Reklama

Reklama

Mapa grozy. W Płocku wycinają lasy na potęgę? Lasy Polskie odpowiadają

Opublikowano: czw, 25 mar 2021 19:33
Autor: | Zdjęcie: Michał Wiśniewski

Mapa grozy. W Płocku wycinają lasy na potęgę? Lasy Polskie odpowiadają - Zdjęcie główne

foto Michał Wiśniewski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Ogromne kontrowersje w całej Polsce wzbudziła mapa "Zanim wytną Twój las", przygotowana przez  inicjatywę „Lasy i Obywatele”. Wynika z niej, że lasy, czyli nasze wspólne dobro, niepokojąco szybko znikają z powierzchni, także w regionie Płocka. Powinniśmy się niepokoić? Co na to Lasy Państwowe?

Reklama

Lasy pokrywają obecnie trzecią część kraju - to o połowę więcej niż tuż po II wojnie światowej.

Inicjatywa "Lasy i Obywatele" przedstawiła mapę kraju z zaznaczonymi wycinkami (lasyiobywatele.pl). Celem było pokazanie Polakom, w prosty sposób, informacji o wielkości i miejscu wycinek.

Na mapie widać wiele miejsc zaznaczonych na czerwowo m.in. w okolicy Łącka, Soczewki, Nowego Duninowa, Gąbina, Brudzenia, Niesłuchowa.

- To są Lasy Państwowe, czyli nasze, wspólne. Dlatego mamy prawo do rzetelnej informacji na temat tego, co się z tymi lasami ma dziać i jak one są zarządzane - na łamach oko,press mówią Marta Jagusztyn i Grzegorz Jakacki z inicjatywy "Lasy i Obywatele", twórcy mapy.

Podkreślają, że Lasy Państwowe mają lepszy, bardziej przejrzysty system wizualizacji danych, ale się nimi nie dzielą. Na dodatek dane są w LP przygotowywane w fachowej terminologii, kompletnie niezrozumiałej dla ludzi spoza branży.

Jak podkreślają autorzy mapy, pokazuje ona wycinki określone w bieżących planach urządzenia lasu (PUL), którymi posługuje się 430 nadleśnictw w Polsce. PUL-e powstają na okres 10 lat i nadleśnictwa przygotowują je we własnych cyklach. Na mapie znalazły się tylko informacje o tzw. rębniach. To wycinki, które prowadzą do wycinki wszystkich bądź prawie wszystkich drzew w danej części lasu. 

Autorzy mapy podkreślają, że celem jest to, byśmy zaczęli rozmawiać o przyszłości lasów w Polsce i ich zarządzaniu - a to jest możliwe tylko na podstawie pełnych i rzetelnych informacji.

Co na to Lasy Państwowe?

- Niestety forma, w jakiej te informacje zostały przedstawione, jest manipulacją i wprowadza odbiorców w błąd - twardo odpowiadają w LP. - Mapa prezentuje dużo większy obszar niż faktycznie jest lub będzie objęty pracami. Czerwonym kolorem zaznaczono na niej całe fragmenty lasu, w których będą prowadzone prace, tyle że rzeczywista powierzchnia tych prac będzie o wiele mniejsza.

LP tłumaczą, że w większości przypadków ścinają drzewa jedynie w niewielkich „gniazdach”, usuwają pojedyncze egzemplarze lub grupy drzew. Albo wycinają jedynie wąski pas lasu, wszędzie pozostaje do 5 proc. lasu do naturalnej śmierci drzew.

- Nie ma mowy o tym, by - jak próbują sugerować twórcy mapy - wycinane były całe większe obszary. W polskich lasach pozyskiwanie dojrzałych drzew prowadzi się co roku jedynie na ok. 0,8 proc. powierzchni - zapewniają LP.

Zwracają uwagę na jeszcze jeden element.

- Mapa sugeruje, że cięcia odbędą się niebawem. W rzeczywistości jest to obraz planów prac nadleśnictw rozłożonych na prawie dwa dziesięciolecia! (od 2011 r. do 2029 r.). Poza tym w wielu miejscach cięcia zostały przeprowadzone dużo wcześniej i już od kilku lat rośnie tam nowe pokolenie drzew - argumentują. - To apokaliptyczna, całkowicie fałszywa sugestia, że polskim lasom zagraża niebezpieczeństwo. 

Co na to internauci? Jeden i komentujących na FB Nadleśnictwa Płock nie wypowiada się zbyt optymistycznie:

- Hipokryzja - to takie bardzo ale to bardzo delikatne słowo jakiego wypada tu użyć. Klika przykładów: sezon lęgowy w pełni a wy wycinanie na całego (bo w zimę się nie dało co? jaka szkoda...). Drogi leśne przeorane przez ciężki sprzęt, w lato wycinaliście stare spróchniałe drzewa w których gniazdowały ptaki. Rok temu w zimę w rezerwacie rzeki Skrwy (okolice Cierszewa) ktoś wyciął dęby. W tym samym rezerwacie ujścia rzeki Skrwy do Wisły gniazdują orły, a wy wycinanie kilkanaście hektarów lasu wzdłuż rezerwatu. Zasłanianie się zalesieniem, tylko zwróćcie uwagę na to, co uważacie za tereny zalesione... te kilkucentymetrowe krzaczki to nie las! - uważa Rafał.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (30)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 6 miesięcy temu | ocena +1 / -0

    chłop z lasu

    Dużo chodzę po lasach i widzę, że od kilku lat wycinka nabrała niespotykanego tempa. Naiwniaki dawały się nakręcać i kupowały bajki, że ktoś chciał wyprzedać polskie lasy, nawet w referendum miały być o to pytania, jakby odpowiedź nie była oczywista, a jak przyszło co do czego, to zaczęło się finansowanie socjalu na całego...

  • 6 miesięcy temu | ocena +5 / -1

    ja1

    Nowy sezon, ptaki się lęgną, ale to nie przeszkadza w karczowaniu lasu. Zapraszam koniec Niesłuchowa przed Cieślami - wycięte w pień całe hektary. Nawet wzdłuż trasy na Warszawę przed Cieślami po lewej wycięli wszystko w pień. Oczywiście wszystko pokrywa się z mapą. Ale za chwilę pracownicy nadleśnictwa zminusują ten komentarza zaklinając rzeczywistość. Tylko czemu? Jak jest każdy widzi. Wycinacie wszystko. W moim sąsiedztwie las wykarczowany w pień już 4 rok stoi bez żadnych nasadzeń czy porządku. Był piękny las, wycięliście wszystko i zostawiliście zwykły bałagan.

  • 6 miesięcy temu | ocena +5 / -2

    Jane

    Z racji fotografowania często odwiedzam lasy i proszę mi uwierzyć... to co się w nich ostatnimi czasy dzieje przechodzi ludzkie pojęcie... Lasy zostają masowo wycinane. Słowo "masowo" nie jest tu w żaden sposób naciągane. Wycinane są całe większe obszary... Dramat. Kasa najważniejsza... To się musi skończyć.

  • 6 miesięcy temu | ocena +2 / -6

    ton

    zielone serduszka jak zwykle przewrażliwione , "niech kornik zeżre ale wyciąć nie damy" - fachowcy od leśnictwa -- taśma samoprzylepna i będzie trzymać - jak tłumaczył fachowiec trzaskowski

  • 6 miesięcy temu | ocena +1 / -4

    Jederman

    KAżdy kto zapomniał. Powinien sobie przypomnieć kto zajął prominentne stanowiska w lasach państwowych. PRzecież tam PSL swoich ludzi rozsiało. Najlepsze, że Ci ludzie kryją sie za kościołem i to kościół dostaje przez nich najbardziej. Oby PSL jak najszybciej się wyniósł z tego miasta.

    • 6 miesięcy temu | ocena +0 / -0

      hehe

      Tak, przecież to psl ciął puszczę, wiadomo i Tusk pewnie...

  • 6 miesięcy temu | ocena +0 / -1

    wycinacz

    dobrze przynajmiej że w mieście można wycinać co się chce i ile się chce ! jeszcze za to zapłacą , i za nasadzenia zapłacą. Pięknie jest i żadni "zieloni" się nie przyp........ą!

  • 7 miesięcy temu | ocena +5 / -5

    Gajowy

    Dodatkowo drogi, ścieżki są tak przeorane przez ciężki sprzęt że szok! Rowerem można w niektórych miejscach pomarzyć aby przejechać, gdzie wcześniej jeździło się cudownie!

  • 7 miesięcy temu | ocena +5 / -5

    Kurum

    Wszystko się pokrywa z mapą s..ny z LP. W rejonie Miszewo-Cieśle zniknęła 1/3 lasu. Na mapie gołym okiem widać, które części są prywatne. I całe szczęście, że są - bo byście wy...li jeszcze więcej, gdyby wszystko było państwowe.

  • 7 miesięcy temu | ocena +9 / -8

    reV

    Sądząc po ocenach komentarzy chyba pracownicy nadleśnictwa wzięli się do oceniania.

  • 7 miesięcy temu | ocena +8 / -13

    @@@

    LP z roku na rok zwiększają wycinki (17 mln m sześc. w 1990 r. 37,7 mln m sześc. w 2014 r.). Tniecie na potęgę.

  • 7 miesięcy temu | ocena +10 / -21

    Ja1

    Akurat w okolicach Płocka wszystko jest cięte na potęgę, a mamy przecież trujący Orlen. Tyle się mówi o zanieczyszczeniu środowiska, s.ogu itd, a Ci u nas wycinają jedyne płuca.

  • 7 miesięcy temu | ocena +14 / -18

    reV

    Jaka manipulacja? Pisałem o tym wielokrotnie, że od Słupna w stronę Ciesiel to po prostu pogrom! Wystarczy sprawdzić, że wszystko co wykarczowane do zera idealnie pokrywa się z mapą z tego serwisu. Co do joty! I jest to tak canon robione, że jadąc trasą na Warszawę widać jedynie fasadę byłego lasu, pustego obecnie w środku.

  • 7 miesięcy temu | ocena +7 / -17

    von

    sku..........

  • 7 miesięcy temu | ocena +21 / -13

    Alicja

    Drewno z lasu jest nam wszystkim niezbędne i dzięki temu możemy zrezygnować z produkcji tworzyw sztucznych. Leśnicy muszą zapewnić ciągłość lasu – i robią to zastępując usunięte fragmenty nowym pokoleniem drzew, bardziej urozmaiconym przyrodniczo i cenniejszym biologicznie, które będzie tam rosło dla naszych dzieci i wnuków. Lokalnie widać zmiany, ale w skali większej (nadleśnictwa) działamy tak, żeby las był trwały (pod względem parametrów określanych dla całego nadleśnictwa – stabilny). Żeby wszystkie stadia lasu miały swoją reprezentację i żeby następnym pokoleniom pozostawić lasy nie gorsze niż zastaliśmy. Bo nie ma się co oszukiwać – zapotrzebowanie na drewno nie maleje i może nawet będzie rosło. Zręby zupełne ograniczamy do siedlisk słabych, na glebach piaszczystych, na których wprowadzamy gatunki światłożądne (głównie sosny i brzozy), bo takie gatunki występują tam w sposób naturalny. Tylko w ostatnim dziesięcioleciu powierzchnia lasów w Polsce zwiększyła się o 188,5 tys. ha. To obszar równy całym polskim Bieszczadom... Może budzić niepokój w społeczeństwie, że lokalnie widać większe „wycinki”. Można to zrozumieć. Dzieje się tak w miejscach, które np. zalesiano w okresie międzywojennym. Przez te prawie 100 lat było „spokojnie”, to oczywiste, ale przyszedł czas, ze drzewostan dojrzał i przyszła jego kolej. W tym czasie dorastają lasy w innych miejscach, niewiele tam ingerujemy, prace pielęgnacyjne, z których też oczywiście wykorzystujemy drewno, ale przeciętny człowiek spacerujący po lesie nawet tego nie zauważa.

    • 7 miesięcy temu | ocena +8 / -11

      Przyrodnik

      Co za bzdury! Las gospodarczy nigdy nie będzie cenniejszy przyrodniczo od lasu naturalnego. Szkoda tylko, że przemilczacie jak duży odsetek drewna z Polski idzie na eksport i że nawet ośrodki naukowe zza granicy donoszą jak drastycznie wzrasta pozyskiwanie drewna w Polsce - czytaj tniemy więcej.

      • 7 miesięcy temu | ocena +7 / -4

        Alicja

        A fakty? Przecież te dane nie mogą być wyssane z palca. Tylko w ostatnim dziesięcioleciu powierzchnia lasów w Polsce zwiększyła się o 188,5 tys. ha. To obszar równy całym polskim Bieszczadom...W RDLP w Łodzi lesistość regionu wzrosła z 15,2 % w 1945 r. do 21,3 % w 2020 r. Lasy pokrywają trzecią część kraju - to o połowę więcej niż po II wojnie światowej! Polskie lasy są coraz gęstsze, starsze, różnorodne, zasobniejsze w drewno. Przybywa w nich również regularnie dzikich zwierząt, których obecność świadczy o dobrych warunkach do życia w lasach. Zauważalna zmiana dokonała się także gatunkach tworzących las. Drzew liściastych przybyło - od czasów II wojny światowej z 13 proc. do prawie 30 proc. W dużej mierze wynika to z przebudowy lasów prowadzonej przez leśników, czyli wycinaniu monokultur i sadzeniu w tym miejscu nowych drzew, tworząc w ten sposób zróżnicowany gatunkowo i wiekowo las. Korzystamy z lasów w sposób zrównoważony, pozyskując co roku znacznie mniej drewna, niż go w tym czasie przyrasta! Dlatego całkowite zasoby drewna zwiększyły się w ciągu ostatnich 10 lat i należą dziś do największych w Europie. Nie zapominajmy też, że każde 1000 m3 drewna to jedno miejsce pracy.

  • 7 miesięcy temu | ocena +17 / -7

    SL

    ale stół drewniany czy , o rany:O, domek z drewna to chciałoby się mieć? mleko też pochodzi od krowy, nie z supermarketu. żeby mieć drewno trzeba wyciąć czasem ładniejsze czasem brzydsze drzewa. tak już jest. a że las stojący jest ładniejszy od wyciętego? no cóż. rozkładając wycinanie lasu na wiele lat zmniejsza się ryzyko różnych kataklizmów. las jest wtedy w różnym wieku. no i w sumie ciekawszy, bo np. zwierzęta lepiej schowają się w młodym lesie, nie w starym. najważniejsze żeby była ciągłość. żeby były miejsca do spaceru, a jednocześnie drewno do użytku. to da się pogodzić i widać, pomijając emocjonalne wpisy, że niektórzy to rozumieją

  • 7 miesięcy temu | ocena +17 / -6

    kkkkk

    Ja chciałam tylko zauważyć że znikomy procent drewna jest eksportowany (około 3,3% w 2019r. na przykład) więc te 96,7% drewna jest przerabiana w naszym kraju, daje to prace tysiącom ludzi podnosi PKB i sprawia że ludzie mają pensje i napędzają gospodarkę. Bo stolarz który robi schody z drewna zostawi kasę w Polsce! Możemy zrobić z całego kraju rezerwat i ściągać gotowe meble z Malezji, które pochodzą z lasów PIERWOTNYCH! Tylko należy zadać sobie pytanie czy to będzie lepsze dla środowiska i dla Polski?

  • 7 miesięcy temu | ocena +6 / -20

    Cynik

    Każdy ma dostęp do Google map. Opcja satelita i wszystko jasne. Można podziwiać aktualny poziom wycinki...

  • 7 miesięcy temu | ocena +23 / -6

    Sally

    Lasy (poza rezerwatami przyrody lub parkami narodowymi lub innymi obszarami chronionymi) nie są wieczne, tylko stanowią gałąź gospodarki. Gospodarka leśna (dla mnie laika) polega na tym, żeby pozyskiwać drewno i sadzić nowe drzewa w miejsce wycinanych - w lasach w okolicy Płocka po prostu prowadzona jest planowa gospodarka leśna z uwzględnieniem tzw. PUL - drzewa wycinane są w wieku ok 80 lub trochę mniej lub więcej lat stanowiące wartość gospodarczą i nie jest to "trzebież lasu tylko jego odnowa gospodarcza" - to "w skrócie myślowym to tak, jakby nie zbierać corocznie zbóż"

  • 7 miesięcy temu | ocena +22 / -14

    Mój nick

    Patologia bywatelska nie zdążyła Lasów Państwowych sprywatyzować, więc należy wszystkie, w większości dobre, działania obecnych zarządców Lasów obrzydzać na wszelkie sposoby. Kto jest właścicielem tego POrtaliku?

    • 7 miesięcy temu | ocena +1 / -4

      Kwa

      Mój nick. Coś z głową nie halo? P.S. Je^ać PiS i Konfederację.

    • 7 miesięcy temu | ocena +10 / -19

      Mic

      Nie trzeba nikomu na słowo wierzyć. Łąck i Soczewka sa blisko. Wystarczy się przejechać i samemu zobaczyć. Co roku mniejszy obszar lasów. Ale coż, ważne że 60gr za wpis wpadło, prawda?

      • 7 miesięcy temu | ocena +15 / -4

        Mój nick

        Taką masz stawkę? Słabo, tylko 60 gr?

  • 7 miesięcy temu | ocena +29 / -11

    Józef Szwejk

    "LAsy i obywatele"? Następna inicjatywa resortowych bachorów za Sorosowy geld?

  • 7 miesięcy temu | ocena +16 / -27

    km zalogowany

    Dużo chodzę po lasach w okolicach łącka i dla mnie większość co na tej mapie się zgadza. Wyjątkowo sporo wycinki ostatnio.

    • 7 miesięcy temu | ocena +17 / -8

      kkkk

      Bo zwiększył się wiek lasów więc tak jak rolnik pozyskuje zboże w lipcu tak leśnicy wycinają sosny w wieku 100 lat. Ilość wyciętego drzewa wynika z wytycznych nauki o produkcyjności i wieku rębności danego gatunku.