Reklama

Samochody ekologiczne na płockich drogach. Znamy statystyki

Opublikowano: wt, 30 sty 2018 20:35
Autor:

Samochody ekologiczne na płockich drogach. Znamy statystyki - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości 100 tys. zł kosztuje najtańsze auto z napędem elektrycznym. Ekologiczne samochody to wciąż luksus. Ile takich pojazdów jeździ po drogach w Płocku?

100 tys. zł kosztuje najtańsze auto z napędem elektrycznym. Ekologiczne samochody to wciąż luksus. Ile takich pojazdów jeździ po drogach w Płocku?

Na razie zielonych pojazdów po Płocku porusza się niewiele. Jak dowiedzieliśmy się w urzędzie miasta, w Płocku zarejestrowanych jest siedem aut z napędem elektrycznym i 136 z napędem hybrydowym. W październiku ubiegłego roku w mieście zarejestrowanych było ponad 76,5 tysiąca aut, więc ekologiczne samochody to niespełna 0,2% ogółu. Ich właściciele mogą wykupić ekologiczny abonament w strefie płatnego parkowania. To koszt 100 złotych, ale pozostali mieszkańcy (oprócz rejonów objętych SPP) abonamentów w ogóle nie mogą kupić. To na razie jedyna zachęta ze strony urzędników. 

Niewykluczone, że machina zakupu aut ekologicznych dopiero się rozpędza. Jak podaje serwis portalkomunalny.pl, w 2016 roku w Polsce zarejestrowano 556 nowych aut z napędem elektrycznym lub hybrydowym. Był to wzrost o 65% w porównaniu z 2015 rokiem. Wydaje się więc, że rosnącego trendu zatrzymać się już po prostu nie da. Pod koniec roku rząd przyjął nawet ustawę o elektromobilności, która zakłada, że do 2025 roku po drogach naszego kraju będzie jeździło około milion aut napędzanych silnikiem elektrycznym, ma zwiększyć się też liczba stacji ładowania. Ustawa zakłada również zwolnienie aut elektrycznych z opłaty akcyzowej i większe korzyści dla firm, które zakupią ekologiczne auta. 

Póki co jednak liczba samochodów elektrycznych nie jest duża. Dlaczego? Można się domyślać, że głównym kryterium jest przede wszystkim wysoka cena. Za najtańsze dostępne w Polsce auto z napędem elektrycznym trzeba zapłacić ok. 100 tys. złotych. Kolejną wadą jest zasięg, bo ten nadal jest niewielki. W zależności od modelu, może on wynosić od ok. 100 do maksymalnie 300 kilometrów. Pewnie nie byłoby to aż tak uciążliwe, gdyby nie ciągle mała liczba stacji, w których można naładować auto. Na mapie przygotowanej przez Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych widać, że w Płocku takie auto naładować można tylko w jednym miejscu - przy centrum Leroy Merlin. Stacji w całym kraju przybywa, najwięcej jest ich w dużych miastach i na ich obrzeżach, ale nadal są punkty, które są białymi plamami. 

To się ma niedługo zmienić. PKN Orlen rozpoczyna budowę własnej sieci ładowarek elektrycznych w Polsce. Na razie ogłoszono postępowanie na zakup 23 takich urządzeń, które staną przy strategicznych drogach tranzytowych. Inwestycja ma zostać zrealizowana w latach 2018-19, a jedna z ładowarek stanie również w Płocku, pod siedzibą firmy przy ul. Chemików. Ładowarki będą miały moc 50 kW lub 100 kW i obsłużą każdy typ aut elektrycznych dostępnych na europejskim rynku. 

- Inwestycja w elektromobilność w Polsce, wpisująca się w strategiczne plany rozwojowe naszej gospodarki, pozwoli nam znacząco poszerzyć know-how, zdobyte między innymi na zagranicznych rynkach - mówi Wojciech Jasiński, prezes zarządu PKN Orlen. - Będzie również ważnym bodźcem rozwojowym dla całego rynku paliw alternatywnych w naszym kraju. Chcemy, by w 2019 roku kierowcy korzystający z aut elektrycznych mogli przejechać przez całą Polskę głównymi szlakami komunikacyjnymi, korzystając z naszych punktów ładowania.

Szybkie ładowarki, które zakupi koncern, będą w stanie naładować auto z 20% do 80% w niespełna 30 minut.  

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE