Reklama

Reklama

Radny: Mieliśmy coś fajnego i zepsuliśmy

Opublikowano: pon, 4 wrz 2017 15:54
Autor:

Radny: Mieliśmy coś fajnego i zepsuliśmy - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Jedna z radnych w dyskusji na temat utworzenia specjalnej strefy rewitalizacji i tego, co się z tym wiąże dla właścicieli nieruchomości, posłuchała wyjaśnień, aż w końcu zapytała: - To mamy kij, a gdzie w tym wszystkim marchewka?

Reklama

Jedna z radnych w dyskusji na temat utworzenia specjalnej strefy rewitalizacji i tego, co się z tym wiąże dla właścicieli nieruchomości, posłuchała wyjaśnień, aż w końcu zapytała: - To mamy kij, a gdzie w tym wszystkim marchewka?

Ratusz szuka sposobów na poprawę stanu zabudowań w centrum. W tych działaniach najczęściej pojawia się słowo „rewitalizacja”, także w kontekście ustawy o rewitalizacji z 2015 roku, a teraz jeszcze doszła nam specjalna strefa rewitalizacji. Enigmatycznie brzmi, co się więc za tym kryje? Wystarczy przypomnieć sobie stan części płockich kamienic w centrum miasta, które niszczeją, a czasem – niestety – tynk się sypie, a płocczanie oglądają tabliczki z napisem „Budynek wyłączony z użytkowania”. Rewitalizacja ma pomóc w przezwyciężeniu tego problemu, choć w definicji to szeroki proces rozumiany jako wyprowadzenie całego obszaru zdegradowanego z kryzysu, co powinno być działaniem kompleksowym, polegającym na działaniach na rzecz lokalnej społeczności, przestrzeni i gospodarki. Ot definicja, kolejna do powtórzenia (a jakże kluczowa przy pozyskiwaniu środków z Unii Europejskiej), jednak już znacznie trudniejsza w realizacji.

Obszar rewitalizacji w Płocku podzielono na kilka najbardziej zdegradowanych podobszarów, przy czym na ostatniej komisji skarbu, budżetu i gospodarki finansowej najistotniejszy był ten pierwszy podobszar. Ratusz dopiął swego. Chciał, aby przyszła specjalna strefa rewitalizacji pokrywała się z pierwszym podobszarem - Starym Miastem i Kolegialną. Płocki Komitet Rewitalizacji uważał, że ten obszar powinien być mniejszy. Takiej możliwości jednak nie ma, ponieważ specjalna strefa może być na całym obszarze rewitalizacji bądź tylko na podobszarze. 

Mamy więc nową specjalną strefę, przy czym  ten sam obszar urzędnicy postanowili podzielić na mniejsze tereny, dla których zostaną sporządzone miejscowe plany zagospodarowania. Po tym, jak te plany zaczną obowiązywać, zagospodarowanie terenu powinno być zgodne z ich zapisami. To po pierwsze, po drugie działania mają na celu ukrócenie sytuacji, kiedy ktoś kupuje teren i przez kilka lat go nie zagospodarowuje. Jeśli więc właściciel gruntu nie zastosuje się do planu w wyznaczonym czasie, po upływie kilku lat czekają go konsekwencje finansowe. Jeden plan miejscowy dotyczyłby obszaru w granicach ul. Kwiatka, Bielskiej, Tumskiej, Królewieckiej, inny obszaru zamkniętego ulicami Bielska, Sienkiewicza, Ostatnia, a pewnie kolejny od Starego Rynku w kierunku skarpy. Pierwszy projekt planu mógłby pojawić się już na wrześniowej lub październikowej sesji.

Kamienice w centrum często mają prywatnych właścicieli. Miasto niewiele mogło z tym zrobić, ponieważ zmieniły się przepisy. Według dyrektorki wydziału rozwoju i polityki gospodarczej miasta, Anety Pomianowskiej-Molak ustawa o rewitalizacji spowodowała, że zmieniły się zasady gry. Miasto mogłoby wyremontować kamienice, później obciążając hipoteki nieruchomości.

- Z kamienicy, która nie należy do miasta, spada tynk. W sytuacji, kiedy taka sprawa będzie podlegała regulacjom po pierwsze ustawy, a po drugie także uchwały rady miasta, będziemy wreszcie mogli reagować – tłumaczył wiceprezydent Jacek Terebus.

Dyrektorka dodała jeszcze, że obecnie miastu zostaje liczyć na dobrą właścicieli. Tu pewną wątpliwość miała radna Wioletta Kulpa, czy aby nie dojdzie do wybiórczego ich traktowania.

- Możecie zostać posądzani, że zachowujecie lepsze warunki dla jednego właściciela, a drugiego, poprzez ten mechanizm, staracie się do czegoś zmusić.

- Nie ma takiej możliwości – zapewniała Aneta Pomianowska-Molak. Tu już mamy rolę miejskiego konserwatora zabytków. - Bez wprowadzenia specjalnej strefy rewitalizacji tak naprawę nie możemy nikogo zmusić, aby cokolwiek zrobił na tym terenie. Chodzi nam o zabezpieczenie nieruchomości przed niszczeniem.

Posłużono się przykładem prywatnych garaży za kamienicą na obszarze specjalnej strefy rewitalizacji. Możliwe jest przeprowadzenie wywłaszczenia nieruchomości na tym obszarze na cele mieszkalne. Nie oznacza to, że tak będzie, jednak jest taka możliwość.

- Będzie to działanie w dobrym interesie gminy, aby centrum zaczęło od nowa żyć – tłumaczyła szefowa wydziału. - Jeśli mamy sytuację, że jest kilku współwłaścicieli jednej kamienicy, lecz nie wszyscy zgadzają się na jej remont, wówczas tego remontu nie będzie. Musi być jednomyślna zgoda. Dzięki tej uchwale będzie można iść z tym do sądu, aby to sąd nałożył obowiązek wyremontowania kamienicy. Decyzję sąd powinien wydać w czasie maksymalnie do dwóch miesięcy.

Ponadto w specjalnej strefie rewitalizacji obowiązuje prawo pierwokupu w odniesieniu do wszystkich nieruchomości (także budynków) na tym obszarze.

- Pani mówi o kiju, a gdzie jest marchewka? - dociekała radna Kulpa. - Tu nie ma ani marchewki, ani kija. To tylko możliwości przysługujące samorządom – odpowiadała dyrektorka. - My tego nie wymyśliliśmy. To wszystko wynika z ustawy.

- To same obowiązki – podsumowała radna. - Nie jesteśmy Gdańskiem, Warszawą, Wrocławiem, abyśmy mogli sobie pozwolić na tego typu rzeczy. Cały czas mówimy o tym, że należy ożywić Stare Miasto, ale chyba nie w taki sposób.

- Pani przewodnicząca, żebyśmy nie wiem co zrobili, to nie damy rady ożywić starówki bez napływu mieszkańców – argumentował wiceprezydent. - Nie traktowałbym tego wszystkiego jako nakazu czy zmuszania do czegoś.

Radna Kulpa zaproponowała, aby w takim razie zwiększyć dotacje do remontów. - To pewnie jest argument – przyznał prezydent. - Tę uchwałę przyjmujemy, aby zwiększyć realizację inwestycji.

Ratusz ma problem, o czym wspomniała dyrektorka. Niektórzy rezygnują z już przyznanych dotacji. - Ktoś zagospodarował pieniądze na dotacje z urzędu na remonty, które ktoś inny mógł wziąć. A tak wypadł z listy. W przypadku dwóch kamienic na Tumskiej jeszcze nie rozpoczęto prac, więc szanse na to, że skończą w terminie też są małe.

Radny Grzegorz Lewicki wspominał lata 90., kiedy kupcy z Tumskiej i sąsiednich ulic zarabiali. A wtedy te zarobione pieniądze mogli inwestować w poprawę stanu kamienic.

- Niestety, mieliśmy coś fajnego i zepsuliśmy. Kto pozwolił na drugie centrum w Płocku?

Aneta Pomianowska-Molak przywołała jeszcze jedną możliwość, z której akurat Ratusz nie skorzystał. - Mogliśmy sporządzić plany rewitalizacji, określając przykładowo, w której z kamienic powinien mieścić się sklep obuwniczy. Odstąpiliśmy od określania aż tak szczegółowo funkcji w poszczególnych budynkach, aby nie ograniczać wolności gospodarczej.

Radny Lewicki komentował: - Myśmy się zachłysnęli tym, że będą wielkie firmy i zaczną inwestować. Czy wy myślicie, że tak zrobi Auchan? A po co? Postawili konstrukcję, która ma niewiele wspólnego z architekturą, i robią tylko to, co im było potrzebne. Mamy na Podolszycach centra handlowe, a budynki w centrum marnieją.

Specjalną strefę rewitalizacji ustanowiono na okres 10 lat celem „zapewnienia sprawnej rewitalizacji przedsięwzięć rewitalizacyjnych”. W dalszym ciągu przewidziano dotacje na wykonanie robót budowlanych, prac konserwatorskich i restauratorskich dla właścicieli lub użytkowników wieczystych w odniesieniu do budynków wpisanych do rejestru zabytków. Wysokość dotacji nie przekroczy 50 proc. nakładów koniecznych do wykonania robót lub prac.

Na sesji radni uchwałę przyjęli. Od głosu wstrzymali się radni PiS: Andrzej Aleksandrowicz, Leszek Brzeski, Marcin Flakiewicz, Tomasz Korga, Marek Krysztofiak, Wioletta Kulpa, Adam Modliborski. Nie głosował Jacek Jasion.  

Fot. Posiedzenie komisji w ratuszu, fot. Karolina Burzyńska / Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (21)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.