Reklama

Reklama

Parkiet w Orlen Arenie okazał się za mały

Opublikowano: 6 października 2014 07:13
Autor:

Parkiet w Orlen Arenie okazał się za mały - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W sobotę w Płocku odbyły się pierwsze Targi Zdrowego Życia - do Orlen Areny ciągneły prawdziwe tłumy. Hitem okazał się występ ponad 70-letniej didżejki, w której drzemie najprawdziwsza petarda.

Reklama

W sobotę w Płocku odbyły się pierwsze Targi Zdrowego Życia - do Orlen Areny ciągneły prawdziwe tłumy. Hitem okazał się występ ponad 70-letniej didżejki, w której drzemie najprawdziwsza petarda.

Targi okazały się frekwencyjnym sukcesem. Niemalże każdy wychodził z nich bogatszy, o wyniki badań, wiedzę od konsultantów, całe mnóstwo ulotek i poradników, ekologicznych toreb, ale przede wszystkim w doskonały nastrój. A wszystko za sprawą jednej drobnej kobiety .

Dla seniorów przygotowano blisko 70 stanowisk, między którymi krążyli właściwie wszyscy, bo choć targi adresowano głównie dla starszych, po 65. roku życia, nie zabrakło także dzieci, dla których znalazł się specjalny kolorowy kącik, oraz sporej rzeszy osób, które zjawiły się na nich z ciekawości. Chętnych byłu tylu, że nastało prawdziwe oblężenie.

 A było rzeczywiście w czym wybierać i co zobaczyć, począwszy od pokazów pierwszej pomocy na różnej wielkości fantomach, ćwiczeń aerobowych, jazdy na rolkach, instruktażu, w jaki sposób badać sobie piersi albo dobrać odpowiedni biustonosz. Konsultantki z firm kosmetycznych doradzały, w jaki sposób należy zadbać o cerę zależnie od jej rodzaju i wykonywały bezpłatny makijaż. Sprawdzano masę ciała, stan słuchu lub mierzono ciśnienie tętnicze z użycie odpowiedniego aparatu i opaski zaciskowej, zakładanej na przedramię. Były także pokazowe zajęcia nauki języka angielskiego, a co niektórzy łakomie zerkali w stronę stoiska, gdzie wyczarowywano smakowicie pachnące potrawy, po których pod koniec imprezy nic nie zostało. Tylko widok długości kolejek lekko przerażał chętnych.

Dla gości zorganizowano konkurs z szaradami na czas o prezydencki puchar, a komu poszło trochę gorzej, zawsze mógł pochwalić się wiedzą, jak nazywa się płocka fontanna lub w jakim państwie znajduje się oryginał drzwi, których kopia znajduje się w naszej katedrze. Za poprawne odpowiedzi przyznawano kolejne nagrody.

- Senior wszystko potrafi – weszła na scenę roześmiana DJ Wiki, z ustami pomalowanymi czerwoną szminką, w butach na koturnie i słuchawkami dyndającymi na szyi. Co i raz podśpiewywała i zagadywała przybyłych na targi, którzy rozsiedli się na przygotowanych krzesełkach. Nie dla wszystkich starczyło miejsca, reszta musiała pójść na trybunę i korzystać z telebimu.

Kiedy na scenie pojawił się prezydent Andrzej Nowakowski, od razu chwyciła go za rękę i pociągnęła do tańca. - Ma pan cudownych seniorów – zagadywała. - Z takimi ludźmi można przenosić góry, ale trzeba też dla nich dużo zrobić – przypominała mu. Ona sama kolejny raz powtórzyła, że nie ma czasu na starość. - Szanujmy się wszyscy, a jeśli nie, to się rozstańmy byle prędzej, bo szkoda życia – i wciągnęła wszystkich do karaoke. Zaledwie po chwili wszyscy śpiewali „Kochanie, jak się masz”, wstawali i klaskali. W międzyczasie na salę wjechał jeszcze wielki tort ze ślicznym drzewkiem, jaki zdobi płocką „Kartę Seniora”.

O godzinie 18.00 na scenie pojawił się z recitalem wszystkim doskonale znany z „Kabaretu Starszych Panów” i „Kabaretu Olgi Lipińskiej” Bohdan Łazuka, który to śpiewał, to żartował z publicznością, a nawet recytował wiersze. Tuż po nim wyszła była wokalistka zespołu Ich Troje, obecnie kontynuująca karierę solową pod pseudonimem Magda Femme. Podczas wykonania utworu „Alleluja” na moment w hali zrobiło się wyjątkowo nastrojowo.

Zaraz po jej koncercie zniesiono wszystkie krzesełka z parkietu, a ten okazał się zresztą zbyt mały, aby pomieścić wszystkie chętne pary do wspólnej zabawy. Salę przemierzano wężykiem w takt różnorodnej muzyki serwowanej przez siedzącą za konsoletą DJ Wiki. Młodsze osoby tylko przecierały oczy ze zdumienia, jak potrafią bawić się seniorzy. Ci, kiedy już musieli definitywnie opuścić parkiet, niemalże zgodnie twierdzili, że dancing był stanowczo zbyt krótki.


Fot. Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.