Reklama

Reklama

Takiego ruchu w podpłockich lasach dawno nie było

Opublikowano: czw, 21 wrz 2017 11:18
Autor:

Takiego ruchu w podpłockich lasach dawno nie było  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Tegoroczny wrzesień to prawdziwy raj dla grzybiarzy. Wystarczy kilkadziesiąt minut by po brzegi zapełnić sporej wielkości wiaderko. Takiego urodzaju dawno nie było.

Reklama

Tegoroczny wrzesień to prawdziwy raj dla grzybiarzy. Wystarczy kilkadziesiąt minut by po brzegi zapełnić sporej wielkości wiaderko. Takiego urodzaju dawno nie było. 

W ostatnim czasie mamy do czynienia z prawdziwym wysypem grzybów w okolicach Płocka. Leśne przysmaki możemy kupić na każdym z targowisku w mieście i oczywiście przy drogach. Prawdziwi grzybiarze wolą jednak samemu udać się do lasu by poza zbieraniem pooddychać świeżym leśnym powietrzem. W okolicy jest przynajmniej kilka dobrych miejsc. 

Grzybiarze polecają wybrać się szczególnie w okolice Duninowa - tam nawet podczas suszy można wypełnić po brzegi kilka łubianek. Obleganym miejscem są również okolice Soczewki, gdzie widok zaparkowanych na poboczach samochodów jest standardem nawet o poranku w środku tygodnia. W poszukiwaniu dorodnych grzybów można też zwiedzić okolice Brwilna, Słupna bądź Dobrzykowa. Nic dziwnego - wystarczy niecała godzina, by zapełnić wiaderko. Chętnych nie brakuje. 

- To prawda, codziennie przy najbardziej popularnych miejscach ustawiają się szpalery samochodów - potwierdza Adam, który regularnie zbiera grzyby pod Nowym Duninowem. - Grzybów jest tak dużo, że można wręcz przebierać w gatunkach. Najbardziej pożądane są oczywiście prawdziwki, podgrzybki, kozaki i kanie. Po maślaki nikt się nawet nie schyla - uśmiecha się. 

Warto więc zaopatrzyć się w niewielki nożyk, dobre obuwie i wiaderko lub łubiankę. Amatorzy grzybobrania powinni również przypomnieć sobie, jak wyglądają jadalne grzyby. Dla bezpieczeństwa najlepiej jednak omijać te, które pod kapeluszem mają blaszkę. Co prawda wśród nich są również jadalne gatunki, ale łatwo o pomyłkę. Zwłaszcza u niedoświadczonych grzybiarzy. Zbieranie grzybów z gąbką pod kapeluszem jest dużo bezpieczniejsze. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (7)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.