Reklama

Reklama

Tor na stadionie zostanie na dłużej

Opublikowano: wt, 10 maj 2016 11:52
Autor:

Tor na stadionie zostanie na dłużej - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Tor, który powstanie wokół boiska na stadionie Wisły Płock na zawody w drifcie, zostanie na dłużej. Na mecze będzie przykrywany murawą.

Reklama

Tor, który powstanie wokół boiska na stadionie Wisły Płock na zawody w drifcie, zostanie na dłużej. Na mecze będzie przykrywany murawą.

O planach związanych z torem, który Budmat zamierza wybudować na stadionie piłkarskim, poinformowano podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 2 przy ul. Lasockiego. Okazuje się, że konstrukcja toru będzie na tyle solidna, wykonana w głębszym korycie, że obiekt posłuży dłużej niż tylko podczas czerwcowych i jesiennych zawodów. 

Sam tor ma mieć generalnie zbliżony kształt do tego sprzed roku, ale już wykonany zupełnie inną techniką. Dotyczy to przede wszystkim kwestii odwodnienia. Zostanie także obniżony w stosunku do płyty boiska i w przypadku meczów będzie przykrywany sztuczną murawą.

Co istotne - harmonogram prac nie przewiduje rozbiórki toru. A to oznacza, że tor zostanie z nami na dłużej. Jak długo? Jak zapowiada Agnieszka Korolczuk z Budmatu - prawdopodobnie do czasu modernizacji stadionu. - Nikt tu nie chce wyrządzić krzywdy piłkarzom - mówi. - Trzymamy za nich kciuki, bo to oni nas goszczą. Szanujemy fakt, że to obiekt sportowy dla piłkarzy. Dla nas podstawowym obiektem do treningów nadal pozostanie plac w Ciechanowie, chociaż w razie potrzeby i możliwości, nie wykluczamy treningów na torze umieszczonym na płockim stadionie.

Płock stolicą driftu?

Drift, jako technika jazdy pojazdem w kontrolowanym poślizgu, to widowisko, które zapoczątkowano w Japonii. Właśnie tam powstała profesjonalna liga driftowa. Kolejne powstały m in. w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. W 2015 roku mogliśmy już podziwiać w Płocku, na czym ten sport polega. Tegoroczne zawody Drift Masters Grand Prix odbędą się u nas 4 i 5 czerwca. Wychodzi na to, że widzowie zobaczą auta głównie przy sztucznym świetle, w czasie rundy nocnej, co ma nawiązywać do japońskiej trasy.

- Kierowcy jeździli głównie nocami po trasach w górach – opowiadał Piotr Więcek, jeden z kierowców BUDMAT Auto DRIFT Team. Jego rekord prędkości to 200 km/godz. Zdradził, że po płockim torze pojedzie 40 kierowców, którzy najpierw przejdą kwalifikacje. W ten sposób wyłoni się najlepsza 16. Rundy będą dwie. W każdej zostanie wyłoniony osobny zwycięzca. - Treningi i kwalifikacje odbędą się w sobotę od godziny 16.00, z kolei w niedzielę będzie okazja, aby zobaczyć auta także za dnia – zapowiadał. - Wszystko wskazuje na to, że wśród nich pojedzie również James Deane, najlepszy zawodnik wśród drifterów w Europie.

Więcek, który trenuje m.in. wraz z Dawidem Karkosikiem, tłumaczył, jak bardzo w tego rodzaju sporcie liczy się doświadczenie kierowcy. Ważny jest także czas na przygotowanie. Aktualnie jeździ żółtym nissanem, którego silnik ma moc niemal  800 koni mechanicznych. Tu nie można robić długich przerw w jeździe - wyjasniał. - W tygodniu sumiennie trenujemy na placu w Ciechanowie. Za każdym razem potrzebne są dwie, trzy osoby do pomocy przy drobnych awariach.

A co dalej? Kolejne zawody w Płocku. Przypuszczalnie w październiku. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, również podbój ligi amerykańskiej. Kto wie, może nawet już w przyszłym roku. - Chcemy pojawić się jako team na imprezach prestiżowych, o największym wydźwięku – przedstawia plany Więcek. - Bylibyśmy pierwszym teamem z Polski startującym w tym sporcie w USA. Tamtejsza liga to niemal nieformalne mistrzostwa świata, cieszy się największą popularnością. Interesują się nią media.

Płocki tor to dla drużyny wygodne rozwiązanie. W zeszłym roku przy okazji zawodów wypucowano stadionowe krzesełka. - Zawsze staramy się dbać o otoczenie przy okazji zawodów – dopowiada Agnieszka Korolczuk. - Czasem trzeba skosić trawę, uporządkować teren. W tym roku już nie będzie takiej potrzeby. Płock, jeśli chodzi o drift, jest tu w pewnym sensie pionierem. W żadnym innym miejscu nie powstał tor na samym stadionie W Poznaniu znajdował się pod stadionem wykorzystywanym przez klub piłkarski Lech Poznań. W Gdańsku wystartujemy w okolicach targów. Tor w Płocku udowodnił, że da się przeprowadzić rundy na samym stadionie, w dodatku bezpiecznie i zachowując walory show. W zeszłym roku drift oglądało tu 10 tys. osób przez dwa dni. W innych miastach nie osiągnęliśmy takiego wyniku – cieszyła się Korolczuk. Dla niej Płock tym samym staje się stolicą driftu.

Więcej informacji na temat imprezy udzielą wszystkim zainteresowanym w mobilnym biurze zawodów, w pierwszej kolejności umieszczonym na dworcu przy Chopina. Mobilne biuro zostanie przeniesione 21 maja na plac przed teatrem. Dlaczego? Ponieważ sam tor i widowisko to jeszcze nie wszystko, co przygotowano. Zaplanowano szereg innych atrakcji dotyczących motoryzacji. Agnieszka Korolczuk wymieniła tu pokaz motocyklowo-kaskaderski w wykonaniu grupy Freestyle Family. - Wszystko w oprawie dźwiękowej i oświetleniowej. Pojawią się dziewczyny igrające z ogniem, które wykorzystują płomienie w swoich występach tanecznych – zachęcała do udziału. - Nazywają się Psycho Dolls.

Zarówno przedstawicielka Budmatu, jak i Monika Maron-Kozicińska z Ratusza, nie chciały podawać jakichkolwiek kwot, które wchodzą w grę w przypadku organizacji imprezy. Obie panie akcentowały jednak wymiar promocyjny. Zawody będą transmitowane na żywo w jednym z kanałów platformy „nc +'”. Wypadają akurat w pierwszy weekend po dniu dziecka. A nawet jeśli to sami rodzice zechcą obejrzeć spektakularną jazdę po torze, swoją pociechę mogą zostawić w przygotowanym parku rozrywki pod okiem przedszkolanki.

Bilety na imprezę są już w sprzedaży za pośrednictwem sklepu internetowego ebilet oraz bileterii Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki. W przedsprzedaży to koszt 35 zł na dwa dni, w dniu imprezy już 45 zł. Za darmo wejdą dzieci do lat 12 oraz osoby niepełnosprawne z opiekunami.

Przy okazji Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki ogłosił konkurs plastyczny na "samochód moich marzeń - samochód przyszłości", którego wyniki poznamy w trakcie Jarmarku Tumskiego.

 

Więcej zdjęć tutaj:

 

Fot. Tomasz Miecznik / Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (16)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.