Reklama

Reklama

Październikowe zwycięstwo, choć ogromne, nie zakończyło wojny [LIST]

Opublikowano: pon, 2 paź 2017 16:01
Autor:

Październikowe zwycięstwo, choć ogromne, nie zakończyło wojny [LIST] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości - Październikowe zwycięstwo, choć ogromne, nie zakończyło jednak wojny – napisała w liście do redakcji jedna z organizatorek Czarnego Protestu, którego płocka odsłona odbędzie się już 3 października. - W tej sytuacji znów stajemy z czarnymi parasolkami.

Reklama

- Październikowe zwycięstwo, choć ogromne, nie zakończyło jednak wojny – napisała w liście do redakcji jedna z organizatorek Czarnego Protestu, którego płocka odsłona odbędzie się już 3 października. - W tej sytuacji znów stajemy z czarnymi parasolkami. 

Otrzymaliśmy list od przewodniczącej płockich struktur Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Litosławy Koper. Treść publikujemy w całości:

- 3 października mija dwanaście miesięcy od Czarnego Protestu. Równo rok temu kobiety z całej Polski od wielkich metropolii do małych miast i miasteczek zjednoczyły się, żeby upomnieć się o swoje prawa. Bez szyldów, odznak i partyjnych barw stanęły razem w proteście przeciwko działaniom Prawa i Sprawiedliwości – przypomina.

I kontynuuje: - Pomimo szykan i obraźliwych komentarzy ze strony władz, rządowych mediów, prawicowych organizacji i znacznej części Kościoła nie cofnęły się. Ponad ćwierć miliona czarnych parasolek przeraziło Prezesa Polski i po raz pierwszy zatrzymało przetaczający się po kraju walec „dobrej zmiany”. Próba zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej powędrowała do kosza, a Ogólnopolski Strajk Kobiet zapisał się wielkimi literami w historii oporu obywatelskiego.

Październikowe zwycięstwo, choć ogromne, nie zakończyło jednak wojny. Tak jak nie zakończyły go czarne obchody tegorocznego Dnia Kobiet. PiS wciąż próbuje ograniczyć prawa kobiet i wolności obywatelskie. W lipcu cały kraj stanął w obronie sądów, od września szkoły borykają się z chaosem tzw. „reformy edukacji”, wprowadzona kilka dni temu „sieć szpitali” wprowadziła co najwyżej bałagan, Rzecznik Praw Obywatelskich urasta do rangi „wroga publicznego nr 1”, a w kolejce do „naprawy” czekają już organizacje pozarządowe i niepubliczne media. Rząd chce zablokować samorządowe inicjatywy wprowadzające finansowanie programów in vitro, a i temat zakazu aborcji nie został bynajmniej zarzucony.

W tej sytuacji znów dziś stajemy z czarnymi parasolkami. Nie spoczywamy na laurach tylko przypominamy rządzącym, że wciąż tu jesteśmy i czuwamy. Nie damy dobrej zmianie o nas zapomnieć. Prezes znów zobaczy z okna morze parasolek.

Jeżeli popierasz naszą sprawę bądź jutro o 17.00 na parkingu między Politechniką a Stanisławówką przy ulicy Jachowicza - weź udział w naszym marszu i podpisz projekt ustawy Ratujmy Kobiety 2017!"

Przeczytajcie kontrowersyjny wywiad o aborcji

[ZT]12110[/ZT]

[ZT]16690[/ZT]

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (28)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.