Reklama

Reklama

Powołują komitet. Oby nie było z łapanki

Opublikowano: pt, 26 lut 2016 14:22
Autor:

Powołują komitet. Oby nie było z łapanki - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Ratusz przymierza się do powołania komitetu zajmującego się sprawą rewitalizacji. - Kandydaci muszą wykazać się przynajmniej minimalną wiedzą, reszcie dziękujemy – stwierdzono w czasie zgłaszania uwag do projektu. - Lepiej, żeby byli mądrzy i nie pochodzili z łapanki.

Reklama

Ratusz przymierza się do powołania komitetu zajmującego się sprawą rewitalizacji. - Kandydaci muszą wykazać się przynajmniej minimalną wiedzą, reszcie dziękujemy – stwierdzono w czasie zgłaszania uwag do projektu. - Lepiej, żeby byli mądrzy i nie pochodzili z łapanki.

Nikt nie spodziewał się tłumów w czasie konsultacji społecznych. Spotkanie odbyło się w czwartek w Ratuszu. Nawet urzędnicy, kiedy przyszło do omawiania proponowanych zapisów dotyczących powołania Płockiego Komitetu Rewitalizacji, zaczynali mieć pewne obawy, czy ich zamierzenie wypali. Zapisano, że do składu PKR powinno wejść maksimum 13 osób: przedstawiciele Ratusza, podmiotów gospodarczych, organizacji pozarządowych, prowadzących działalność społeczną lub grup nieformalnych, także właściciele nieruchomości znajdujących się w obszarze rewitalizacji. W gremium potrzebni są także zwykli mieszkańcy. Część z osób znajdzie się tam w ramach wykonywania obowiązków służbowych, dla pozostałych ma to być działalność społeczna, darmowa. Wcześniej jednak kandydaci muszą zdać test na temat rewitalizacji i zebrać podpisy z poparciem.

Niestety w czwartek pojawiła się garstka osób, aby posłuchać, o co chodzi z powołaniem komitetu. Już na początku postulowano, czy nie warto wpisać minimalną ilość członków, przykładowo jedenaście osób. - Tylko, czy zajdziemy tylu chętnych – nieco zwątpiła Aneta Pomianowska-Molak, która stoi na czele ratuszowego wydziału rozwoju i polityki gospodarczej miasta. Następnie podniesiono inny problem, przecież może dojść do kuriozalnej sytuacji, kiedy wszystkie osoby będą pracownikami Ratusza. - Teoretycznie tak – przyznał Michał Balski, kierownik referatu rewitalizacji i estetyzacji miasta. W takim układzie obecnym zabrakło takiego zastrzeżenia, aby przypadkiem nie doszło do konfliktu interesów.

Bogusław Osiecki, mieszkaniec Radziwia, zaproponował inne rozwiązanie, aby na pierwszą kadencję siedem osób powołał znany z innych spotkań w sprawie rewitalizacji prof. Piotr Lorens, pracujący na Politechnice Gdańskiej i będący zarazem prezesem Towarzystwa Urbanistów Polskich, co podzieliło opnie wśród zgromadzonych. Jedni odkreślali, że w ten sposób w komitecie powinny zasiąść osoby wykształcone, architekci i urbaniści, specjaliści w swojej dziedzinie, dla drugich propozycja kolidowała z obecną ustawą o rewitalizacji, skoro w ten sposób zabraknie miejsca dla organizacji pozarządowych czy lokalnych przedsiębiorców. - Dlaczego akurat prof. Lorens? Są też inni fachowcy – zaoponowała dyrektorka wydziału. Uważała, że w żadnym wypadku nie powinno być imiennego wskazania.

Wszystkich intrygowała sprawa testu, a szczególnie kto go przygotuje i jak się do niego przygotować. Tu pracownicy Ratusza spojrzeli na siebie i polecili stosowną zakładkę na stronie rozwojmiasta.plock.eu. Miałby dotyczyć także wiedzy o mieście. Mogą pojawić się zagadnienia dotyczące strategii i ustawy o rewitalizacji. Wyjaśniano też, że nie ma wynagrodzenia, bo taka od początku przyświecała idea, aby działalność w komitecie wykonywano pro bono. - W komitecie powinny znaleźć się wyłącznie osoby zainteresowane tematem – sądziła Aneta Pomianowska-Molak. Zwrócono jej uwagę, że na takie spotkania przychodzi mało osób. - To my chcemy właśnie tych niektórych - uznała.-  Test nie okaże się wypracowaniem, tylko sprawdzi posiadaną wiedzę.

Oprócz wynagrodzenia poruszono jeszcze inne zagadnienie, czy będą jakieś środki na rewitalizację i po co właściwie ten komitet powoływać. Padła odpowiedź, że działania mogą dotyczyć wyłącznie tego, co leży w gestii miasta i nie ma wpływu na poczynania osób prywatnych. Według Jerzego Skarżyńskiego ze stowarzyszenia Starówka Płocka warto powołać komitet, aby w ten sposób oddziaływać na urzędników, walczyć z ich uporem w pewnych sprawach. Dorota Chudowska-Rączka, która jest przewodniczącą Zespołu ds. estetyki miasta, z kolei wyjaśniała, że komitet pomoże przy pozyskiwaniu środków z Unii. Jest szansa, że w ogłaszanych konkursach na środki europejskie miastu przypadną dodatkowe punkty za funkcjonowanie takiego komitetu. Jednocześnie wszystkie poczynania muszą mieścić się w realnych możliwościach finansowych, o czym wspomniał Michał Balski.

Waldemar Ejdys dziwił się. - Nie mamy informacji, czy prezydent musi czy nie musi skorzystać z opinii wypracowanych przez PKR, w jakim stopniu ma być ona dla niego wiążąca – przedstawiał swój punkt widzenia. - Nawet nie znamy jeszcze zapisów dotyczących programu rewitalizacji, który dopiero zostanie przedstawiony radzie miasta. Radni równie dobrze mogą przyjąć niekorzystne rozwiązania. Ciało polityczne ma tu więcej do powiedzenia niż ciało merytoryczne.

Program rewitalizacji poprzedzą konsultacje społeczne. W dodatku do czasu głosowania przez radnych na sesji, jak zapewniono Ejdysa, komitet już pewnie powstanie (zgodnie z przepisami mógłby powstać ewentualnie trzy miesiące po uchwaleniu programu rewitalizacji), więc się zapewne wypowie. A co do pozyskania środków, program rewitalizacji powinien najpierw zaopiniować Urząd Marszałkowski, który rozdziela środki. - Komitet to właściwie taki kontroling nad realizacją programu – uzupełniał Balski. Mieszkańcy obawiali się, że program okaże się grubym dokumentem, w dodatku szalenie niekonkretnym. - Oby tylko nie trzy tomy, bo to bardzo drogo wychodzi – kpił Jerzy Skarżyński. Jeden potrafił kosztować kilkaset tysięcy złotych. Chodziło mu o opracowanie dotyczące efektywności wydatkowania środków finansowych na promocję i rozwój Płocka w 2014 i 2015 roku wraz z uwzględnieniem planów na 2016 rok.

Uwagi w sprawie projektu można składać pisemnie do 9 marca na adres: Urząd Miasta Płocka, Referat Rewitalizacji i Estetyzacji Miasta, pl. Stary Rynek 1, 09-400 Płock, składając je w Biurze Obsługi Klienta na stanowisku nr 4. Istnieje także możliwość nadesłania ich pocztą, wysyłając na adres: [email protected] Gdyby ktoś wolał formę ustną z zapisem do protokołu, powinien przyjść do Ratusza (pokój C-314) lub zadzwonić pod numer 367-14-53 w godzinach pracy Urzędu Miasta Płocka.

Więcej o proponowanych zasadach w sprawie PKR pisaliśmy tu:

Czytaj też:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.