Reklama

Reklama

Jutro marsz pamięci o płockich Żydach

Opublikowano: śr, 26 lut 2014 13:48
Autor:

Jutro marsz pamięci o płockich Żydach - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Marszem pamięci Ratusz i Muzeum Żydów Mazowieckich chcą upamiętnić płockich Żydów wypędzonych z getta 73 lata temu i zamordowanych później w obozach koncentracyjnych.

Reklama

Marszem pamięci Ratusz i Muzeum Żydów Mazowieckich chcą upamiętnić płockich Żydów wypędzonych z getta 73 lata temu i zamordowanych później w obozach koncentracyjnych.

Mija 73 lata od chwili, gdy Niemcy zlikwidowali płockie getto i deportowali przebywający w nim kilkutysięczny tłum płockich Żydów.  Deportacje trwały między 21 lutego a 1 marca 1941 r. , stłoczone transporty wywożono ciężarówkami do obozu w Działdowie. Wielu zmarło już podczas drogi.  Ci, którzy przeżyli wojnę, wyjechali do Izraela i innych państw, do Płocka nie wrócił prawie nikt. Płocki Ratusz i Muzeum Żydów Mazowieckich chcą upamiętnić te wydarzenia.

Jak zapowiada Beata Kamińska z Muzeum Mazowieckiego, podobnie jak trzy lata temu, w okrągłą 70. rocznicę wypędzenia Żydów, rozświetlony świecami pochód wyruszy w czwartek 27 lutego o godz. 17.00 sprzed Muzeum Żydów Mazowieckich, czyli miejsca, w którym przed ponad 70 laty istniała tzw. mała synagoga na Kwiatka i przejdzie ulicami Kwiatka, Tumską, Nowym Rynkiem, Obrońców Westerplatte i zakończy się na cmentarzu żydowskim przy ul. Mickiewicza.

Getto w Plotzku - bo tak nazywa się nasze miasto w języku jidysz - istniało krótko, bo  od13 września 1940 r.  właśnie do 1 marca 1941 roku.  W grudniu 1940 w płockim getcie mieszkało 7,6 tysiąca osób pochodzenia żydowskiego z Płocka i około 3 tysięcy żydowskich uciekinierów z pobliskich miast. Jak podaje Jerzy Stefański w „Płocku od A do Z”, tłoczyli się oni na obszarze wyznaczonym ulicami Kwiatka, Jerozolimskiej, Synagogalnej, Tylnej, Niecałej oraz odcinku Bielskiej graniczącym z Tylną i Synagogalną. W przeciwieństwie do getta w Warszawie, płockie nie było otoczone wysokim murem,  miało charakter otwarty -  Polacy mogli tam bez przeszkód wchodzić i podejmować próby pomocy w ucieczce, Żydom zabroniono oczywiście przekraczanie granic dzielnicy. 

Jak we wszystkich innych stworzonych przez okupanta gettach, stłoczenie wielu ludzi na małej powierzchni powodowało, że w żydowskiej dzielnicy panowały fatalne warunki sanitarne. W każdym mieszkaniu gnieździło się po kilka rodzin, wszystkie prywatne sklepy i warsztaty na terenie getta były zamknięte, jedynie Niemiec nadal urzędował w swoim sklepie kolonialnym. W płockim getcie istniała Rada Żydowska, tzw. Jundentrat, jego prezesem był doktor Salomon Blomberg, a siedziba rady mieściła się przy Kwiatka 7, w bóżnicy. Tam też znajdowały się żydowskie służby porządkowe.

Deportacja z 1 marca 1941 roku była drugą, ostatnią z wywózek na naszym terenie, pierwsza odbyła się zaledwie kilka dni wcześniej, w nocy z 20 na 21 lutego. W tej pierwszej akcji pod kryptonimem „Tempo” wywieziono około 4 tys. mieszkańców getta, w drugiej - ponad 3 tys. Pożydowskie mieszkania albo wyburzono, albo zmuszono do przeprowadzki do nich płocczan, którzy zdaniem hitlerowców mieli dotychczas zbyt dobre warunki życia. W mieszkaniach po płocczanach zamieszkali z kolei niemieccy koloniści.

W płockim getcie nie powstała żadna nielegalna organizacja, być może dlatego że było ono niewielkie i istniało bardzo krótko. Mieszkali w nim jednak Żydzi znani płocczanom z imienia, przyjaciele, znajomi, koleżanki i koledzy ze szkolnej ławy, pewnie jakiś znajomy sklepikarz, znany w mieście lekarz, może jakaś krawcowa, co haftowała piękne czerwone maki, a także znani całemu przedwojennemu Płockowi ludzie kultury i sztuki.

Stefański podaje też wyjątek z dziennika Emenuela Ringelbluma, znanego polskiego historyka i działacza społecznego żydowskiego pochodzenia, który na wieść o likwidacji getta w Płocku napisał pod datą 10 kwietnia 1941 roku, że w ponad 700-letniej historii gminy żydowskiej w Płocku nie było dotychczas takiego okresu, żeby nie mieszkali w tym mieście Żydzi. A w ciągu jednej nocy przestali.

Fot. Tomasz Miecznik/Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.