Reklama

Reklama

Nagie lalki, scena oklejona folią... [FOTO]

Opublikowano: 28 kwietnia 2014 11:51
Autor:

Nagie lalki, scena oklejona folią... [FOTO] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W Teatrze Per Se psychodelia na całego. Małe laleczki powiewały przywieszone u sufitu, wyglądając zza foliowych firan jak małe, ludzkie szkielety. Czego chcemy od życia? Miłości, docenienia, nieskazitelnej urody?- pytali młodzi aktorzy. Jaki za to koszt zapłacimy, skoro droga do bycia najlepszym okazuje się jednopasmówką do samounicestwienia?

Reklama

W Teatrze Per Se psychodelia na całego. Małe laleczki powiewały przywieszone u sufitu, wyglądając zza foliowych firan jak małe, ludzkie szkielety. Czego chcemy od życia? Miłości, docenienia, nieskazitelnej urody?- pytali młodzi aktorzy. Jaki za to koszt zapłacimy, skoro droga do bycia najlepszym okazuje się jednopasmówką do samounicestwienia?

W ciemnym korytarzu kłębią się ludzie i czekają, mimochodem oglądając fotografie zrobione tym, którzy tworzyli bądź nadal tworzą płocką scenę off off Teatru Per Se przy ul. 3 Maja 18. Za chwilę wychodzi do nich płocki aktor i reżyser Mariusz Pogonowski i pyta o zaproszenia. Miejsc jest 90, więc ktoś może odejść z kwitkiem, nie poznając bliżej historii „ZakochAnej”. A szkoda.

Miłość niejedno ma imię. I niejeden obiekt westchnień, ale przede wszystkim chyba powinniśmy kochać siebie. Chociażby lubić i nie krzywdzić własnego ciała, które dostaliśmy do dyspozycji, nie mając większego wyboru. A zatem, co nam zostało dane, z mniejszą lub większą troską pielęgnujemy. Dopieszczamy kosmetykami. Ćwiczymy, aby zgubić w pasie kolejne centymetry. Aż w końcu dostajemy prawdziwej obsesji na punkcie własnego wyglądu - zdaje się przypominać reżyser sztuki. Uważamy go za wizytówkę, ponadczasowy warunek powodzenia w życiu.

Najmniejsza skaza urasta do rangi tragedii życiowej w kontekście coraz to bardziej absurdalnych wzorców. Ścigamy się z nimi mozolnie, ze szczuplejszą koleżanką, z ładniejszą sąsiadką z naprzeciwka. I tak bez końca. Aż wynajdziemy kolejną porcelanową lalkę, do której za wszelką cenę będziemy chcieli się upodobnić. Z zazdrości.

Lalkę tymczasem trzeba zabić  - usłyszymy z ust wewnętrznego alter ego głównej bohaterki.

Droga do bycia najlepszym okazuje się jednopasmówką do samounicestwienia. Próbując wbić się w ciasny gorset, okaleczamy własną psychikę. – Czuję się mała, cicha i brzydka – mówi tytułowa ZakochAna. – To dlatego świat się o mnie nie dopomina. Nawet do piekła nikt po mnie nie zejdzie – kontynuuje monolog z przerażającym smutkiem ukrytym w mokrych od łez oczach. Nie mając do kogo zwrócić się po pomoc, zostaje tylko zamknięcie we własnym ciele. Jak powiada po chwili, każdy życiowy popapraniec szuka w swym szaleństwie ciepła. A głód doskwiera, dosłownie i w przenośni.

Jej matka nie słucha, ignoruje, nie dostrzega sygnałów, choć córka choruje od lat na anoreksję. Woli zamiatać problemy pod dywan, proponując ulubioną kaczkę w pomarańczach. Najważniejsze są dobre wyniki w nauce. Nic więcej. Na cokolwiek więcej brakuje tu zwyczajnie czasu.

Wewnętrzny głos dziewczyny podszeptuje, że zimno spala kalorie lepiej niż głód. – Niech będzie zimno – godzi się ZakochAna, przyznając, że kompletnie nie ma pojęcia o życiu. A tu tyle trudnych pytań i jeszcze więcej wątpliwości. Czas nieubłaganie pędzi do przodu. Zakochanie nie mija, przysparza tylko bólu. Trwa mocno do końca.

Aż zostanie tylko suchy szkielet, oddarty od ciała i powiewający na kawałku sznurka.

Spektakl jest mocny i psychodeliczny. Towarzyszy mu niesamowity podkład muzyczny odegrany na żywo w wykonaniu kapeli Schrottersburg, czerpiącej w swoich dokonaniach z tradycji post-punku, new wave i różnych odmian rocka. Dwukrotne owacje zebrały Anna Stańczak, Katarzyna Królikowska oraz Marta Gawrońska, a jest za co, ponieważ ciarki na plecach utrzymały się jeszcze przez długi czas.

Fot. Portal Płock


UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.