Reklama

Reklama

Przyszły do kina w… sukniach ślubnych

Opublikowano: 18 lipca 2013 12:08
Autor:

Przyszły do kina w… sukniach ślubnych - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Od wesołych pytań związanych z oczepinami i innymi obrzędami ślubnymi w innych kulturach, m.in. w Chinach, Szwecji, Nigerii, u Masajów czy Mongolii zaczęło się kolejne już Kino Kobiet w Heliosie. Niektóre uczestniczki odszukały w szafach swoje suknie ślubne i paradowały po kinie niczym panny młode.

Reklama

Od wesołych pytań związanych z oczepinami i innymi obrzędami ślubnymi w innych kulturach, m.in. w Chinach, Szwecji, Nigerii, u Masajów czy Mongolii zaczęło się kolejne już Kino Kobiet w Heliosie. Niektóre uczestniczki odszukały w szafach swoje suknie ślubne i paradowały po kinie niczym panny młode.

Już od trzech lat płockie kino Helios organizuje cykl spotkań pod nazwą Kino Kobiet. To wieczory skierowane do pań o różnym spektrum zainteresowań. Najważniejsze, aby uczestniczki po prostu miło spędziły czas, czyli dobrze się bawiły, a przy okazji odreagowały trud dnia codziennego. Co miesiąc panie mogą się spotkać w holu kina, gdzie czekają na nie różnego rodzaju atrakcje, połączone z degustacjami i niespodziankami. Potem wszystkie oglądają jakiś filmowy hit. Zazwyczaj konkursy, pokazy czy prelekcje przygotowane przez organizatorów przed seansem są tematycznie związane z danym filmem. . Tak było i tym razem, a że wyświetlano nowy kinowy przebój, czyli „Wielkie wesele”, komedię w gwiazdorskiej obsadzie i z dosyć zagmatwaną, choć lekką fabułą, tematyka spotkania kręciła się wokół ślubów, wesel i obrzędów towarzyszących zamążpójściu.

Panie, które przyszły do Heliosa ustrojone w ślubne suknie, dostawały prezenty. Co prawda odważnych nie było zbyt wiele, ale kilka pań faktycznie zaprezentowało się w ślubnych kreacjach. W białych tiulach zobaczyliśmy głównie młodsze uczestniczki. Starsze ze śmiechem odpowiadały: - Już trochę z mojej sukni wyrosłam. Albo: - Nie myślałam, że kiedyś jeszcze może się przydać i już jej nie mam.

- Jestem bardzo zadowolona z frekwencji, mimo okresu wakacyjnego, jest prawie cała sala - nie ukrywała zadowolenia koordynatorka projektu Kino Kobiet , Karolina Jaroszewska.- Panie sprostały także wyzwaniu ze ślubnymi sukniami.

Opowiadała również o samej idei Kina Kobiet. - Jesteśmy chętni do współpracy z firmami, które chcą wystawiać swoje produkty czy się promować, zupełnie za darmo - wyjaśnia. - Mówimy o nowościach i nie tylko. Jesteśmy zdecydowani, aby każdej firmie, która ma w swoim asortymencie produkty dla kobiet, umożliwić pokazywanie ich właśnie w Kinie Kobiet. W Płocku nie ma miejsca, gdzie kobiety mogą odpocząć, zrelaksować się czy zwyczajnie poplotkować. Ale organizujemy też pogadanki z lekarzami czy firmami, które mogą wielokrotnie pomóc, coś doradzić. Mamy mnóstwo pomysłów i czerpiemy je z życia zwykłych kobiet.

Następne spotkanie w Kinie Kobiet zaplanowano na 28 sierpnia w kinie Helios.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.