Reklama

Tragedia była o krok. Mężczyzna już nie oddychał

Opublikowano:
Autor:

Tragedia była o krok. Mężczyzna już nie oddychał  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Finał awantury domowej w jednej z podpłockich miejscowości mógł skończyć się tragicznie. Mężczyzna powiesił się na bramie, stracił przytomność i nie oddychał. Policjanci na szczęście wiedzieli co robić.

Finał awantury domowej w jednej z podpłockich miejscowości mógł skończyć się tragicznie. Mężczyzna powiesił się na bramie, stracił przytomność i nie oddychał. Policjanci na szczęście wiedzieli co robić. 

Jedna miejscowości w gminie Bielsk. Policjanci dostali wezwanie do awantury domowej. Przyjeżdżają na miejsce, ale tam okazuje się, że sprawcy awantury nie ma w domu. Powiesił się na bramie na zewnątrz. 

- Policjanci natychmiast pobiegli na wskazane miejsce i odcięli linę, która była założona na szyi mężczyzny i na której on wisiał. Mężczyzna był nieprzytomny, po sprawdzeniu okazało się, że już nie oddycha - relacjonuje Krzysztof Piasek, rzecznik prasowy płockiej policji. - Mundurowi rozpoczęli masaż serca, który zakończył się przywróceniem mężczyźnie oddechu, jednak mężczyzna jeszcze był nieprzytomny. Dlatego też policjanci ułożyli go w pozycji bezpiecznej i cały czas kontrolowali jego oddech.

Na miejsce wezwana została karetka pogotowia. Lekarz zdecydował o przewiezieniu mężczyzny do szpitala. Tragedii udało się uniknąć dzięki profesjonalnej reakcji policjantów z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE