Reklama

Reklama

Konwencja PiS. O szansach dla Płocka, euro i złotej rybce z Koalicji Europejskiej

Opublikowano: ndz, 28 kwi 2019 15:01
Autor:

Konwencja PiS. O szansach dla Płocka, euro i złotej rybce z Koalicji Europejskiej - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Wśród chorągiewek, flag i banerów z hashtagiem „damyrade” na scenie stanęli kandydaci Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego. W sobotę w płockim teatrze zjawili się m.in. były prezes Orlenu, Wojciech Jasiński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski i senator Marek Martynowski.

Reklama

Wśród chorągiewek, flag i banerów z hashtagiem „damyrade” na scenie stanęli kandydaci Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego. W sobotę w płockim teatrze zjawili się m.in. były prezes Orlenu, Wojciech Jasiński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski i senator Marek Martynowski.

Było zagrzewanie do boju o głosu, nawoływanie każdego do pomocy w przyciągnięciu wyborców, powtarzające się stwierdzenie „Europejskie zarobki, a nie europejskie ceny”, a także nie zabrakło żartów pod adresem opozycji (m.in. o złotej rybce, która jest z Koalicji Europejskiej, dlatego nie spełnia życzeń, tylko obiecuje). Wicemarszałek Senatu, Adam Bielan podkreślał wagę wyborów: – Zdecydują o przyszłości Polski i Mazowsza. Liderzy Koalicji Europejskiej straszą polexitem, że chcemy wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej – po czym dowodził, że przeciwnikiem akcesji nie był lider PiS, Jarosław Kaczyński, tylko "pewien mecenas, zwany mecenasem władzy', lider Ligii Polskich Rodzin, Roman Giertych. – Grzegorzowi Schetynie nie przeszkadza współpraca z Giertychem. Schetyna w 2016 roku proponował referendum na temat wyjścia Polski z Unii. Dość szybko wybito mu pomysł z głowy. Dziś to on śmie nas atakować.

Wspominał o odejściu Wielkiej Brytanii, potężnej gospodarki i dużego płatnika, a także o wizycie wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej, Fransa Timmermansa w Polsce. – Jest kandydatem na szefa Komisji Europejskiej. Przyjeżdża, jako komisarz, i wspiera naszą konkurencję. Tusk również ma przyjechać i wygłosić wykład o sytuacji politycznej w kraju. Obaj wielokrotnie łamali zasadę neutralności. Chcemy Unii Europejskiej, w której nie ma równych i równiejszych – podkreślał Bielan. „Podwójne standardy” mają dotyczyć także przekopania Mierzei Wiślanej, skoro słyszą od Komisji Europejskiej, że spowodują „zagrożenie dla środowiska naturalnego”.

Sporo uwagi poświęcił Niemcom, budowie drugiej nitki gazociągu północnego, jako „zagrożeniu ekologicznemu, a także działaniu "uzależniającemu Unię od gazu z Rosji” i "sprzecznemu z solidarnością energetyczną Unii". – Za pompowane petroeuro Putin zbroi się po zęby, najeżdża kolejne kraje, a mimo to Niemcy budują ten gazociąg. Bardzo często naszemu rządowi zarzuca się, że nie chce większej współpracy. To fake news. W wielu dziedzinach, jak współpraca energetyczna, to my chcemy by była ściślejsza – dodał. Pojawił się temat uchodźców, polityki dawnej forsowanej przez Angelę Merkel automatycznych kwot. – Mówiliśmy, że to polityka samobójcza dla całej Unii. Kanclerz po kilku latach wycofała się z tego pomysłu. Pamiętajmy, jako rząd reprezentował wówczas Polskę na forum unijnym. Ówczesny minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna i premier Ewa Kopacz. Unia musi chronić granice zewnętrzne. Żaden przywódca unijny nie może narzucać Polsce, żeby relokować tutaj migrantów, którzy przebywają na południu Europy.

Było o przyjęciu euro. – Kiedy Jarosław Kaczyński podniósł tę kwestię, rozległ się krzyk. Jeśli to nie temat, o którym mamy rozmawiać w kampanii, to o jakim? – pytał. Przekonywał, że tak jak z podniesieniem wieku emerytalnego, może być z wprowadzeniem euro, czyli politycy celowo nie mówią o swoich planach, kiedy widzą sprzeciw społeczny. – Poza krajem obiecują, że po przejęciu władzy w Polsce zaczną ten proces. Polska gospodarka nie jest wystarczająco silna, konkurencyjna, aby obecnie podjąć rywalizację z gospodarką niemiecką. Zobowiązaliśmy się do przyjęcia tej waluty, ale nie ma dokładnej daty. Nie chcemy zafundować drożyzny w sklepach.

Mówił o rozbieżności stanowisk w przypadku LGBT wśród polityków Koalicji Europejskiej. - Głosując na Jarosława Kalinowskiego wyborcy wspierają tych, którzy opowiadają się za wprowadzeniem karty LGBT – skonstatował Bielan. Dowodził, że „politycy Koalicji chcą się rozbiec po czterech różnych frakcjach w Parlamencie Europejskim, które często głosują zupełnie inaczej”. – Powtarzają, że ich celem jest odsunięcie PiS od władzy. To pierwsza tura jesiennych wyborów zdecyduje o modelu rozwoju Polski w ciągu kolejnych lat. Za rządów PO i PSL był to model polaryzacyjno-dyfuzyjny. Inwestowano w siedem największych ośrodków, by były kołami zamachowymi całych regionów – tymczasem rozdźwięk w zarobkach zaczął się powiększać. – Zerwaliśmy z tym modelem. Polska jest jedna. Nie można jej dzielić na Polskę dużych miast i Polskę wsi – podkreślał. Wskazywał na żarty z „krowy +” i „świni +”. – Śmieją się i dzielą Polaków. Dzielą Polskę na prowincje i duże miejscowości. A to nasz rząd realizuje najambitniejsze, ale i kosztowne, programy w naszej historii. Pieniądze zawdzięczamy wzrostowi gospodarczemu, skutecznej walce z mafią vatowską i mafią paliwową. Było eldorado dla mafii vatowskiej za rządów PO-PSL.

Jak twierdził Bielan, marszałek województwa Adam Struzik nie dopilnował należycie sprawy statystycznego wydzielenia Warszawy z Mazowsza. – Można było to zrobić w 2010 lub 2013 roku – uważał Bielan (starania rozpoczęły się w 2009 roku). - Zrobiła to dopiero premier Beata Szydło, podział wszedł w życie w styczniu 2018 r. Aby był skuteczny, musi go uznać Komisja Europejska – dodał. – W Komisji reprezentuje Polskę sklasyfikowana w rankingu skuteczności komisarzy dopiero na 25. miejscu Elżbieta Bieńkowska. Takiego fachowca wysłał rząd Donalda Tuska do Brukseli – podsumował. Dodał, że nie zgadzają się z projektem budżetu Unii na kolejne lata. – Środki dla województwa są zagrożone. Warszawa jest bogatsza od Wiednia. Od reszty regionów Mazowsza dzieli ją przepaść. Za to odpowiada rząd naszych poprzedników i marszałek województwa, który nie potrafił sobie poradzić z problemem nierówności między regionami Mazowsza. Dzięki podziałowi statystycznemu możemy zyskać 3 mld euro.

Roztaczał plany powstania Centralnego Portu Komunikacyjnego, jako „największego interkontynentalnego lotniska w tej części Europy i największego dworca kolejowego w Polsce”. – Płock zyska połączenie kolejowe z CPK, dojazd potrwa 25 minut, z kolei z CPK do Warszawy 15 minut. Do Warszawy z Płocka pasażer dostanie się w 40 minut, to rewolucyjna zmiana – zaznaczył. Co jeszcze? Odbudowa portu rzecznego. – Użeglowienie Wisły na odcinku od Gdańska do Warszawy i mam nadzieję dalej na południe to olbrzymia szansa dla Płocka, aby był ważnym portem rzecznym na trasie łączącej Bałtyk z Morzem Czarnym. Dlatego Polacy muszą wybrać między zrównoważonym rozwojem a modelem polaryzacyjno-dyfuzyjnym. Wybory mogą rozstrzygnąć się bardzo niewielką liczbą głosów. W wyborach samorządowych zabrakło jednego mandatu, aby wysłać Adama Struzika na polityczną emeryturę. Jeśli przegramy te wybory, Koalicja Europejska dostanie wiatru w żagle. Wystawiamy chyba najsilniejszą listę w historii. Dziś potrzebujemy waszego wsparcia, aby nie było dla nas nieprzyjemnej niespodzianki i wybory okazały się dużym sukcesem.

Przemawiała także wicemarszałek Senatu, Maria Koc, która przekonywała, że „Polska ma wreszcie dobrego gospodarza”. – Nie boimy się stać twarzą w twarz z ludźmi, rozmawiać z nimi. Słuchamy ich problemów, później przenosimy je do programu w postaci konkretnych rozwiązań. Przede wszystkim będziemy walczyć o wartości, o rodzinę, małżeństwo, bo tylko taki związek ma prawo do wychowywania dzieci. Będziemy walczyć o tożsamość. Drzewo odcięte od chrześcijańskich korzeni nie wyda żadnych owoców.

Zbigniew Kuźmiuk dopowiadał: – Nasi przeciwnicy twierdzą, że będą kontynuować programy społeczne. Nic bardziej błędnego. Wrócą mafie vatowskie i przekręty na paliwie. Po wyjściu Wielkiej Brytanii Unia Europejska będzie znacznie słabsza, za co Junkier i Donald Tusk nie chcą wziąć odpowiedzialności, tylko mówią o kolejnych reformach Unii. Budżet jest niekorzystny i zawdzięczamy ten projekt m.in. Elżbiecie Bieńkowskiej. PiS nie ma z nim nic wspólnego. Jeśli zdobędziemy mandaty, na pewno wywalczymy zmiany. Nasi poprzednicy w PSL zapomnieli o mniejszych gospodarstwach, postawili na te przemysłowe. A to gospodarstwa rodzinne, małe i średnie stanowią podstawę. Do nich należy przekierować strumień pieniędzy.

Wytykał głosowanie w sprawie ACTA 2 i dyrektywy dotyczącej zachowania jakości tych samych produktów w różnych krajach.

Kandydaci do europarlamentu:

Bielan Adam Jerzy
Koc Maria Zofia
Kuźmiuk Zbigniew Krzysztof
Małecki Maciej
Kwiecień Anna
Czartoryski Arkadiusz
Wargocka Teresa Anna
Krzętowska Agnieszka Maria
Romanowski Rafał
Opioła Marek

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (46)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.