Reklama

O włos od tragedii. Dziecko chodziło po parapecie na pierwszym piętrze

Opublikowano: pt, 19 paź 2018 12:36
Autor:

O włos od tragedii. Dziecko chodziło po parapecie na pierwszym piętrze - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Bardzo mało brakowało, a doszłoby do tragedii. Mężczyzna, który akurat w czwartek przechodził ulicą, zauważył małą dziewczynkę stojącą na parapecie. W tym czasie w mieszkaniu byli rodzice dziewczynki.

Bardzo mało brakowało, a doszłoby do tragedii. Mężczyzna, który akurat w czwartek przechodził ulicą, zauważył małą dziewczynkę stojącą na parapecie. W tym czasie w mieszkaniu byli rodzice dziewczynki. 

Płocczanin zadzwonił do municypalnych na widok około dwuletniej dziewczynki chodzącej po parapecie w mieszkaniu. Okno było tak uchylone, że dziewczynka mogła sama je otworzyć na całą szerokość. Wysłano patrol pod wskazany adres.

- Strażnicy natychmiast udali się do mieszkania. Otworzyła im matka dziecka - relacjonuje rzeczniczka płockich municypalnych, Jolanta Głowacka. - Oprócz niej w mieszkaniu był jeszcze ojciec dziewczynki, który spał po pracy nieświadomy sytuacji. Kobieta oświadczyła, że gotowała obiad w kuchni i nie zwracała uwagi na to, co robi jej dziecko. Ponadto oznajmiła, iż córka często wchodzi na parapet, ponieważ kanapa jest ustawiona pod oknem.  Kobieta, przejęta zaistniałą sytuacją, w obecności strażników zamknęła w mieszkaniu wszystkie okna. Została pouczona o prawach i obowiązkach rodzicielskich oraz uświadomiono ją do jakiego niebezpieczeństwa mogło dojść.

Jolanta Głowacka dziękuje osobie zgłaszającej. - W ten sposób mężczyzna być może zapobiegł tragedii.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE