Reklama

Reklama

Płock w obiektywie Elżbiety Dzikowskiej. Podwójny wernisaż w PGS

Opublikowano: śr, 31 maj 2017 12:15
Autor:

Płock w obiektywie Elżbiety Dzikowskiej. Podwójny wernisaż w PGS - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości - Inspiracją mojej płockiej wyprawy była Wisła: obchodzimy rok tej jakby narodowej rzeki, więc może bym ją zechciała sfotografować, tak po swojemu, zaproponowała mi dyrektorka Płockiej Galerii Sztuki pani Alicja Wasilewska. Jak po swojemu, to OK, zgodziłam się – opowiada podróżniczka Elżbieta Dzikowska. Podwójny wernisaż już w najbliższy czwartek.

Reklama

- Inspiracją mojej płockiej wyprawy była Wisła: obchodzimy rok tej jakby narodowej rzeki, więc może bym ją zechciała sfotografować, tak po swojemu, zaproponowała mi dyrektorka Płockiej Galerii Sztuki pani Alicja Wasilewska. Jak po swojemu, to OK, zgodziłam się – opowiada podróżniczka Elżbieta Dzikowska. Podwójny wernisaż już w najbliższy czwartek.

Jak postrzega Płock znana podróżniczka? Dowiemy się już w czwartek, oglądając chwile, które uwieczniła aparatem. - Moje zdjęcia są bowiem niezupełnie dokumentalne, rzeczywistość sąsiaduje w nich z abstrakcją, która zresztą z natury się wywodzi – tłumaczy Elżbieta Dzikowska. Fragment tekstu pochodzi z katalogu towarzyszącego wystawie pt. „Elżbieta Dzikowska w Płocku”. - Zatem zaczęło się od Wisły, ale nie udało się uniknąć przypomnienia w fotografii jednego z najpiękniejszych, leżących nad nią miast: Płocka. Dziękuję Płockiej Galerii Sztuki za inspirację. Traktuję tę wystawę jako wielki zaszczyt i ogromną przyjemność.

[ZT]15419[/ZT]

Wernisaż już w najbliższy czwartek w Płockiej Galerii Sztuki o godz. 18.00. Będzie też dodatkowa okazja w trakcie Jarmarku Tumskiego, wybrane zdjęcia zostaną zaprezentowane na ulicy Grodzkiej w trakcie Jarmarku Tumskiego (2-4 czerwca).

Jak już wspominaliśmy, wernisaż 1 czerwca przepełniony fotografiami będzie podwójny. Termin nie jest przypadkowy. Drugą wystawę zatytułowano „Dzieci świata”, znajdziemy na niej portrety dzieci z różnych kontynentów, narodów, plemion i o różnych kolorach skóry. Każde w innej fryzurze, czasem z biżuterią, malunkami na ciele.

- Wszystko jedno skąd pochodzą. Ich owalne, okrągłe czy skośne oczy patrzą z podobną intensywnością na otoczenie codziennie przynoszące im niespodzianki – tak opisuje swoje wrażenia z wystawy krytyk sztuki Wiesława Wierzchowska. Zjawi się w PGS w najbliższy czwartek. Według niej Dzikowska, która udała się m.in. do Kenii, Nowej Zelandii, Etiopii, na Wyspy Wielkanocne czy do Indii, „w swoich podróżach po całej ziemi dokumentuje świat, który odchodzi, który zachował się już tylko w trudno dostępnych, dalekich miejscach, gdzie jeszcze te ubiory, te ozdoby, te malunki, te fryzury znaczą coś istotnego, określają przynależność człowieka do pewnej wspólnoty”. - Dziś interesuje mnie świat, który zanika. Globalizacja postępuje: wszędzie buduje się drogi, jest internet i telewizja, nawet w najbardziej oddalonych regionach. Ja staram się jeździć i dokumentować świat, który odchodzi – zdradziła w jednym z wywiadów fotografka, historyk sztuki, operatorka filmów, autorka książek i artykułów. Wraz z mężem Tonym Halikiem nakręciła dla TVP ponad 300 filmów dokumentalnych ze wszystkich kontynentów, ponadto Elżbieta Dzikowska prowadziła popularny program telewizyjny „Pieprz i wanilia”.

Obie wystawy będzie można oglądać do 2 lipca.  

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.