Reklama

Tokarczuk w Książnicy. Będzie o sekcie

Opublikowano:
Autor:

Tokarczuk w Książnicy. Będzie o sekcie - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Jedna z najbardziej poczytnych polskich pisarek, autorka wielu bestsellerów na rynku księgarskim. „Bieguni’, „Dom dzienny, dom nocny”, „Ostatnie historie”, „Prowadź swój pług przez kości umarłych” to tylko niektóre tytuły z jej dorobku, do których dołączyły „Księgi Jakubowe”. Po jej napisaniu zostawiła sobie… cegłę. W czwartek gościem Książnicy Płockiej będzie Olga Tokarczuk.

Jedna z najbardziej poczytnych polskich pisarek, autorka wielu bestsellerów na rynku księgarskim. „Bieguni’, „Dom dzienny, dom nocny”, „Ostatnie historie”, „Prowadź swój pług przez kości umarłych” to tylko niektóre tytuły z jej dorobku, do których dołączyły „Księgi Jakubowe”. Po jej napisaniu zostawiła sobie… cegłę. W czwartek gościem Książnicy Płockiej będzie Olga Tokarczuk.

Proza spod pióra Olgi Tokarczuk to chwila zanurzenia się w świecie, na który trzeba mieć czas. Nie inaczej się dzieje w przypadku „Ksiąg Jakubowych”, jej ostatniej i chyba najbardziej opasłej powieści (to lektura na niemal tysiąc stron), mieszanki historii zaczerpniętych z dziejów Polaków, Żydów i frankistów. O tych ostatnich, jak wyjaśnia pisarka w jednym z wywiadów, mówiło się, że są wrogami zarówno polskości, jak i katolicyzmu. Jeśli ktoś dawniej nazwał drugiego frankistą, automatycznie przyklejał mu łatkę ukrytego wroga.

Historia snuta przez Tokarczuk zaczyna się w roku 1752 wraz z przybyciem do Rohatynia na Podolu kasztelanowej Katarzyny Kossakowskiej i towarzyszącej jej poetki Elżbiety Drużbackiej, gdzie poznają księdza, autora pierwszej polskiej encyklopedii, Benedykta Chmielowskiego. Ta znajomość zaowocuje bardzo bogatą korespondencją. Gorzej już niestety było z samą encyklopedią, która dzisiaj u niektórych wywołuje salwy śmiechu przy natrafieniu na hasło „koń” (autor zamiast zwierzę opisać, stwierdził, że ten jest taki, jak każdy widzi). Jeszcze później na Podolu pojawia się młody Żyd, Jakub Lejbowicz Frank. Szybko zaczyna głosić idee, które podzielą społeczność żydowską. Rodzi się sekta heretycka wśród zwolenników judaizmu. W rzeczywistości Franka za swoje teorie uwięziono w klasztorze jasnogórskim. Spędził w nim 13 lat. Swoją celę opuszczał tylko na mszę w kościele.

Tokarczuk twierdzi, że po stworzeniu tak bogatej w wątki powieści został jej tylko szum w głowie i stara cegła, która wygrzebała spod kościoła w Firlejowie. To fragment jego starej ściany. Być może, jak przypuszcza, ten kawałek gruzu pochodzi z czasów, kiedy mieszkał i dbał o świątynię Chmielowski (miał też ogród i lapidarium, poukładane kamienie z wypisanymi łacińskimi sentencjami między rosnącymi kępkami tymianku i szałwi). Od jego czasów dzieli nas przeszło 250 lat. Teraz ta cegła leży na biurku pisarki na pamiątkę.

W czwartek, 19 lutego przywitamy ją w Płocku na spotkaniu literackim. Rozmowę tradycyjnie poprowadzi Renata Kraszewska. Będzie też można kupić książkę z rabatem i przy okazji zdobyć autograf. Początek o godzinie 18.00 w sali kolumnowej.

 Do spotkania dojdzie dzięki Płockiemu Stowarzyszeniu Przyjaciół Książki i Bibliotek w ramach projektu „Radośni i znani… bo oczytani”, sfinansowanego z Fundacji Fundusz Grantowy dla Płocka.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE