Reklama

Reklama

Plaga szczurów na osiedlu. Mieszkańcy przerażeni

Opublikowano: śr, 13 wrz 2017 11:27
Autor:

Plaga szczurów na osiedlu. Mieszkańcy przerażeni - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Napisała do nas jedna z radnych osiedlowych w sprawie plagi szczurów. - To nie są pojedyncze sztuki, to prawdziwa plaga! Są one dosłownie wszędzie.

Reklama

Napisała do nas jedna z radnych osiedlowych w sprawie plagi szczurów. - To nie są pojedyncze sztuki, to prawdziwa plaga! Są one dosłownie wszędzie.

Szczury są inteligentne, potrafią narobić szkód i jednocześnie zawsze pozostają w pobliżu człowieka, chociaż nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. Są w pobliżu człowieka, ponieważ ten wyrzuca odpadki i jedzenie. Szybko się mnożą i podobnie, jak człowiek, lubią dobrze zjeść. 25 szczurów w ciągu doby potrafi skonsumować tyle, co jeden człowiek. 

Plaga szczurów

Problem ze szczurami ostatnio zgłosiły mieszkanki radzie z osiedla Miodowa. Gryzonie szczególnie miały upodobać sobie dwie ulice, a przynajmniej tam zostały przyuważone. Chodziło o ul. Bartniczą i Słodową. - Ludzie są bezsilni – dodała w liście do redakcji. Jednocześnie jej uwagę przykuła sprawa „przerażającej ilości odpadów organicznych”, które niekoniecznie zawsze trafiają do śmietnika.

- Niektórzy wyrzucają je nawet oknem chcąc nakarmić kotki i ptaszki. Nie wszyscy mieszkańcy mają świadomość, że sami się przyczyniają do powstawania problemu związanego z tą plagą szczurów.

Jeśli w pobliżu budynku są wolno żyjące koty, wówczas zwiększa się szansa, że unikniemy widoku szczurzego pyszczka, bo o ile koty i psy mają wielu sympatyków, to już szczury nie należą tak często do domowych pupili. Niewskazane jest zostawianie żywności nawet nie w samym śmietniku, tylko tuż przy kontenerze. W ten sposób tylko fundujemy szczurom wyborną ucztę. Aby nie traktowały bloku, w którym mieszkamy jak jednej, wielkiej restauracji, nie wyrzucajmy niekiedy resztek resztki żywności także do kanalizacji.

- Wodociągi Płockie od lat starają się przeciwdziałać temu zjawisku i od lat prowadzą regularną deratyzację sieci kanalizacyjnej – mówi Hubert Woźniak z zespołu medialnego w płockim Ratuszu.

Co roku przeprowadza się deratyzację sieci kanalizacji sanitarnej w oparciu o przygotowane wcześniej harmonogramy, jak i z uwzględnieniem wskazanych przez samych mieszkańców lokalizacji. - Każdego roku deratyzacji poddawane są wszystkie ulice w rejonie Starego Miasta, m. in. ulica Kochanowskiego, Pszczela, Słodowa, Bartnicza, Kalinowa, Agrestowa, Gałczyńskiego, a wszystko to ze względu na duże skupiska szczurów – twierdzi urzędnik. Nawet wyliczył, że w 2017 roku do końca sierpnia deratyzacja objęła ponad 2,5 tys. studni w całym mieście, w tym na osiedlu Miodowa. 

Szczury przemieszczają się po żeliwnych rurach, ale już tak dobrze nie radzą sobie z rurami plastikowymi, używanymi w związku z rozdziałem kanalizacji. Te są bardziej śliskie. 

Jedynie w ograniczonym zakresie prowadzi się deratyzację na powierzchni, aby nie narażać innych zwierząt na kontakt z trutkami na szczury. Dlatego też trutki można zostawić tylko w wybranych miejscach. Ta jednak działa z kilkudniowym opóźnieniem. Deratyzatorzy, poza wspomnianymi trutkami, mogą skorzystać np. z naklejek rozkładanych na ziemi (lep na naklejce powoduje, że szczur powinien już na niej pozostać) albo z urządzeń ultradźwiękowych (gorzej, jeśli łapanka trwa, a szczur w końcu przestanie na te dźwięki reagować). 

- W blokach komunalnych MZGM-TBS regularnie reaguje na interwencje mieszkańców i regularnie wiesza ogłoszenia z prośbą o niewyrzucanie jedzenia do kanalizacji lub o wrzucanie do śmietników w zamkniętych opakowaniach – dodaje pracownik płockiego Ratusza. - Ale na tym osiedlu jest też wiele bloków, które są własnością wspólnot mieszkaniowych.

Jeżeli pomimo prowadzonej deratyzacji (dalsza planowa deratyzacja obejmie studnie w ulicach Podolszyc Północnych i Południowych), dostrzegliśmy gdzieś szczura, zgłośmy sprawę do Biura Interwencji i Informowania Mieszkańców w Urzędzie Miasta Płocka. Wystarczy zadzwonić pod numer telefonu: 364 55 55. Miejmy również na uwadze, że sama deratyzacja nie wystarczy, skoro nawet nieświadomie sami czasem dokarmiamy szczury.  

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (49)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.