Reklama

Reklama

Sesja. Jeszcze o Audioriver. Tym razem o kilkumilionowym budżecie

Opublikowano: śr, 26 kwi 2017 06:09
Autor:

Sesja. Jeszcze o Audioriver. Tym razem o kilkumilionowym budżecie - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Na sesji dyskusja miała ogniskować się na uchwale w sprawie ciszy nocnej. Tymczasem jedna z radnych sporo uwagi poświeciła finansowym aspektom związanym z festiwalem Audioriver.

Reklama

Na sesji dyskusja miała ogniskować się na uchwale w sprawie ciszy nocnej. Tymczasem jedna z radnych sporo uwagi poświeciła finansowym aspektom związanym z festiwalem Audioriver.

Temat finansów największego płockiego festiwalu rozpoczęła radna Wioletta Kulpa z Prawa i Sprawiedliwości. Przypominała, że jakiś czas temu radni poprosili o umowy dotyczące festiwali, w tym między organizującą Audioriver fundacją „Jest Akcja” a POKiS-em. Miesiąc temu otrzymała informację od wiceprezydenta Siemiątkowskiego, że rozliczenie związane z tym festiwalem to gruba księga.

- Poprosiłam tylko o jedną stronę z tej księgi, rozliczenie kosztów i przychodów całkowitych organizacji imprezy, na którą wydajemy środki publiczne. W związku z moją prośbą dowiedziałam się, że POKiS przeznacza kwotę 1,2 mln zł na pokrycie części kosztów związanych z organizacją tego festiwalu. Środki te zapewnia Urząd Miasta Płocka poprzez budżet POKiS-u, czyli generalnie my, jako mieszkańcy Płocka. Zgodnie z umową, rozliczeniu podlega całość kosztów przeznaczonych na organizację festiwalu przez fundację. Zamawiający, czyli POKiS, zastrzega sobie prawo jedynie do dokonywania kontroli prawidłowości wydatkowania przekazanych środków i uzyskanych efektów z realizacji przedmiotu zamówienia. W żadnym przypadku wykonawca, ze względu na tajemnicę handlową, nie ma obowiązku przedstawiać zamawiającemu rozliczenia własnych przychodów osiągniętych z tytułu realizacji zamówienia. Panie prezydencie, przeczytałam tę umowę. Tam nie ma żadnego zakazu, więc proszę mi wytłumaczyć, na jakiej podstawie państwo nie chcecie przedstawić nam tej jednej strony z rozliczenia, które przekazuje fundacja Jest Akcja do POKiS-u. A jeśli taki zakaz jest, proszę o wskazanie artykułu czy paragrafu w umowie zawartej np. 15 kwietnia 2016 roku.

Uznała, że przy okazji warto rozpocząć temat egzekwowania umów zawieranych z organizatorami koncertów. - Mam wrażenie, że nie potraficie tego właściwie zrobić, chociaż sami te umowy zawieracie. Już abstrahując od samej treści, bo można mieć bardzo dużo zarzutów merytorycznych co do zawartości.

I znów posłużyła się przykładem Audioriver. Jej wątpliwości wzbudziło kilka spraw, chociażby to, czy umowę miała prawo podpisać z fundacji tylko jedna osoba, chociaż w KRS wymienia się dwóch członków zarządu (wskazuje się tam prezesa, Piotra Andrzeja Orlicz Rabiegę i członka zarządu, Adama Gorczycę, jest też informacja o „dwóch członkach zarządu działających łącznie”), podobnie czy faktycznie miał prawo podpisać umowę pełniący obowiązki dyrektora POKiS-u Radosław Malinowski. Nie ma dołączonego dla niego żadnego upoważnienia (o rozstrzygnięciu konkursu na stanowisko dyrektora POKiS-u pisaliśmy w lipcu 2016 roku). Ponadto dopatrzyła się braku podpisu wykonawcy na umowie z 2014 roku.

- Nie wiem, czy macie aż takie braki formalne, czy się nie odbiło na papierze – dlatego poprosiła o inną kserokopię lub oryginał dokumentu. - Piszecie o przetargu w trybie nieograniczonym. Tenże przetarg miał być podstawą do powierzenia fundacji organizacji imprezy plenerowej. Czy to zatem festiwal, czy impreza plenerowa, skoro w dalszej części umowy jest już mowa o festiwalu? Czy ktoś panuje nad treścią tych dokumentów? Dalej informujecie, że jego do tego specyfikacja i protokół z negocjacji, tych nie ma. Nie ma jasno rozdzielonych zadań między zamawiającym a wykonawcą. Jeśli mamy domniemywać, co ciąży na wykonawcy, a co na zamawiającym, to jak sądzę, należy to odnieść raczej do wykonawcy, a nie do zamawiającego. Kto sprząta w trakcie trwania imprezy i po zakończeniu festiwalu Stary Rynek, który wygląda skandalicznie? Miasto. Kolejne pytanie, jakie dodatkowe koszty miasto ponosi poza kwotą 1,2 mln zł? Czy chodzi o wynajęcie nośników, na których reklamowany jest festiwal Audioriver, do tego dochodzi sprzątanie, ale czy także reklamy w lokalnych mediach, za które płaci również miasto? Proszę powiedzieć, czy 1,2 mln zł to całkowity koszt ponoszony przez miasto, czy do tego dochodzą jeszcze inne, dodatkowe koszty?

Zwracała uwagę również na kwotę zapisaną w umowie. - Państwo ustaliliście sobie umownie, ponieważ z niczego to nie wynika, że festiwal miałby kosztować 3,8 mln zł, z czego miasto płaci 1,2 mln zł. To 2,6 mln zł po stronie organizatora. Ponadto przychody z biletów zasilają budżet wykonawcy zamówienia.

Dalej wyliczała: podano frekwencję na poziomie 27 tys. osób, jeśli więc przyjąć cenę biletu w kwocie 200 zł (cena jednak zależała od czasu zakupu i rodzaju karnetu, wahała się od 170 do 320 zł, jednodniowe: 150 zł, wejściówki na niedzielny Sun Day były po 60 zł), wychodzi 5,4 mln zł od uczestników. - Do tego doliczmy 1,2 mln zł wpłacane przez miasto. Mamy już 6,6 mln zł. Teraz odejmijmy te podane w umowie szacunkowe koszty organizacji imprezy, czyli 3,8 mln zł. Wychodzi czysty zysk 2,8 mln zł, a my mamy problem z budową przedszkola nr 17. Do tego w związku z Audioriver dochodzą sponsorzy. Nie wiemy, jakie kwoty wpłacają, ale sądząc po wielkości i liczbie banerów, zapewne jest to spora suma. Zwłaszcza, że tę imprezę wykreowano na bardzo dużą i to nie tylko w skali Polski. Czy wraz ze wzrostem liczby uczestników nie powinien maleć wkład z UMP na imprezę komercyjną?

Na sesji nikt już jednak nie odniósł się wywodu radnej. Nie zrobił tego ani prezydent, ani siedzący w auli dyrektor Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki, Radosław Malinowski.  

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (24)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.