Reklama

Potężna smuga dymu unosząca się nad miastem. Widok zaniepokoił płocczan

Opublikowano: pon, 8 sty 2018 17:50
Autor:

Potężna smuga dymu unosząca się nad miastem. Widok zaniepokoił płocczan - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Płocczanie mogli w poniedziałek podziwiać wielką smugę dymu unoszącą się w stronę Radziwia, jakby w mieście był pożar. Jednocześnie na Facebooku zaczęła krążyć grafika z aplikacji internetowej alarmująca o złym stanie jakości powietrza.

Płocczanie mogli w poniedziałek podziwiać wielką smugę dymu unoszącą się w stronę Radziwia, jakby w mieście był pożar. Jednocześnie na Facebooku zaczęła krążyć grafika z aplikacji internetowej alarmująca o złym stanie jakości powietrza.

Na stronie Ratusza w poniedziałek znalazło się ostrzeżenie pierwszego stopnia o złej jakości powietrza dla pyłu zawieszonego PM2,5 i PM10 w powietrzu na obszarze województwa mazowieckiego. Czy rzeczywiście w poniedziałek były problemy z jakością powietrza w Płocku? Patrząc wyłącznie na wskazanie z aplikacji dla stacji przy ul. Reja, mogłoby tak być – 284 proc. dla pyłu zawieszonego PM 2,5, 176 proc. dla pyłu PM 10. Ale to wskazania dla PM 2,5, czyli takiego o średnicy poniżej 2,5 mikrometra (takie drobinki mogą przenikać do krwi, powodując problemy ze zdrowiem), wzbudziły u niektórych niepokój w zestawieniu z widocznym dymem. Nie było również żadnej informacji z Orlenu, aby mogły wystąpić jakieś zjawiska odczuwalne dla mieszkańców, co zresztą potwierdzają w płockiej delegaturze Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Przede wszystkim warto mieć na uwadze, że nawet jeśli zobaczymy taki wynik w aplikacji dla pyłu 2,5, norma w tym przypadku jest średnio roczna, a nie dobowa, dlatego nie można tu mówić o przekroczeniu. Rzeczywiście zgadza się godzina, w której wystąpiła gorsza jakość powietrza, czyli godz. 8.00 w poniedziałek, 8 stycznia, co jednak wykazała wyłącznie jedna stacja przy ul. Reja.

W płockiej delegaturze WIOŚ zapewniają, że sytuacja z jakością powietrza w Płocku wygląda i tak korzystniej niż w innych miastach. W raporcie dobowym (z danymi z 7 stycznia) na czerwono i ciemno czerwono wyróżniają się wyniki (głównie dla PM 2,5) ze stacji: Konstancin-Jeziorna, Legionowo-Zegrzyńska, Otwock-Brzozowa, Piastów-Pułaskiego, Radom-Tochtermana, Siedlce-Konarskiego, czy Żyrardów-Roosvelta. W Płocku w niedzielę sytuacja była umiarkowana (z żółtym oznaczeniem, a przypomnijmy, że pomiędzy tym dla złej i bardzo złej jakości powietrza mamy jeszcze poziom dostateczny).

Raport dobowy z danymi z poniedziałku dla Płocka będzie siłą rzeczy dostępny dopiero we wtorek, ale już teraz, zaglądając do bieżących wskazań WIOŚ ze stacji przy ul. Reja, wyraźnie widać poniedziałkowy „skok” do 70.6 mikrogramów na metr sześcienny dla PM 2,5, w przypadku PM 10 – 88 mikrogramów na metr sześcienny (norma dobowa PM 10 - 50 mikrogramów na metr sześcienny).

- Rzeczywiście były dość wysokie wartości – mówi kierownik działu monitoringu  środowiska w płockiej delegaturze WIOŚ, Dariusz Lasota.

Jednak tylko w przypadku pyłu PM 10 są dwie normy, średnio roczna i dobowa. W 2017 roku właśnie ta druga norma rzeczywiście została przekroczona. W ciągu roku nie może być więcej niż 35 dni, kiedy stężenie średniodobowe było wyższe niż 50 mikrogramów na metr sześcienny. A w zeszłym roku było tych dni 38. Nie doszło do przekroczenia normy rocznej w zakresie PM 2,5.

A dlaczego mamy inne wskazania na stacji przy ul. Reja i inne dla stacji przy ul. Królowej Jadwigi? Otóż tylko na jednej stacji mamy automatyczny pomiar poziomu pyłów i jest to właśnie ta przy ul. Reja. Dzięki temu mamy tak szybko wyniki z poszczególnych godzin, które możemy zobaczyć na stronie WIOŚ. - Na drugiej stacji prowadzony jest pomiar w inny sposób – mówi Lasota odnośnie metody manualnej (referencyjnej), czyli użycia poborników pyłowych. To takie urządzenia, do których zasysane jest powietrze. Do tych poborników zakłada się jednorazowe filtry, które wyjmuje się po 14 dniach i przewozi do laboratorium. Tam trzeba je zważyć (przed założeniem również były już ważone), aby poznać różnicę masy przed i po ekspozycji, co pozwoli na wyliczenie stężenia pyłu (podanego w mikrogramach na metr sześcienny). - Wszystko trwa więc o wiele dłużej niż przy pomiarze automatycznym na stacji przy ul. Reja, jest to jednak bardzo dobra, dokładna metoda – zapewnia kierownik.

Lasota powtarza, że w Płocku borykamy się z problemem niskiej emisji (wynikającej z tego, co spalane jest w piecach, z powodu komunikacji).

Smuga

Zapytaliśmy w Orlenie o widoczną smugę na tle nieba. A tam wyjaśniają, że w poniedziałek obserwowaliśmy smugę kondensacyjną, bo właśnie tak określają wspomniane zjawisko fizycy.

- Jest ona podobna, ale podkreślmy nieidentyczna, do tej jaką widzimy w znacznie wyższych warstwach atmosfery po przelocie samolotów odrzutowych. Zdaniem ekspertów na powstawanie tego typu zjawisk mają wpływ występujące w tym samym czasie i tym samym miejscu procesy przyrodnicze, polegające na przemianach fizyko-chemicznych. Istotne znaczenie ma więc m.in. temperatura, ciśnienie, wiatr, pionowe ruchy powietrza, zawartość pary wodnej oraz obecność tzw. jąder kondensacji, czyli mikroskopijnych cząstek stałych i ciekłych unoszących się w powietrzu. W końcowym procesie widocznej emisji z komina następuje bardzo szybkie mieszanie się i chłodzenie opuszczającego komin rozgrzanego i bogatego w wilgoć powietrza z powietrzem zewnętrznym. Dlatego też dochodzi wówczas do gwałtownej kondensacji pary, czyli procesu polegającego na przejściu pary wodnej ze stanu gazowego w ciekły. W efekcie widzimy kłęby i pasma rozciągających się obłoków, niekiedy przypominających naturalne chmury kłębiaste.  

W niektórych warunkach pogodowych, jak dalej tłumaczą, smuga może sięgać nawet kilkudziesięciu kilometrów, zmieniając nie tylko swoje położenie, ale i zabarwienie. Związane jest to z warunkami oświetlenia i obecnością aerozoli, czyli zawieszonych w powietrzu cząstek stałych lub ciekłych. - Przypomnijmy, iż w skład smugi wchodzi: 63% azotu (zawartość azotu w powietrzu wynosi 78%); około 19% pary wodnej; 12,5% dwutlenku węgla; 4,5% tlenu; 0,0043%tlenków azotu; 0,0025% dwutlenku siarki i zaledwie 0,0002% pyłu (na 1 milion cząstek to zaledwie 2 cząstki).

AKTUALIZACJA

Poziom wskazań dla pyłów PM 10 i 2,5 staje się coraz wyższy. Jeśli nie musicie, nie wychodźcie już z domu.

Fot. Tabele - strona internetowa WIOŚ, zdjęcie: Michał Wiśniewski / Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE