Reklama

Reklama

Szykują się do kolejnych inwestycji. Ulice będą zamykane

Opublikowano: 10 stycznia 2019 16:55
Autor:

Szykują się do kolejnych inwestycji. Ulice będą zamykane  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Wodociągi nie zwalniają tempa i szykują się do kolejnych wielkich inwestycji. Będzie to już IV etap porządkowania gospodarki wodno-ściekowej i w najbliższych latach pochłonie 139 mln złotych. Przez ostatnich 10 lat zakopaliśmy pod ziemią ponad 280 mln złotych.

Reklama

Wodociągi nie zwalniają tempa i szykują się do kolejnych wielkich inwestycji. Będzie to już IV etap porządkowania gospodarki wodno-ściekowej i w najbliższych latach pochłonie 139 mln złotych. Przez ostatnich 10 lat zakopaliśmy pod ziemią ponad 280 mln złotych. 

Etap IV w zasadzie trwa już od 2015 roku. To m.in. rozdział kanalizacji na ul 1 maja, Gradowskiego czy 3 maja. Na ukończeniu jest też ul. Piękna i jak mówił Andrzej Wiśniewski, prezes Wodociągów, na przeszkodzie stanęła pogoda. Na wylanie asfaltu zabrakło 3-4 dni bez przymrozków. Ukończenia można spodziewać się, gdy temperatura podskoczy powyżej zera. 

W 2019 roku mieszkańców czekają nas kolejne remonty. Nie będzie może tak gigantycznych utrudnień jak przy okazji al. Kobylińskiego, ale trzeba wymienić kolektory. W Płocku mamy ich sześć, a w najbliższym czasie spółka chce wymienić trzy. Obędzie się jednak bez głębokich wykopów. 

- Nie będziemy wymieniać rur. Najmniej inwazyjna jest metoda wpuszczenia w daną rurę filcowego rękawa nasączonego żywicami. Następnie jest on rozprowadzany po średnicy danego kolektora za pomocą pary wodnej, wody czy też promieniami UV - tłumaczył prezes Wiśniewski.

I nie byłoby problemu, gdyby nie trzeba było wymienić niektórych studni, czyli tych najbardziej charakterystycznych elementów, po których na co dzień jeździmy. Na remontowanych odcinkach okresowo będą wyłączane pasy jezdni lub fragmenty ulic. Zespół na wymianę jednej studni potrzebuje ok. 3-4 dni. Wymiana jest konieczna ze względu na postępującą korozję. W 2019 i 2020 do wymiany pójdą kolektory A, B i G1. C,D i G2 to lata 2020-21. 

Trasa kolektora A: Klonowa, Norbertańska, Warszawska, Dąbrowskiego, Kościuszki, Grodzka, Teatralna, Małachowskiego, Stary Rynek, Kazimierza Wielkiego.

Trasa kolektora B: Piłsudskiego, Jachowicza, Kobylińskiego, Targowa.

Trasa kolektora G1: Armii Krajowej, Swojska, Wyszogrodzka, Kombatantów, Jana Pawła II, Świętego Wojciecha, Czerwonych Kosynierów, Nowickiego, Drętkiewicza. 

- A i B to najstarsze kolektory, wybudowane jeszcze w latach 30., ale to wcale nie oznacza, że są gorszej jakości od G1, który powstał w 1985 roku - tłumaczył Wiśniewski. - Wtedy używano materiałów gorszej jakości. 

Najmniejszych utrudnień należy spodziewać się na Podolszycach, bo większa część kolektora znajduje się na terenach zielonych lub pod chodnikami. Nieco gorzej będzie w przypadku A i B, które biegną pod ulicami. Na kilka dni trzeba będzie wyłączyć niektóre ulice, jak np. Klonową, Teatralną czy Małachowskiego. Jak zapewnia prezes, nowa nawierzchnia nie będzie zrywana. Realny początek prac to lipiec 2019. 

Wielkimi krokami zbliża się też m.in. remont ul. Tysiąclecia. 

[ZT]21276[/ZT]

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (13)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.