reklama
reklama

Niebywały wyczyn. Płocczanie spędzili w ekstremalnych warunkach ponad godzinę!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Niebywały wyczyn. Płocczanie spędzili w ekstremalnych warunkach ponad godzinę! - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

WiadomościChociaż większość osób wypatruje już wiosny, są tacy, którym zimno nie jest straszne. Do tej grupy możemy zaliczyć płocczan z Arctic Teamu. Trzech śmiałków z tej grupy spędziło w ekstremalnym chłodzie pełną godzinę!
reklama

Morsowanie polega na praktykowaniu kąpieli w zimnej wodzie, najczęściej w okresie od późnej jesieni do wiosny. Obcowanie z chłodem ma pomóc zbudować naturalną odporność, poprawić krążenie oraz ruchomość stawów. 

- Daje to również mnóstwo radości z przełamywania własnych barier i granic. Warto też dodać, że regeneruje mięśnie i wspomaga rekonwalescencję po kontuzjach. Sam przechodziłem to ostatnio po kontuzji kostki - wyjaśnia Piotr Zalewski, założyciel grupy Arctic Team.

Arctic Team to założona cztery lata temu grupa płockich morsów, która liczy około 50 osób. Do obcowania z zimnem zachęcają wszystkich mieszkańców. Rekordowa frekwencja podczas morsowania w Sobótce to aż 100 uczestników!

reklama

W pierwszy weekend marca podzielili się wyjątkowym wyczynem. Trzech członków, Piotr Zalewski, Dominik Ciećwierz oraz Rafał Wieczorek zdecydowało się spędzić ponad godzinę w komorze termoklimatycznej. Temperatura sięgnęła tam -50 stopni Celsjusza, a odczuwalna dochodziła nawet do - 65!

- Oprócz niskiej temperatury odczuwalny był też duży wiatr. Nie odczuwam jednak żadnych dolegliwości, ponieważ organizm był przygotowany zahartowany oraz odpowiednio zmotywowany. Kluczowe znaczenie miała też wiedza ponieważ każdy błąd po wyjściu z wody mógł spowodować znaczne odmrożenia - zaznacza Zalewski.

Podczas akcji obecni byli ratownicy medyczni. Sam uczestnik podkreśla, że nie jest to doświadczenie dla amatorów. W jego przypadku przygotowanie było długie i skuteczne.

reklama

- Na wejście do komory mocno przygotowała mnie wyprawa na biegun, gdzie spędziłem kilka dni w skrajnych warunkach nocując w 2 śpiworach, bez dachu nad głową, bez namiotu, wody ani niczego ciepłego - opisuje.

W grudniu Piotr Zalewski oraz Piotr Rogowski pobili również rekord Guinessa w najdłuższej sztafecie morsowania.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo