Reklama

Reklama

Może czas, wzorem innych miast, na zmiany dotyczące biletów autobusowych?

Opublikowano: śr, 27 mar 2019 13:22
Autor:

Może czas, wzorem innych miast, na zmiany dotyczące biletów autobusowych?  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Zapewne czeka nas od maja tego roku podwyżka biletów na autobus. Za jeden normalny bilet umożliwiający 45-minutową jazdę z ewentualnymi przesiadkami - według propozycji z cennika - zapłacimy 3,20 zł. Tymczasem są miasta, które przyjęły inne rozwiązania i proponują mieszkańcom tańsze bilety umożliwiające krótsze przejazdy bądź cena biletu zależy od liczby przystanków na trasie. Taka oferta często jest skierowana do posiadaczy biletu elektronicznego.

Reklama

Zapewne czeka nas od maja tego roku podwyżka biletów na autobus. Za jeden normalny bilet umożliwiający 45-minutową jazdę z ewentualnymi przesiadkami - według propozycji z cennika - zapłacimy 3,20 zł. Tymczasem są miasta, które przyjęły inne rozwiązania i proponują mieszkańcom tańsze bilety umożliwiające krótsze przejazdy bądź cena biletu zależy od liczby przystanków na trasie. Taka oferta często jest skierowana do posiadaczy biletu elektronicznego.

Jeśli więc płocczanie mają pogodzić się z podwyżką, może warto nieco zmienić zasady, poszerzając ofertę? Oczywiście, że można powiedzieć, jeśli w grę wchodzi przejazd np. dwóch przystanków i nie chce się płacić za bilet do 45 min., iż spacerek zawsze się przyda dla zdrowia. Skoro jednak w innych miastach - także w takich, w których jest mniej mieszkańców - dało radę wprowadzić dodatkowe tańsze możliwości umożliwiające przejazd na krótkim dystansie, dlaczego nie spróbować w Płocku? Prezydent Płocka na razie nie mówi ani tak, ani nie.

- Trwają jeszcze pewne analizy, po których rzeczywiście ostateczna decyzja zapadnie w formie zarządzenia - mówi Andrzej Nowakowski. - Skierowaliśmy się z tą sprawą do związków zawodowych. Ewentualne pomysły, propozycje zmian będziemy starali się wprowadzać na bieżąco. Ta podwyżka jest także konsekwencją rosnących kosztów funkcjonowania Komunikacji Miejskiej. Warto zwrócić uwagę, że podwyżki nie było od 2012 r. Taki bilet czasowy jest brany pod uwagę.

Ale czy zostanie wprowadzony, tu już trzeba poczekać, jak podkreśla włodarz Płocka, na wyniki analizy.

Przypomnijmy, że Ratusz poszukuje firmy, która przeprowadzi badania wśród pasażerów linii miejskich i podmiejskich. Tyle że na wyniki akurat tej analizy poczekamy. Badania mają zostać przeprowadzone najpóźniej do 30 maja, z kolei na wykonanie opracowania analitycznego będzie czas do 2 września 2019 r. A podwyżkę zapowiedziano wstępnie już w maju. Ponadto Ratusz zamierzał na te badania marketingowe w sieci komunikacji miejskiej przeznaczyć 205 tys. zł, tymczasem jedyna oferta, która wpłynęła, opiewała na 249,6 tys. zł.

Dlaczego podwyżka brana jest pod uwagę akurat w roku, kiedy rozkopana będzie zarówno ul. Tysiąclecia, jak i al. Kilińskiego, co może wpłynąć na szybkość przejazdu przez miasto? - Utrudnienia rzeczywiście nas czekają, ale one będą spowodowane tym, że jeśli chcemy jeździć lepiej, to musimy to zrobić. Uważam, że poradzimy sobie z komunikacją - dodaje prezydent Płocka.

[ZT]21794[/ZT]

Jeśli nowy cennik rzeczywiście zostanie opublikowany jako zarządzenie prezydenta miasta, wówczas płocczanie będą płacili więcej np. od liczącego ponad 213 tys. mieszkańców Radomia. Teraz jeden bilet za 2,80 pozwala na jazdę przez 45 minut z możliwością przesiadek. W Radomiu bilet kosztuje 3 zł i pozwala na jazdę wszystkimi liniami przez 60 minut. W dodatku wprowadzono tam tzw. elektroniczną portmonetkę na radomskiej karcie miejskiej (w Płocku wciąż czekamy na wprowadzenie takiej karty i możliwości, które mają się z nią wiązać). To nic innego jak możliwość, aby zapłacić mniej za przejazd autobusem z wykorzystaniem jednorazowego biletu - do dwóch przystanków (2 zł) i na odcinku przekraczającym dwa przystanki (2,40 zł). Oczywiście i tu ulgowe przejazdy kosztują mniej o 50 proc. Ten sam pomysł wykorzystano w Inowrocławiu (73,5 tys. mieszkańców), gdzie przejazd dwóch przystanków kosztuje maksymalnie 2 zł, do 5 przystanków - 2,20 zł. W Ostrowie Wielkopolskim posiadacz elektronicznego budżetu przejedzie jeden przystanek za złotówkę, w Lesznie do pięciu przystanków obowiązuje opłata w wysokości 2,50 zł (z ulgą 1,25 zł).

[ZT]21837[/ZT]

Także we Włocławku (ok. 111 tys. mieszkańców) kupimy jednorazowe bilety normalne do dwóch przystanków raptem za złotówkę.

Bardziej zróżnicowaną ofertę wprowadzono w Częstochowie (ponad 225 tys. mieszkańców). W przypadku biletów elektronicznych - do trzech przystanków mieszkańcy płacą od 1,40 do 1,70 zł, powyżej trzech przystanków od 2,60 do 2,90 zł. Jednorazowy normalny bilet (bez możliwości przesiadek) kosztuje 3 zł (ulgowy 1,50 zł), z możliwością przesiadek w ciągu 45 minut - 3,40 (1,70) zł. Mają też bilety 60-minutowe. Dodatkowo bilet papierowy może zastąpić karta miejska działająca jak elektroniczna portmonetka. W zależności od kwoty doładowania i długości podróży na jednym przejeździe można zaoszczędzić nawet 1.40 zł.

Formę biletów czasowych, uprawniających do przejazdów z przesiadkami, zastosowano w Toruniu (oprócz jednoprzejazdowych za 2,80 zł). W mieście liczącym ok. 199 tys. mieszkańców do dyspozycji są bilety 30-minutowe (2,80 / 1,40 zł), 60-minutowe (4 / 2 zł) i 90-minutowe (5 / 2,50 zł).

Nieco inaczej jest w Białymstoku (ponad 293 tys. mieszańców) - tam są dostępne bilety 20-minutowe (2 zł, e-karta 1,9 zł, ulgowy 1 zł), 40-minutowe (2,80 i 1,40 zł), 60-minutowe (3,60 i 1,80), czy też 24-godzinne.

Na różnorodność stawiają także w Tarnowie (pond 107 tys. mieszkańców), wprowadzając zarówno jednorazowe bilety (2,40 zł, 1,70 zł), jak i czasowe na 15 minut (2,20 zł i 1,50 zł), 30 minut (3 i 2 zł), 60 minut (3 i 3 zł). Dla posiadaczy biletu elektronicznego jest taniej - jadąc do trzech przystanków zapłacimy 1,20 zł (ulgowy 1 zł), od 4 do 8 przystanków - 1,80 zł (1,40 zł.), od 9 do 16 przystanków - 2,00 zł (1,50 zł), od 17 do 25 przystanków - 2,20 zł (1,60 zł), powyżej 25 przystanków 2,40 zł (1,70 zł). Z kolei w Kielcach nie ma czasowych biletów przy biletach papierowych, ale płaci się mniej korzystając z biletu elektronicznego (jak w tabeli).

Taniej przy korzystaniu z biletów elektronicznych mają również mieszkańcy Zielonej Góry (do 2 przystanków - 1 zł, od 3 do 8 - 2,60 zł (1,30), a jeśli więcej niż 8, wówczas za każdy następny przystanek dopłaca się 4 gr. Zasadę z opłatami przy tego rodzaju bilecie zależnie od liczby przystanków przyjęto w Jastrzębiu Zdroju.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (20)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.