Reklama

Reklama

Nie żyje była dyrektorka płockiej podstawówki

Opublikowano: czw, 26 sty 2017 15:32
Autor:

Nie żyje była dyrektorka płockiej podstawówki  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W czwartek zmarła Maria Sochacka, wieloletnia dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 17 w Płocku. Miała 57 lat.

Reklama

W czwartek zmarła Maria Sochacka, wieloletnia dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 17 w Płocku. Miała 57 lat.

Smutną informację o śmierci Marii Sochackiej przekazała Litosława Koper, szefowa Młodzieżowego Domu Kultury, a wcześniej nauczycielka w Szkole Podstawowej nr 17 im. T. Kościuszki. To właśnie szkole na osiedlu Dobrzyńska przez długie lata szefowała Maria Sochacka.

Urodziła się w 1959 roku w Płocku, uczęszczała do III Liceum Ogólnokształcącego. Kolejnym pokoleniom płocczan dała się zapamiętać jako matematyczka i dyrektorka szkoły - szefowała jej od 1998 roku aż do przejścia na emeryturę w 2011 r. Nauczyciele cenili ją przede wszystkim za zaangażowanie w życie szkoły i dbałość o dobre, koleżeńskie stosunki w radzie pedagogicznej. - Osobowość Pani dyrektor wpływa na szczególnie koleżeńską atmosferę w radzie pedagogicznej - pisali 12 lat temu z okazji 40-lecia podstawówki. - Docenia pracę nauczycieli w promowaniu osiągnięć uczniów na terenie Płocka.

- Właśnie odeszła Maria Sochacka ...wczoraj się z Nią pożegnałam - napisała w poruszającym wpisie Litosława Koper. - Nie mogę dojść do siebie. Moja szefowa przez wiele lat, Kobieta o złotym sercu i duszy anioła. Uśmiechnięta, zawsze życzliwa....nasza Margolcia...Na zawsze w naszej pamięci.

Maria Sochacka była związana z płockim Sojuszem Lewicy Demokratycznej. W wyborach samorządowych dwa lata temu bezskutecznie starała się o mandat radnej z list SLD.

- Wielki żal. Była sympatycznym, życzliwym człowiekiem, dobrym dyrektorem i cenionym pedagogiem - napisał również na Facebooku Wojciech Hetkowski, radny SLD i były prezydent Płocka. 

Cała redakcja Portalu Płock składa Bliskim Zmarłej najszczersze wyrazy współczucia.


Poniżej publikujemy wspomnienie społeczności Szkoły Podstawowej nr 17 praz Litosławy Koper o Marii Sochackiej:

Społeczność SP17: „Są chwile i ludzie, których się nie zapomina” 26 stycznia 2017 roku odeszła od nas Maria Sochacka – wieloletni dyrektor Szkoły Podstawowej nr 17 im. Tadeusza Kościuszki w Płocku, ceniony nauczyciel i przyjaciel. Pracę w SP 17 rozpoczęła 1 września 1986 roku jako nauczyciel matematyki i fizyki. Przez kilka lat pracowała jako wicedyrektor naszej placówki, by w 1998 roku stać się dyrektorem „Siedemnastki”. Funkcję tę sprawowała do momentu przejścia na emeryturę w 2011 roku. Dla społeczności szkolnej była nie tylko przełożoną, ale przede wszystkim przyjacielem, na którego zawsze można było liczyć. Emanowała ciepłem i spokojem, który udzielał się nam wszystkim. Z dużym profesjonalizmem i zaangażowaniem rozwiązywała nasze problemy. W trudnych momentach, nie tylko zawodowych, zawsze wszystkich wspierała. Dzięki jej staraniom czuliśmy się jak szkolna rodzina, a szkoła była postrzegana jako miejsce przyjazne pracownikom, rodzicom i dzieciom. Z głębokim żalem i smutkiem żegnamy naszą Przyjaciółkę, naszego Dyrektora. 

 

Litosława Koper: - Kiedy zaczynałam swoją karierę zawodową w roku 1994 w Szkole Podstawowej nr 17 w Płocku, Mariola była wicedyrektorem. Po kilku latach zamieniła się funkcją z dotychczasowym dyrektorem Piotrem Nowickim, który bardzo mocno lobbował za Mariolą, uważając ją - zresztą słusznie - za ścisły umysł i idealną kontynuatorkę swojej pracy w szkole. Okazało się, że miał rację i Mariola przez trzynaście lat, aż do swojej emerytury z sukcesami kierowała płocką „Siedemnastką”. W ten sposób do swojego dorobku zawodowego dołożyła kolejną cegiełkę, uzupełniając w ten sposób renomę świetnego i cenionego przez uczniów matematyka.
Odeszłyśmy z tej szkoły razem – ona odpoczywać, a ja kierować Młodzieżowym Domem Kultury, co uczciłyśmy przyjęciem, na którym skład kadry szkoły stawił się w komplecie – poczynając od woźnych, a kończąc na byłych dyrektorach… Mariola była dla mnie wzorem prawdziwego szefa, sprawnego organizatora i doskonałego menedżera. Nauczyłam się od niej praktycznie wszystkiego o tym, jak powinno kierować się placówką oświatową. Wystarczy wspomnieć jak wspaniale przebiegły zorganizowane pod jej czujnym okiem obchody 40-lecia szkoły. Wszyscy pracowaliśmy wtedy z ogromnym zaangażowaniem, czując, że nie jest to tylko kolejny zwyczajny punkt w kalendarzu imprez, ale prawdziwe święto nas wszystkich.
Mariola to jednak nie tylko przełożony, ale przede wszystkim przyjaciel i niezwykły człowiek. Osoba otwarta na potrzeby innych, ktoś przy kim nie czuło się dystansu pomiędzy „zwykłym” pracownikiem i nauczycielem a dyrektorem. Ktoś, do kogo można było zadzwonić z prośbą o radę o każdej porze dnia i nocy. Sama pamiętam, że kiedy zaproponowano mi pracę w biurze poselskim Jolanty Szymanek-Deresz, Mariola porozmawiała ze mną i nie tylko zrozumiała nową dla mnie sytuację, ale też pomogła znaleźć rozwiązanie, które pozwoliło mi połączyć karierę polityczną z pracą pedagogiczną. Nigdy jej tego nie zapomnę.
Nawet po przejściu na emeryturę nie przestawała aktywnie działać, próbując między innymi swoich sił w wyborach do Rady Miasta Płocka z list Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Jak nikt inny potrafiła zbudować zespół i stworzyć niezwykłą atmosferę w miejscu pracy. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że były to najlepsze lata w moim dotychczasowym życiu, a wspólnych, grupowych wyjazdów nie zapomnę do końca życia. Mariola, nigdy nie traciła pogody ducha, mimo ciężkiej choroby. Podziwiałam ją za to. Po zakończeniu kariery zawodowej przede wszystkim oddała się jednak obowiązkom babci. Jej jedyny syn Paweł wraz z żoną dali jej dwójkę wspaniałych wnuków. Oboje z mężem Grzesiem zajmowali się wesołą gromadką na swojej działce, którą bardzo lubili i wytrwale doglądali. Bardzo współczuję wszystkim członkom rodziny tej niepowetowanej straty, ponieważ wiem, że słowa nie wypełnią pustki pozostałej po stracie tak nietuzinkowej osoby. Będzie nam Jej brakowało…

 

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w poniedziałek, 30 stycznia o godz. 11.30 w Świątyni Miłosierdzia i Miłości w Płocku przy ulicy Kazimierza Wielkiego 27. Po mszy uroczystości pogrzebowe odbędą się na cmentarzu mariawickim przy ulicy Norbertańskiej w Płocku.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (6)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.