To był zwykły sierpniowy wieczór. W trakcie przyrządzania kolacji kobieta nagle straciła przytomność i upadła.
- 10-letni chłopiec nie wpadł w panikę i zachowując zimną krew zaczął szukać pomocy. Natychmiast pobiegł do sąsiadki, która wezwała na miejsce karetkę pogotowia - informuje podkom. Monika Jakubowska z KMP w Płocku.
Dzięki szybkiej reakcji syna, kobieta w porę trafiła do szpitala i otrzymała niezbędną pomoc medyczną.
- Postawa dziesięciolatka zasługuje na najwyższe uznanie. To przykład, że nawet najmłodsi potrafią zachować się jak prawdziwi bohaterowie i w trudnych chwilach wykazać się odpowiedzialnością, od której zależy czyjeś zdrowie i życie - podkreśla podkom. Monika Jakubowska.
Postawa chłopca została doceniona. Insp. Krzysztof Szymański, Komendant Miejski Policji w Płocku, wspólnie z funkcjonariuszami, spotkali się z młodym bohaterem, aby podziękować za odwagę i wzorową postawę. Komendant pogratulował również mamie chłopca tak dzielnego i odpowiedzialnego syna.
Policjanci przypominają, jak ważne jest uczenie dzieci zasad postępowania w nagłych sytuacjach - jak wezwać pomoc, gdzie się zwrócić i jakie informacje przekazać ratownikom. Wiedza ta, połączona z odwagą, może okazać się bezcenna.
Komentarze (0)