Reklama

Presja na miejski szalet. Toi toi zniknie?

Opublikowano:
Autor:

Presja na miejski szalet. Toi toi zniknie? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Widok plastikowych kabin toi toi znamy doskonale, a szczególnie jedną z pergolami z pnączem. Ratusz w dalszym ciągu szuka pomysłów, gdzie by tu zorganizować miejski szalet bez takich wizualnych „ciekawostek”. W rozpisanym przetargu na wynajem kolejnych kabin znalazł się nawet zapis, że ta na starówce miałaby być „estetyczna i funkcjonalna”.

Widok plastikowych kabin toi toi znamy doskonale, a szczególnie jedną z pergolami z pnączem. Ratusz w dalszym ciągu szuka pomysłów, gdzie by tu zorganizować miejski szalet bez takich wizualnych „ciekawostek”. W rozpisanym przetargu na wynajem kolejnych kabin znalazł się nawet zapis, że ta na starówce miałaby być „estetyczna i funkcjonalna”.

 

Za sprawą przetargu ogłoszonego przez płocki Ratusz powrócił nieśmiertelny temat plastikowych toalet, którego już chyba każdy powoli zaczyna mieć dosyć. Może nawet widok kabiny toi toi na starówce osłoniętej pergolami pozornie mógł wydawać się komuś zabawny. W istocie to raczej powód do wstydu i bezustannej zgryzoty dla ratuszowych urzędników.

Przy takiej wątpliwej urody ozdobie można się już tylko dziwić, kto na coś takiego pozwolił. Ale wystarczy przejść się trochę dalej, na ul. Kościuszki i spojrzeć na panoramę rozciągającą się tuż za pomnikiem Władysława Broniewkiego, a znajdziemy podobny przypadek. Pierwsze co rzuca się w oczy, to widok kolejnej niebieskiej kabiny. Tym razem stojącej tuż przy schodach prowadzących nad Wisłę.

Owszem, takie toalety są potrzebne, ale czy nie dałoby się jakoś inaczej ich ustawić, trochę przesunąć, żeby tak łatwo nie „wpadały” do czyjegoś kadru, kiedy przyjdzie komuś ochota zrobić zdjęcie zabytkowemu kościołowi na Górkach? Z takim pytaniem już przed tygodniem zwróciliśmy się do Ratusza i dostaliśmy zapewnienie, że zostanie to wzięte pod uwagę przy okazji przetargu na wypożyczenie 23 kabin sanitarnych WC wraz z najmem kilku pojedynczych w 2015 roku.

Po zapoznaniu się z dokumentacją znaleźliśmy informację, że jedna z nich stanie "w okolicy" schodów zejściowych przy pomniku Broniewskiego, natomiast druga na starówce, przy jednoczesnym zadbaniu „o estetyczną, funkcjonalną zabudowę”. Zwłaszcza to ostatnie sformułowanie wydało się dość interesujące. Czyżby pergole jednak znalazły swoich fanów? Może jakiś nowy pomysł zakiełkował? Nic z tych rzeczy. A jednak nie zapowiada się zbyt optymistycznie, gdyż dobrego rozwiązania jak dotychczas nie było, tak nie ma.

– Nie wiemy, jak to rozwiążemy – przyznaje Hubert Woźniak z Zespołu Medialnego w płockim Ratuszu. – Podobnie jak nie wiemy, czy toi toi stanie w tym samym miejscu - ale na osłodę (choć marną) nadmienia, że wciąż zastanawiają się, w jaki sposób rozegrać sprawę toalet na Starym Rynku. – Ostatnia edycja budżetu obywatelskiego pokazała nam, że faktycznie zapotrzebowanie istnieje, chociaż sam projekt przepadł w glosowaniu.  Jednak kiedy wpływają takie projekty, równocześnie pojawia się presja na znalezienie dogodnego rozwiązania.

Na razie jednak aktualny pozostaje problem braku nieruchomości, w której dałoby radę zorganizować taki szalet w sercu Starego Miasta. – Nie mamy takiej, która zapewniałaby bezkonfliktowe rozwiązanie tematu z miejską konserwatorką zabytków – dodaje urzędnik, bo do tematu proponuje powrócić w początkiem przyszłego roku. Tylko że problem plastikowych toalet jest trochę jak kukułcze jajo, które lada moment zostanie podrzucone nowemu wiceprezydentowi miasta. Jak dotychczas nikt nie dał rady sobie z nim poradzić. Z początkiem kwietnia, kiedy powinna stanąć kolejna kabina, sami się przekonamy, w jaki sposób sprawa dalej się potoczy.

Czytaj też:

Fot. Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE