Reklama

Skarga mieszkańca Podolszyc trafiła do prezydenta

Opublikowano: śr, 31 sty 2018 07:00
Autor:

Skarga mieszkańca Podolszyc trafiła do prezydenta - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Mieszkaniec Podolszyc jest wściekły na służby zajmujące się utrzymaniem ulic w Płocku. Skierował w tej sprawie pismo do prezydenta.

Mieszkaniec Podolszyc jest wściekły na służby zajmujące się utrzymaniem ulic w Płocku. Skierował w tej sprawie pismo do prezydenta. 

Kilkanaście dni temu rozpoczęły się intensywne opady śniegu. Drogowcy opanowywali sytuację na głównych arteriach, ale białego puchu przez kilka godzin cały czas przybywało. Choć przyszła już odwilż, to na wnioski nie jest za późno. Nasz Czytelnik zauważył bowiem dysproporcję przy pracach na poszczególnych ulicach. Chodzi o ulice św. Floriana, św. Zygmunta i św. Wojciecha na Podolszycach Południe. Jak twierdzi płocczanin, ulice nie zostały dostatecznie odśnieżone, mimo iż nie ma na nich żadnego chodnika.

Jak opisuje, jest to droga tej samej klasy co ul. Czerwonych Kosynierów, która jego zdaniem została lepiej potraktowana. Opisał również swój przypadek, kiedy to niemal potrącił grupę pieszych.

- Ledwo wyhamowałem przed nadchodzącym pieszym ciągnącym sanki z dwojgiem osób nieletnich - opisuje w skardze wysłanej do prezydenta Andrzeja Nowakowskiego. - Przyczyną tego zdarzenia jest nieposypana jezdnia oraz zagospodarowane pobocze przez jednego z mieszkańców.

O co chodzi? Jak twierdzi płocczanin, w miejscu, którym powinni poruszać się piesi, posadzone są drzewa i krzewy. Jak dodaje, na miejscu nie ma ograniczeń prędkości, a w sezonie zimowym, kiedy widoczność jest mniejsza przez okoliczną zieleń, niebezpieczeństwo dla pieszych rośnie. Według płocczanina w tym miejscu potrzebne są trakty dla pieszych. Tymczasem urzędnicy przyznają, że chodniki powinny powstać, ale na razie miasto skupia się na strategicznych inwestycjach.

- Ulice te powstały w latach 90. w takim zakresie, na jaki pozwalał wówczas budżet miasta - przyznaje Hubert Woźniak z zespołu prasowego ratusza. - Oczywiście powinniśmy te chodniki wykonać, ale dziś jesteśmy na etapie realizacji strategicznych inwestycji drogowych i na nich się skupiamy. Skala prac drogowych w mieście jest bardzo duża, mamy też ulice wymagające budowy od postaw, na których nie ma żadnych urządzeń drogowych. Powinny być zbudowane w pierwszej kolejności.

Ulice, o których mowa, należą do III kategorii odśnieżania. Jak tłumaczy Woźniak, powinny zostać odśnieżone w zakresie jednego pasa, z tzw. mijankami. Tych czasami wykonać jednak nie można, ze względu na zaparkowane obok samochody i niedużą ilość miejsca, przez co ciężki sprzęt nie może przejechać.

- Wówczas odśnieżanie ulic zajmuje więcej czasu, bo drogowcy muszą kilkakrotnie na nie przyjechać - wyjaśnia. - Wiosną zostanie wykonany przegląd zieleni  i niezbędne prace pielęgnacyjne. Propozycja dodatkowego oznakowania zostanie poddana analizie, choć musimy pamiętać, że na ulicach tych prędkość została ograniczona do 30 km/godz. i są tam progi zwalniające.

Sprawę będziemy monitorować.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE