Reklama

Reklama

Podpalono auto na parkingu. Po zmroku mieszkańcy nie czują się tam bezpiecznie

Opublikowano: pt, 26 paź 2018 10:24
Autor:

Podpalono auto na parkingu. Po zmroku mieszkańcy nie czują się tam bezpiecznie - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości – Mieszkańcy podkreślają, że nie czują się bezpiecznie na parkingu podziemnym przy Orlen Arenie. Obawiają się o pojazdy, które się tam znajdują – zwracała uwagę podczas czwartkowej sesji miejska radna, Wioletta Kulpa.

Reklama

– Mieszkańcy podkreślają, że nie czują się bezpiecznie na parkingu podziemnym przy Orlen Arenie. Obawiają się o pojazdy, które się tam znajdują – zwracała uwagę podczas czwartkowej sesji miejska radna, Wioletta Kulpa.

– Mamy tam potłuczone szkło, był zniszczony samochód – pokazywała zdjęcia. – Przyjechałam tam w ubiegły piątek. Pojazd stał przez kilka miesięcy bez numerów rejestracyjnych, nikt się nim nie zajmował, nikt nie interweniował. Został w końcu spalony. Prawdopodobnie zarządzający Orlen Areną otoczyli ten samochód taśmą. Chciałabym wiedzieć, czy nie doszło do naruszenia konstrukcji stropu.

Wnioskowała o montaż monitoringu, a szczególnie przy wyjściach z parkingu, a także o sprawdzanie światła, czy działa. – Mieszkańcy już teraz boją się tam parkować. Światło zapala się znacznie później niż światło uliczne i przydałoby się to zmienić. W sytuacji, kiedy są mecze cz inne wydarzenia na stadionie lub w Orlen Arenie, wskazane są częstsze patrole policji, jak i straży miejskiej.

Policyjny rzecznik Krzysztof Piasek mówi, że spalony samochód (deawoo matiz) ma właściciela, natomiast do spalenia auta doszło jeszcze w okresie letnim.

- Tylko właściciel nie był szczególnie zainteresowany pojazdem. Zobowiązał się do uprzątnięcia tego, co po tym samochodzie zostało.

Już we wrześniu z tą samą sprawą zwróciła się radna PO, Daria Domosławska na prośbę mieszkańców osiedla Łukasiewicza. – Mieszkańcy zgłaszają, że dochodzi tam do aktów wandalizmu (m.in. niszczone są samochody) oraz częstego grupowania się osób spożywających m.in. alkohol. Wiem również, że wielokrotnie problem zakłóceń porządku był zgłaszany przez zarząd Orlen Areny i ochronę obiektu. W związku z powyższym uważam, że warto rozważyć montaż kamer monitoringu miejskiego, a także zwiększyć ilość patroli straży miejskiej lub policji.           

Wówczas odpowiedzi udzielał wiceprezydent Piotr Dyśkiewicz, który podkreślał, że ochrona wskazanego terenu jest uczulona na wszelkie zdarzenia. Od 8 sierpnia teren jest pod wzmożoną kontrolą służb patrolowych straży miejskiej oraz strażnika rejonowego.

Z kolei prezydent zapewniał na sesji 25 października, że cały czas prowadzony jest nadzór służb nad tym parkingiem, zwłaszcza straży miejskiej.

– Ale trzeba też mieć świadomość, że nie jest to parking strzeżony. To parking ogólnodostępny. Nie ma strażnika pilnującego całą dobę. Rozważamy zainstalowanie monitoringu, także w odpowiedzi na interpelację radnej Darii Domosławskiej. Jesteśmy po konsultacjach z policją i ten monitoring tam się pojawi.

Zwróciliśmy się z pytaniami do spółki MOSiR. Ta poinformowała, że sprawą spalonego auta zajmuje się nadal policja i straż miejska, ponadto samochód wciąż nie został zabrany przez właściciela. - Jest to pierwszy przypadek spalenia pojazdu na terenie parkingu.  W wyniku spalenia pojazdu doszło do uszkodzenia dwóch płyt stropowych. Naprawa płyt szacowana jest na ok. 23 tys. złotych. Termin naprawy uzależniony jest od warunków atmosferycznych.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (21)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.