Reklama

Reklama

Młodzi, przedwcześnie zmarli. Już nie są zapomniani [FOTO]

Opublikowano: śr, 16 paź 2019 13:51
Autor:

Młodzi, przedwcześnie zmarli. Już nie są zapomniani [FOTO] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Andrzej zmarł w wieku 17 lat, Zenon mając 21 – to na ich mogiły zbierano w zeszłym roku. Tym razem będzie to m.in. grób siedmioletniej Zosi i pewnego księdza, którego losy splotły się z tymi marszałka Józefa Piłsudskiego.

Reklama

Andrzej zmarł w wieku 17 lat, Zenon mając 21 – to na ich mogiły zbierano do puszek w zeszłym roku. Tym razem będzie to m.in. grób 7-letniej Zosi, a także pewnego księdza, którego losy splotły się z tymi marszałka Józefa Piłsudskiego.

Stowarzyszenie "Starówka Płocka" za pieniądze zebrane z zeszłorocznej kwesty zadbała, aby kolejne, ponad stuletnie mogiły odzyskały dawny wygląd. Prace na cmentarzu przy al. Kobylińskiego trwały w minioną sobotę. Te wcześniejsze, wymagające pieczołowitości, odbyły się wcześniej dzięki konserwator zabytków, Dorocie Rudzińskiej, która na co dzień ratuje zabytki na warszawskich Powązkach.

– Zrobiliśmy groby rodziny Kossobudzkich, Andrzeja Miłoszewskiego i Zenona Ichnatowicza – wskazuje prezes stowarzyszenia, Jerzy Skarżyński.

Za realizację dwóch grobów odpowiadała Dorota Rudzińska, trzeci wykonało Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowe Wojciech Popielski.

Jerzy Skarżyński oprowadza nas od mogiły do mogiły, pokazując zarówno te, na które dopiero odbędzie się zbiórka, jak i te dopiero co wykonane. W przypadku grobu Andrzeja Miłoszwskiego, który zmarł mając zaledwie 17 lat, jako uczeń VII klasy dawnego Gimnazjum Gubernialnego (obecnej Małachowianki), trwały ostatnie szlify. – Musiał być ważną osobą dla swoich kolegów, którzy, według informacji, do których doszliśmy, zmarł na gruźlicę. Kiedy było wiadomo, że jest chory, jego koledzy zbierali pieniądze na zagraniczny wyjazd na leczenie. Niestety śmierć była szybsza. Zmarł 21 września 1902 r.

Grób był w złym stanie. Krypta wymagała wzmocnienia, szczątków jednak nie ruszano. Nowe są dwa stopnie i parę kawałków krzyża. W maju zabrano krzyż z cmentarza. Późniejsze prace odbywały się etapami. Krzyż należało oczyścić, był zarośnięty, miał czarne nawarstwienia, zresztą wszystkich nie dało się usunąć. Problematyczne okazały się ubytki.

Krzyż bez ramion

– Zajęłam się górną częścią, czyli tą, która była z kamienia, i krzyżem, który wbrew pozorom wcale nie jest z kamienia. To odlew, który okazał się największym problemem podczas konserwacji – mówiła Dorota Rudzińska. – Brakowało mu dwóch ramion. Jedno znalazło się gdzieś tam z tyłu grobu, z kolei na środku krzyża było pęknięcie. Widać, że ktoś próbował kleić cementem. Włożono jakiś żelazny dybel, dzięki temu to się jakoś trzymało. Problem w tym, że nie zgadzała się góra z dołem, wici nie schodziły się ze sobą – opowiadała. Krzyż jest zdobiony motywami roślinnymi, wprawne oko szybko dostrzegło różnicę. – Był bardzo popękany. Ewidentnie coś nie wyszło w trakcie jego powstania. Założyłam, że fragmentu brakuje.

Do środka włożyła długi dybel z nierdzewnej stali i przymierzała do dolnego kawałka. W ten sposób ustaliła, jaki długi odcinek trzeba dorobić, aby wszystko się zgadzało. – To wynikało z proporcji krzyża. Wcześniej był taki przysadzisty, a teraz wyjechał do góry o 12 cm. Wić mi się zeszła, dorobiłam liści. Teraz lekko różnią się fakturą. Ramię krzyża było urwane, dlatego widać skleinę. Robiłam zastrzyki z takiej specjalnej żywicy, która bardzo głęboko wnika w każde możliwe miejsce.

Wszystkie te mankamenty są ledwie widoczne, a krzyż, dzięki zabiegom pani konserwator, która nazywa je fachowo "konsolidacją struktury" –  powinien przetrwać kolejne lata.

Wydłubane zdjęcie

Inna historia wiąże się z grobem Zenona Ichnatowicza. Na przedniej i tylnej części tablicy znajdziemy wyrytą inskrypcję – jedną w języku polskim, drugą w języku esperanto: „Śpij w spokoju grobu wiecznym. W śnie cichym bez snów. Z ust się twoich już nie zerwie skarga cichych słów. Twojej duszy bezsłoneczny skończył się już dzień... Zcichło serce, ból ukoił zimny grobu cień! Twoi esperanccy przyjaciele. Odpoczywaj w wiecznym spokoju nasz młody przyjacielu. Od redakcji „Esperantysta Polski”.

– On tak chciał – słyszymy. – Wiedział, że umiera. Miał glejaka mózgu, z tego powodu oślepł.

Na mogile brakuje zdjęć. Jerzy Skarżyński rozkłada ręce. – Nie wiem jakie były, ani dlaczego ileś lat temu zniknęły. Jedno prawdopodobnie było jego. Jakbyśmy wiedzieli, gdzie jest zdjęcie Zenona, to byśmy zrobili porcelankę. Nie ma problemu. Ale my nie wiemy, jak ten chłopak wyglądał!

Dodaje, że w tym samym grobie spoczywa również ojciec Zenona. W przyszłości planują dołożenie płyty z informacją. - Były trzy poziomy sklepień. Aż do trumny ojca, do drugiego sklepienia, wszystko trzeba było rozebrać, wzmocnić ściany, zalać nową płytę, zazbroić. Grób był wcześniej podniesiony do góry o prawie 70 cm, przymocowany do drzewa. Brakowało krzyża, odtworzyliśmy go. Może uda się dorobić posadzkę z kamienia płomieniowanego.

Dzięki widocznej tarczy na płycie grób jest bardzo charakterystyczny. – Wiemy, że jego mama włożyła mu do trumny legitymację na kongres Światowego Związku Esperanckiego. Nie doczekał chłopak. Zmarł 6 maja 1911 r.

[ZT]20754[/ZT]

45

Jerzy Skarżyński każdemu, kto tylko zapyta, opowie historie związane z grobami. To już 45 realizacji. – Rodzina Kossobudzkich niesamowicie zasłużona dla Mazowsza. W materiałach archiwalnych można ją znaleźć w XV w. Zebraliśmy o tej rodzinie dość dużo informacji również w kontekście publikacji, którą planujemy wydać w 2020 r. przy okazji 23. rocznicy powstania Stowarzyszenia "Starówka Płocka". Teksty są już niemal gotowe, zbieramy fundusze. Mamy wiele ciekawych informacji na temat grobów, które już żeśmy zrobili. Będą życiorysy 21 osób i ich rodzin, informacje dotyczące panteonu Żołnierzy Wyklętych i grobowca rodziny Bronarskich. Takie rodzinne tajemnice, aby pokazać jak wielu było niesamowitych ludzi i jak czasem trudne życie wiedli.

A dodajmy, że najstarszy grób, który odnowiono, należy do podkomorzyny zakroczymskiej, Teresy z Krajewskich Radzickiej, która zmarła w 1828 r. – Znaleziono szczątki tego grobu na podstawie dość dokładnego opisu ks. Antoniego Brykczyńskiego z 1876 r. Stella tego grobu została odrestaurowana, ustawiona w miejscu, w którym niegdyś ten grób się na pewno znajdował – dopowiada.

W corocznej akcji na cmentarzach kwestują płocczanie. Także ci, którzy na co dzień dzielą polityczne swary. W zaciszu cmentarza to nie ma żadnego znaczenia. Podczas tegorocznej, 20. kwesty celem zbiórki będzie m.in. renowacja grobu ks. Ignacego Smoleńskiego. – Zadzwoniłem do ks. Jarka Cichockiego. Mówię do niego „Słuchaj, jest twój poprzednik z Sikorza”. Przyjechali, zbierali. Mówili „bo to nasz proboszcz”. W publikacji o Sikorzu jeden z rozdziałów poświęcono ks. Ignacemu Smoleńskiemu, niesamowitemu człowiekowi. Można powiedzieć, że był prekursorem konserwatorstwa. Zrobił inwentaryzację obiektów zabytkowych w diecezji płockiej, która była wówczas olbrzymia.

W drugiej mogile blisko głównej alei za kaplicą spoczywa zmarła w wieku 7 lat Zosieńka Baltiejus. – Niewiele wiemy na jej temat. Musiała być ukochanym dzieckiem. Zmarła 110 lat temu, w 1909 r. Obok leżą jej rodzice. Rodzina raczej była zamożna, nie tak jak w przypadku młodej płocczanki, Pauliny Wilewskiej, gdzie została jedynie tablica, którą żeśmy zrobili. Przenieśliśmy ją z muru cmentarnego na mur epitafijny.

W planach mają także trzeci grób pastora Roberta Gundlacha (członek jego rodziny wymyślił peryskop odwracalny do czołgów). – Mamy informację, że pastor przyjmował konwersję Józefa Piłsudskiego z katolicyzmu na wiarę ewangelicko-augsburską, kiedy marszałek żenił się po raz drugi. Pastora pochowano w betonowym grobie na cmentarzu ewangelickim, krypta wymaga wzmocnienia. Dodatkowo w tym roku objęliśmy kwestią jeden z obiektów na cmentarzu prawosławnym.

Pan Jerzy siedzi na jednej z ławek. – Cieszę się, że coś po nas zostanie – mówi zanim ruszy ponownie doglądać prac przy odnawianiu grobów.

 

Zdjęcia: przed pracami renowacyjnymi i konserwacyjnymi oraz po zakończonych pracach bądź w toku, fot. Karolina Burzyńska

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (7)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.