Reklama

Potworne upały. Pielgrzymi rezygnują?

Opublikowano:
Autor:

Potworne upały. Pielgrzymi rezygnują? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Według wieści, które docierają do Płocka, nawet 100 osób mogło przerwać pielgrzymowanie na Jasną Górę po sobotnim upale. - Rzeczywiście, pogoda mocno daje nam się we znaki, ale z dnia na dzień jest coraz lepiej i mniej osób rezygnuje - ocenia przewodnik pielgrzymki diecezji płockiej, ks. Jacek Prusiński.

Według wieści, które docierają do Płocka, nawet 100 osób mogło przerwać pielgrzymowanie na Jasną Górę po sobotnim upale. - Rzeczywiście, pogoda mocno daje nam się we znaki, ale z dnia na dzień jest coraz lepiej i mniej osób rezygnuje - ocenia przewodnik pielgrzymki diecezji płockiej, ks. Jacek Prusiński.

Dziś szósty dzień marszu - pielgrzymi wyruszyli skoro świt z miejscowości Buczek w powiecie  łaskim za Łodzią. Przed nimi blisko 26 kilometrów trasy. Wieczorem dojdą do Kaszewic niedaleko Bełchatowa i tam spędzą noc.

Warunki są bardzo trudne - potworny żar leje się z nieba, jest gorąco i duszno. Upał doskwiera nawet wypoczywającym na plaży, a co dopiero mówić o takim wysiłku fizycznym, jakim jest wielogodzinny kilkudziesięciokilometrowy marsz.

- Rzeczywiście, upały mocno dają się nam we znaki - przyznaje ks. Jacek Prusiński, przewodnik płockiej pielgrzymki. - Z powodu trudnych warunków służba medyczna ma zdecydowanie więcej pracy. Na szczęście obyło się bez skrajnych, niebezpiecznych sytuacji, ale nie brakowało osób w stanie przemęczenia i wyczerpania. Dziś, szóstego dnia pielgrzymki, jest lepiej - odcinki są krótsze i mniej wyczerpujące, a i nasze organizmy już się trochę przyzwyczaiły.

Zdecydowanie najgorzej było w sobotę - według informacji, które dotarły do naszej redakcji, nawet 100 osób mogło przerwać marsz. - Trudno mi powiedzieć, ile osób zrezygnowało i wróciło do domu, bo nie prowadzimy takich statystyk, a pątnicy czasami nie informują o powrocie do domu - przyznaje przewodnik. - Cały czas uczulam pielgrzymów, by pamiętali o swoim zdrowiu i nie zapierali się na siłę, że za wszelką cenę muszą dojść do Częstochowy.  I rzeczywiście - prawdopodobnie zrezygnowało więcej osób niż zazwyczaj. Ale na pierwszy rzut oka nie widać, by kolumna stopniała i nawet jeśli okazałoby się, że odeszło faktycznie 100 osób, to przy liczbie 1,2 tysiąca pielgrzymów nie przerzedziłoby to znacząco naszych szeregów.

Pocieszający może być fakt, że już bliżej niż dalej - za pielgrzymami blisko 160 kilometrów, przed - ok. 100. Jeszcze tylko trzy dni marszu i oczom pielgrzymów ukaże się górująca nad okolicą charakterystyczna wieża jasnogróskiego klasztoru.

34. płocka pielgrzymka wyruszyła spod katedry 6 sierpnia, fot. Tomasz Miecznik / Portal Płock

Więcej zdjęć:

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE