Reklama

Reklama

Nowe plany. Inne wykorzystanie budynków, toaleta na cmentarzu...

Opublikowano: czw, 13 gru 2018 11:56
Autor:

Nowe plany. Inne wykorzystanie budynków, toaleta na cmentarzu... - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W środę prezydent zapewniał radnych, że wsłuchał się w opinie wszystkich klubów, stąd decyzja o budowie nowego przedszkola na Wielkiej Płycie, do którego mają trafić przedszkolaki z obecnego Miejskiego Przedszkola nr 17. im. Małego Księcia. Zmieniło to jednak dotychczasowe zamierzenia.

Reklama

W środę prezydent zapewniał radnych, że wsłuchał się w opinie wszystkich klubów, stąd decyzja o budowie nowego przedszkola na Wielkiej Płycie, do którego mają trafić przedszkolaki z obecnego Miejskiego Przedszkola nr 17. im. Małego Księcia. Zmieniło to jednak dotychczasowe zamierzenia.

- Oczywiście przeznaczenie na ten cel 7 mln zł w latach 2019-2020 spowoduje to, że będzie można nieco mniej zrealizować innych pomysłów - dodawał włodarz miasta.

W takim razie co z częścią budynku w Szkole Podstawowej nr 3 przy ul. Kossobudzkiego, skoro nie będzie tam przeniesionych oddziałów przedszkola? - Sprawdzimy, czy zmieści się tam poradnia psychologiczno-pedagogiczna i ewentualnie co jeszcze - uzupełniał prezydent. Miałaby w przyszłym roku powstać koncepcja nowej adaptacji za 75 tys. zł.

Przypomnijmy, że poradnia miała zostać umieszczona w zupełnie innym miejscu - przy ul. Miodowej 13. Budynek szkoły nr 17 miał zostać zaadaptowany na potrzeby instytucji publicznych - filii Książnicy Płockiej, świetlicy środowiskowej oraz domu dziennego pobytu dla osób chorych na cukrzycę, a także wskazywano na wspomnianą Poradnię Psychologiczno - Pedagogiczną Nr 1. Wstępnie chodziło o 155 tys. zł  na opracowanie dokumentacji projektowo - kosztorysowej adaptacji tego właśnie budynku. W środę prezydent mówił już o kwocie 1 mln 750 tys. zł na całość, przy realizacji do 2020 r. (do września 2019 r. będzie tam trwała nauka). W środku planowane jest centrum aktywności seniora oraz filia Książnicy Płockiej.

Co jeszcze? Mówił także o przebudowie alei Spacerowej prowadzącej do kościoła św. Jana, to przedłużenie alei Nowaka (1 mln zł) - tej samej, do której odnosiła się niedawna interpelacja radnej Darii Domosławskiej. Proponowała wówczas nie tylko sam remont, ale także ustawienie ośmiu ławeczek akcentujących jubileusz Płockiego Czerwonego Krzyża. W przyszłym roku PCK będzie obchodziło 100 lat istnienia. Pisaliśmy o tym:

[ZT]20949[/ZT]

Z wcześniejszej odpowiedzi wiceprezydenta Jacka Terebusa wynikało, że brakuje na ten cel środków finansowych, ale najwyraźniej także i w tym przypadku zmieniono decyzję. Radna proponowała wówczas nadanie nazwy alei - aleja 100-lecia Polskiego Czerwonego Krzyża bądź aleja Polskiego Czerwonego Krzyża. Jej propozycje mają trafić do rozpatrzenia przez zespół ds. nazewnictwa ulic.

W autopoprawce do budżetu, o której w środę mówił włodarz miasta, mają się znaleźć także inne pozycje: dwie stacje Płockiego Roweru Miejskiego (115 tys. zł), powstanie toalety na cmentarzu komunalnym (150 tys. zł), fundusze na ogródki działkowe, by mogły składać wnioski o granty (łącznie na ten cel 200 tys. zł), środki na utwardzenie chodników, parkingów, terenach przy garażach w różnych częściach miasta (ok. 200 tys. zł), na łącznik Okopowa-Wąska (ok. 300 tys. zł w 2019 r.), plac zabaw na osiedlu Skarpa (projekt w 2019 r., realizacja w 2020 r. - 1 mln 50 tys. zł, w tym 1 mln zł na realizację), realizacja boiska lekkoatletycznego przy Szkole Podstawowej nr 2 przy ul. Piaska (70 tys. zł na projekt w 2019 r.).

Będą podwyżki dla urzędników?

Wioletta Kulpa pytała m.in. o podwyżki płac dla pracowników administracji i obsługi. - Na dzień dzisiejszy w budżecie na 2019 r. nie mamy wpisanych podwyżek - odpowiadał miejski skarbnik, Wojciech Ostrowski, co radna skomentowała kąśliwie skomentowała, że "podwyżki płac są tylko w rokach wyborczych". - Nie, podwyżki mamy w tych latach, kiedy uważamy, że takie podwyżki są niezbędne, a w bieżącym roku podwyżka wyniosła ok. 250 zł brutto na osobę. Planujemy ją na 2020 r. - dopowiadał Ostrowski.

Dywidendy od spółek miejskich

Zdaniem radnej mamy tu opis na zasadzie "kopiuj wklej", tylko rok zmieniono. - Znów wpisaliście 2 mln zł, a co roku nie ma wykonania zgodnie z planem. Co roku wpisujecie tylko wybrane spółki: Wodociągi Płockie, SUEZ i PGO. A gdzie reszta? Np. MTBS.

Usłyszała, że MTBS i MZGM, jako Towarzystwa Budownictwa Społecznego, nie mogą zgodnie z prawem wypłacać dywidend. - Niestety - dodał skarbnik.

Zadłużenie

W 2019 r. zapewne wzrośnie zadłużenie miasta (bez spółek) z 556,4 do 586,8 mln zł. Wioletta Kulpa kontynuowała: - Państwo planujecie deficyt w kwocie 30 mln zł i jednoczesne zaciągnięcie kredytu w wysokości 62 mln zł i sprzedaż papierów wartościowych na 10 mln zł, czyli łącznie będziemy na kredycie żyć na 72 mln zł. Czy na wynik finansowy wpłynie ta autopoprawka, nad którą państwo pracujecie? - pytała, a skarbnik zapewniał, że jeśli chodzi o wysokość kredytu, to nie. Kulpa stwierdziła, że patrząc na zaplanowane inwestycje, kwota kredytu jest bardzo wysoka. W tym roku sporym zastrzykiem finansowym okazały się środki unijne, których - niestety - w 2019 r. będzie znacznie mniej. Ponadto 42 mln zł pochłonie spłata kredytów z lat ubiegłych.

[ZT]21108[/ZT]

Wydatki na oświatę

- Państwo cały czas mówicie, że z budżetu miasta trzeba dokładać ok.100 mln zł, subwencja oświatowa się nie bilansuje - zasypywała pytaniami skarbnika Wioletta Kulpa. Chciała dowiedzieć się, jak to będzie w 2019 r.  - Będziemy musieli dołożyć podobnie jak w roku bieżącym i to pomimo wyższej subwencji o 14 mln zł. Ile dopłacaliśmy, tyle dopłacamy nadal. W 2010 r. środki własne i subwencja na oświatę wyniosły 220 mln zł, z czego 136 mln zł to była subwencja, a 84 mln zł to były środki własne. Obecnie ten budżet wynosi 320 mln zł, z czego 185 mln zł to subwencja, reszta to środki własne. W tym samym czasie subwencja wzrosła o ok. 45 mln zł, z kolei nasze środki zwiększyły się o ok. 50-60 mln zł, czyli nasz udział w oświacie z 38,2 proc. wzrósł do 44,5 proc. W ciągu tych ośmiu lat zaczęliśmy wydawać na oświatę średniorocznie ok. 50-60 mln zł więcej - podsumował.

Przebieg ul. Parcele i poszerzenie Wyszogrodzkiej

- Jaki przebieg będzie miała ul. Parcele przy połączeniu z ul. Borowicką, czy  będzie szła po starym śladzie, czy zostanie wykopany wąwóz i powstanie nowy przebieg? - dopytywał Piotr Kubera. Wiceprezydent Jacek Terebus odparł, że projekt przewiduje, iż ulica będzie biegła po starym śladzie. - Ale czy ma to sens? Tam są duże zakręty? - powątpiewał radny, z kolei Terebus dodawał, że trzeba będzie wprowadzić pewne korekty na tych największych zakrętach. Chcemy kontynuować ul. Borowicką, dojść do ul. Wyszogrodzkiej, kiedy Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad podejmie działania. Wiemy, że to będzie w 2020 r.

Droga rowerowa na ul. Grabówka i Korczaka

Radny Kolczyński miał wątpliwości, czy to się uda przy obecnym wąskim chodniku i czy chodnik nadal będzie. - Czy też mieszkańcy będą mieli chodzić ścieżką rowerową?

Terebus zaprzeczył. - Mówimy o tym odcinku, gdzie mamy mostek, od ul. ks. Niedzielaka w kierunku ul. Korczaka. - A w tych miejscach, gdzie będzie wąsko, pewnie zrobimy ciąg pieszo-rowerowy.

Zdjąć pieniądze ze stadionu na remonty dróg?

- Pan prezydent, wsłuchując się w głos narodu, chyba jednak nie słyszał dokładnie, jaki ja mam problem na osiedlu Zielony Jar - zwracała uwagę Małgorzata Struzik. - Wnioskuję o przebudowę dwóch dróg na tym osiedlu, Batalionu Zośka i Jana Bytnara, które powstały w latach 90. i sfinansowane z pieniędzy zebranych przez mieszkańców w ramach komitetu osiedlowego. Trzeba wykonać frezowanie i warstwę wiążącą, warstwę ścieralną asfaltu. Szacunkowo to kwota 500-600 tys. maksymalnie. A jeśli nie wiecie, skąd wziąć środki finansowe, to może z modernizacji stadionu przy Łukasiewicza, by zrealizować bardzo ważny postulat mieszkańców tego osiedla.

Otóż najpierw analiza, które ulice wymagają remontu i te wskazane przez radną również będą wzięte pod uwagę. - A co do zdejmowania pieniędzy ze stadionu, to bym proponował państwu radnym przegłosowanie sprawy - sugerował skarbnik.

Druga sprawa dotyczyła poprawy warunków przejazdu do osiedla Nad Rosicą poprzez uszczelnienie drogi np. destruktem asfaltowym. - Zwłaszcza, że obiecaliście to mieszkańcom na spotkaniu - przypominała Małgorzata Struzik. Jacek Terebus nie zaprzeczył, że była taka obietnica, ale wciąż trwa proces sądowy. - By móc dotknąć tych płyt, które na tej drodze leżą, musimy czekać aż biegły sądowy orzeknie, w jakim stanie jest kanalizacja pod nimi. Dlatego, że ten inwestor, który tę kanalizację budował, zaneguje wszystkie nasze działania. Powie, że to jest nasza wina, że utwardzając drogę, popsuliśmy tę kanalizację. Czekamy na ekspertyzę, stąd opóźnienie. Myślę, że w tym roku już się to nie uda. To sprawa niezależna od nas. Biegłego powołał sąd.

Nowe stacje Roweru Miejskiego

Tylko gdzie? Zastanawiał się Tomasz Kominek. Czy chodzi o osiedle Borowiczki? Terebus przypominał, że stacja w Borowiczkach powstanie w ramach budżetu obywatelskiego. A co do dwóch nowych stacji, to zależy już od analiz Płockiego Roweru Miejskiego, kierunków poruszania się przedstawionych w raporcie. - Róbmy to z rozsądkiem, z zachowaniem bezpieczeństwa - apelował Terebus. - On nie służy turystyce, tylko przemieszczaniu się z punktu A do punktu B. Tu muszą być drogi rowerowe.

W budżecie znajdzie się zapis o kwocie ok. 2,5 mln zł na rozpoczęcie realizacji ul. Kolejowej, modernizacji ul. Strażackiej (1,5 mln zł).

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (12)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.