Reklama

Reklama

Straż miejska wlepia mandaty, a sama parkuje nieprzepisowo

Opublikowano: czw, 16 lis 2017 15:53
Autor:

Straż miejska wlepia mandaty, a sama parkuje nieprzepisowo - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Kilka dni temu zrobiło się głośno o aucie straży miejskiej, które na osiedlu Górna parkuje nieprzepisowo. - Dlaczego nas karzą mandatami, a sami parkują jak chcą? - pytali mieszkańcy.

Reklama

Kilka dni temu zrobiło się głośno o aucie straży miejskiej, które na osiedlu Górna parkuje nieprzepisowo. - Dlaczego nas karzą mandatami, a sami parkują jak chcą? - pytali mieszkańcy. 

Rzeczywiście, na zdjęciu, które pojawiło się na facebookowym profilu osiedle Górna widać, jak radiowóz straży miejskiej parkuje wbrew prawu. 

- Mieszkańcy osiedla pytają czy Straż Miejska, która przyjeżdża pouczać nas i karać za źle zaparkowane samochody powinna sama zatrzymywać się w miejscu do tego nieprzeznaczonym? - napisali administratorzy. 

Zapytaliśmy więc w straży miejskiej o ten przypadek. Jolanta Głowacka, rzeczniczka prasowa płockiej straży miejskiej, zapewniła że konsekwencje zostały wyciągnięte. Dokładnie też wyjaśnia okoliczności tego zajścia. 

- Przyznajemy, że oznakowany radiowóz Straży Miejskiej parkował przy ul. Górnej bez włączonych sygnałów świetlnych - mówi. - W stosunku do funkcjonariusza kierującego oznakowanym pojazdem służbowym zostało przeprowadzone postępowanie wyjaśniające. Przełożony zastosował wobec niego środki przewidziane kodeksem wykroczeń oraz zobowiązał go do każdorazowego włączania sygnałów świetlnych. 

Dlaczego strażnicy w ogóle się tam znaleźli? Jak tłumaczy rzeczniczka, wpłynęło anonimowe zgłoszenie. Jeden z mieszkańców poinformował, że samochody ciężarowe, wyjeżdżające z terenu budowy, wywożą na ulicę błoto i w ten sposób ją zanieczyszczają. 

- Patrol, który 9 listopada udał się na miejsce zgłoszenia, przeprowadził rozmowy  z  trzema  kierownikami placów budowy - mówi Głowacka. - W jednym przypadku kierownik przy strażnikach wysłał pracownika do oczyszczenia ulicy. Pozostali poinformowali mundurowych, że sprzątają systematycznie,  od razu kiedy tylko ciężarówki opuszczają teren budowy. 

Przy ostatniej interwencji strażnik sygnalizacji jednak nie włączył. 

- Kierujący radiowozem przyznał, że kiedy zatrzymywał auto w ich kierunku szedł kierownik budowy. Strażnik wysiadł z radiowozu i nie włączył sygnalizacji świetlnej. Rozmowa z kierownikiem budowy trwała około 3 minuty, a radiowóz był w zasięgu wzroku patrolu - zapewnia Głowacka. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (15)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.