Reklama

Reklama

Nie tylko bezpłatna komunikacja. Jakie plany ma kandydatka na prezydenta Płocka?

Opublikowano: pt, 17 sie 2018 18:40
Autor:

Nie tylko bezpłatna komunikacja. Jakie plany ma kandydatka na prezydenta Płocka? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Znamy już datę wyborów samorządowych, z wraz z jej podaniem rozgorzała oficjalna kampania wyborcza. A na razie nie zanosi się, by była łagodna. Jakie wstępne plany ma kandydująca na prezydenta Płocka, Wioletta Kulpa, która nie stroni od ostrej krytyki urzędującego włodarza?

Reklama

Znamy już datę wyborów samorządowych, z wraz z jej podaniem rozgorzała oficjalna kampania wyborcza. A na razie nie zanosi się, by była łagodna. Jakie wstępne plany ma kandydująca na prezydenta Płocka, Wioletta Kulpa, która nie stroni od ostrej krytyki urzędującego włodarza?

Kandydująca na prezydenta Płocka i zarazem pracująca w Orlenie miejska radna Prawa i Sprawiedliwości, Wioletta Kulpa udzieliła wywiadu portalowi Niezależna.pl. Odnosi się w nim nie tylko do planów na ewentualną prezydenturę, ale też m.in. do protestu mieszkańców po sytuacji z benzenem. Przypomnijmy, że urzędujący prezydent Płocka, Andrzej Nowakowski zwrócił się wówczas do prokuratury o wyjaśnienie sprawy (z kolei Orlen wciąż nie upublicznił raportu). To jednak nie prezydent organizował protest. We wspomnianym wywiadzie radna zarzuca Nowakowskiemu, że w 2015 r., gdy w kraju wciąż rządziła koalicja PO-PSL, nie występował przeciwko Orlenowi.

– Może się bał, a może miał świadomość, że jego partyjni koledzy nie liczyli się z tak małym graczem, jak prezydent 100-tysięcznego miasta? Za to bardzo się pan Nowakowski uaktywnił od 2016 r., gdy zaczął atakować firmę zamiast prowadzić z nią dialog – stwierdza we wspomnianym wywiadzie. – Już dziś widać, że podstawą jego kampanii wyborczej będą ataki na Orlen uzasadniane rzekomą troską o mieszkańców. Trudno dopatrywać się logiki innej niż wyborcza, gdy z jednej strony pan prezydent wykpiwa wszelkie CSR-owe działania Orlenu dla mieszkańców Płocka, z drugiej zaś domaga się od koncernu dofinansowania budowy stadionu, placu zabaw, obwodnicy, remontów dróg itd.

[ZT]17548[/ZT]

Przekonuje, że prezydent mógł pomyśleć wcześniej o zakupie nowych hybrydowych autobusów, podobnie o przeprowadzeniu innych inwestycji, które Płock zmieniły „w jeden wielki plac budowy”. – Miasto jest obecnie sparaliżowane komunikacyjnie, bo rozkopano równocześnie trzy ważne arterie drogowe. Tak się dzieje, gdy na rozwój miasta patrzy się z perspektywy wyborów, a nie z perspektywy potrzeb jego mieszkańców. Jak by tego było mało, równocześnie budowane są ścieżki rowerowe – wskazuje. – Oczywiście to wspaniale, że płocczanie będą mogli poruszać się po mieście ekologicznym środkiem transportu, jakim jest rower. Szkoda tylko, że budowa ścieżek w wykonaniu pana prezydenta jest tak mało ekologiczna. Mieszkańcy zwracają bowiem uwagę na to, że nagminnie wycinane są w mieście drzewa! Tymczasem i bez tej wycinki znajdujemy się na szarym końcu najbardziej zazielenionych miast w naszym kraju.

Wioletta Kulpa przekonuje, że „wiele inwestycji opóźnianych jest specjalnie, po to, by właśnie po wakacjach, przed zbliżającymi się wyborami, dokonać uroczystego przecięcia wstęgi z udziałem aktualnych władz miasta”. – Tak, by mieszkańcy nie zapomnieli, że dana inwestycja została przeprowadzona przez obecnego prezydenta.

Kolejna kwestia to kto pozyskał środki unijne. Zdaniem Wioletty Kulpy „tak naprawdę wiele z nich zostało pozyskanych w obecnej unijnej perspektywie finansowej, przez obecny rząd PiS”. – I to dzięki jego staraniom można było zrealizować wiele inwestycji w kraju, w tym także w Płocku – dodaje szefowa płockich struktur PiS. Nie wspomina o tym, że obecny unijny budżet na lata 2014-2020 został zatwierdzony w 2013 r. (tymczasem rządy PiS to lata 2005-2007, następnie od 2015 r.).

Radna nawiązuje również do sesji Rady Miasta Płocka z udziałem marszałka Adama Struzika i burmistrza Nowego Dworu Mazowieckiego (zarówno gmina, jak i urząd są udziałowcami w spółce). Chodziło o poparcie apelu do władz państwowych, by te zdecydowały się na wsparcie lotniska w Modlinie. – Tylko, że nikt przy tym nie wspominał o budowie kolei łączącej Płock z Modlinem, tylko o połączeniu Modlina z Warszawą! Czyli płockich radnych pan marszałek chciał wykorzystać do walki o interesy Warszawy czy Modlina, a może bardziej - gminy Nowy Dwór Mazowiecki. Zaiste, chytry plan, tylko że my chcemy przede wszystkim służyć mieszkańcom naszego miasta.

Dopowiada, że na sesję nadzwyczajną zaproszono „tylko wygodnych przedstawicieli spółki kierującej lotniskiem w Modlinie, reprezentujących jedynie 35-procentową mniejszość udziałowców. Był burmistrz Nowego Dworu Mazowieckiego oraz marszałek Struzik. Natomiast nie zaproszono na tę sesję - o co zwróciliśmy się, jako radni PiS - udziałowców, mających większość w spółce, których reprezentanci chcieli się wypowiedzieć. Umowa o funkcjonowaniu portu lotniczego w Modlinie jest tak stworzona, że na wszelkie działania inwestycyjne muszą wyrazić jednogłośnie zgodę wszyscy udziałowcy.

Według radnej marszałek Struzik „mami obietnicami połączenia kolejowego Płock-Modlin”. – Niestety, jest to typowa „kiełbasa wyborcza”, która pojawia się w każdej kolejnej kampanii. Po wyborach temat znika na kolejne cztery lata. Gdyby nie fakt, że brak połączenia ze stolicą na początku XXI wieku jest sprawą dość dramatyczną dla mieszkańców Płocka, można by rozpatrywać ją w kategoriach ponurego żartu ze strony PSL, które najwyraźniej na tym postulacie postanowiło opierać każdą swoją kampanię wyborczą…

A jakie plany ma dla Płocka kandydatka Prawa i Sprawiedliwości oprócz bezpłatnej komunikacji? Za najważniejsze uznaje stworzenie dobrych dróg łączących Płock z innymi miastami. Wskazuje – bez podawania szczegółów – na stworzenie odpowiednich warunków dla przedsiębiorców, poprawę opieki zdrowotnej (teraz brakuje specjalistów). – Aby Płock mógł dynamicznie się rozwijać, chciałabym doprowadzić do wybudowania w Płocku trzeciej przeprawy mostowej, która wyprowadziłaby transport substancji niebezpiecznych poza centrum miasta – odnosi się do programu rządowego „Mosty +” (przypomnijmy, że poprzedni most powstał za prezydentury Mirosława Milewskiego, który należał do Prawa i Sprawiedliwości). – Uważam, że mamy dużą szansę na budowę nowego mostu.

Z mniejszych przedsięwzięć wymienia budowę i poprawę stanu uliczek osiedlowych.

Tymczasem prezydent Płocka Andrzej Nowakowski w najbliższy poniedziałek ma oficjalnie ogłosić swój „PLAN dla Płocka”.

[ZT]19920[/ZT]

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (149)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.