Reklama

Reklama

Poseł PiS chce badań dla płocczan, ale to nie Orlen miałby płacić

Opublikowano: 13 grudnia 2016 08:36
Autor:

Poseł PiS chce badań dla płocczan, ale to nie Orlen miałby płacić - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Poseł Marek Opioła z Prawa i Sprawiedliwości wręczył dziennikarzom na konferencji pliki wydrukowanych kartek z prezentacją podzieloną na trzy opowieści. Było o stanie środowiska, potrzebie badań dla mieszkańców, zmianie nastawienia w Orlenie, trochę o rzece Wiśle. Jego zdaniem władze miasta mogłyby bardziej się wykazać w niektórych tematach.

Reklama

Poseł Marek Opioła z Prawa i Sprawiedliwości wręczył dziennikarzom na konferencji pliki wydrukowanych kartek z prezentacją podzieloną na trzy opowieści. Było o stanie środowiska, potrzebie badań dla mieszkańców, zmianie nastawienia w Orlenie, trochę o rzece Wiśle. Jego zdaniem władze miasta mogłyby bardziej się wykazać w niektórych tematach.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości w ten poniedziałek spotkał się z dziennikarzami w jednej z restauracji na starówce, aby pokazać prezentację podzieloną na trzy opowieści zatytułowane: powietrze, rzeka Wisła i praca z młodzieżą. Była to pierwsza taka konferencja Marka Opioły po niemal roku.

Na początek małe przypomnienie: zgodnie z mapą zdrowotną potrzeb Polaków opracowaną przez Ministerstwo Zdrowia na drugim miejscu wśród przyczyn zgonów mieszkańców Mazowsza wymienia się nowotwory złośliwe (z czego nowotwory płuc stanowią 26,8 proc. zgonów). Najwyższa zachorowalność dotyczy powiatu sierpeckiego, powiatu płockiego i samego miasta Płocka.

- Zdaję sobie sprawę, że w opinii mieszkańców jest to skutek przemysłu petrochemicznego, stąd moje pytania do prezydenta miasta, Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi i interpelacje do Ministra Zdrowia – tłumaczył poseł.

Od prof. dr hab. Wojciecha Hanke dowiedział się, że ryzyko zachorowalności na raka płuc związane z jakością powietrza jest względnie niewielkie przy stężeniach zanieczyszczeń występujących aktualnie w Płocku. Jeśli już mamy winić benzen przy dłuższej ekspozycji na jego działanie, to najgorszym scenariuszem bynajmniej nie jest nowotwór płuca, tylko białaczka. Za to przy nowotworach płuca trzeba uwzględnić okres latencji, czyli czas od momentu pojawienia się bodźca wywołującego chorobę do samej reakcji, wynoszący od 10 do 15 lat. Co więc można zrobić? Postarać się, aby w Płocku znalazły się dwa akceleratory liniowe. Niestety Minister Zdrowia chce o to zadbać dopiero w perspektywie do 2025 roku. Opioła upatruje swojej roli w  doprowadzeniu do skrócenia tego przedziału czasu.

Prezydent Płocka odpisał parlamentarzyście, że miasto nie finansuje profilaktyki związanej z nowotworami płuc. Nie wybrano również instytucji, która mogłaby przeprowadzić badania wpływu środowiska na zdrowie mieszkańców. Najpierw trzeba na to znaleźć pieniądze. Niedawno pojawił się także pomysł w Ratuszu, aby zwrócić się w tej sprawie do Orlenu. Poseł był stanowczy: - Miasto ma dochody, powinno je sfinansować. Jeśli badania zleciłby Orlen, wówczas wyniki może ktoś podważyć. Dlatego mam inną propozycję. Wystosowałem do Ministra Zdrowia interpelację w sprawie możliwości współfinansowania tych badań z budżetu państwa.

Ostatnio w Orlenie dziennikarze usłyszeli od zaproszonego eksperta, że szkoda na takie badania pieniędzy. - No to chyba się myli, skoro lekarze sami wskazują, że potrzebne są badania stanu zdrowia płocczan. Uważam, że są konieczne. Ta wysoka umieralność jest przerażająca – stwierdził. Mówiąc krótko, czas przeciąć wszelkie spekulacje. Potrzebne są i badania, i przyspieszenie daty dostarczenia do Płocka akceleratorów liniowych.

[ZT]14015[/ZT]

Tym razem nie było o papierosach, ale o niskiej emisji (powodowanej ogrzewaniem domów jednorodzinnych paliwami niskiej jakości) wraz z emisją liniową z samochodów, która miałaby powodować gorsze spustoszenie w stanie środowiska niż produkcja przemysłowa. - Chociaż prowadzony dyskurs wskazuje, że proporcje tych zjawisk są odwrotne – podsumował sprawę.

Jeśli więc mamy się obawiać czynników powodujących nowotwory płuc, to były to przede wszystkim pyły, a nie benzen. Aby walczyć o jakość powietrza, zakładając środki z Unii Europejskiej, można finansować wymianę palenisk na bardziej ekologiczne, taborów komunikacyjnych na nowsze, ograniczyć ruch samochodów w centrum, budować obwodnice i rozwijać miejskie wypożyczalnie rowerów. Marek Opioła przywołał program KAWKA, z którego korzystało miasto. Zgłosiło także wniosek na kwotę 810 tys. zł, ale pieniędzy nie dostało, ponieważ w miejsce KAWKI wprowadzono nowy program REGION.

Co jeszcze w temacie powietrza? Gazyfikacja Radziwia. Polska Spółka Gazownictwa złożyła wniosek do Ministerstwa Energii wniosek, aby spróbować na tę inwestycję pozyskać środki unijne. Dobrą wiadomością jest ta o wymianie do końca 2017 roku instalacji wykorzystywanej do produkcji pary technologicznej służącej do zasilania urządzeń w kuchni i w pralni w Zakładzie Karnym. Nowoczesna kotłownia ma kosztować 750 tys. zł. Obecnie Zakład przy Sienkiewicza jest piątym co do wielkości emitentem pyłów w Płocku. 

Poseł wskazywał na fatalny stan taboru autobusowego. Według niego na 112 pojazdów, osiem spełnia normę Euro 0 z 1990 roku, Euro 6 z 2014 roku zaledwie cztery. Miasto jednak, czego na tej konferencji zabrakło, stara się o środki z Unii na wymianę pojazdów i nowe przystanki. Opioła pozwolił sobie na przytyk wobec władz miasta. - Niska emisja jest niezwykle ważnym tematem w kontekście zdrowia płocczan, w którym dynamika podejmowanych przez miasto działań wydaje się niewystarczająca. Na chwilę obecną Ratusz nie dysponuje nawet wiedzą, ile kotłów węglowych znajduje się na terenie miasta – odparł. On zamierza zorganizować konkurs ekologiczny dla młodzieży, aby zwiększyć wiedzę z zakresu ochrony środowiska.

Nie zabrakło tematu Orlenu i podwyższonych wskazań dla benzenu w nocy z 21 na 22 września. - Moje wątpliwości budzi fakt, dlaczego skoro nie przekroczono norm, aplikacja Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska wskazywała na bardzo zły stan jakości powietrza – dopowiadał.

Opioła spotkał się z wiceprezesem zarządu w Orlenie, Mirosławem Kochalskim. - Nie twierdzę, że teraz jest dobrze we wzajemnej komunikacji z mieszkańcami Płocka. Sądzę, że koncern powinien zmienić postępowanie, szerzej informować o wszystkim. Liczę na takie cykliczne spotkania. Ważne, aby wyjaśnić sprawę z benzenem.

W temacie Wisły poseł krótko opowiadał o planach Ministerstwa Gospodarki Wodnej i Żeglugi Śródlądowej na lata 2016-2020 z perspektywą do 2030 roku. W planach umieszczono wybudowanie stopnia wodnego w okolicy Płocka, aby zabezpieczyć się przed powodzią. Planowana jest przebudowa i modernizacja wału lewego rzeki Wisły wzdłuż Doliny Iłowsko-Dobrzykowskiej, obejmującej Młodzieszyn i Iłów. Ponadto parlamentarzysta zwrócił się do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o zwiększenie środków na dalsze pogłębianie koryta Wisły przed Mostem Solidarności. 

Na koniec poseł zapowiedział kolejną edycję konkursu „Warto być Polakiem”. Zapewniał również, że nadal będzie spotykał się z młodzieżą i organizował lekcje związane ze znajomością Konstytucji, funkcjonowania obu izb parlamentu.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (10)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.