Reklama

Reklama

Grzegorz Schetyna w Płocku. Koalicja Obywatelska podsumowuje kampanię

Opublikowano: 8 października 2019 19:39
Autor:

Grzegorz Schetyna w Płocku. Koalicja Obywatelska podsumowuje kampanię - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Budowa S10 i nowego stadionu Wisły Płock, rozbudowa ul. Wyszogrodzkiej, wykorzystywanie środków unijnych i podział Mazowsza to tematy, które na finiszu kampanii poruszyli kandydaci Koalicji Obywatelskiej.

Reklama

Budowa S10 i nowego stadionu Wisły Płock, rozbudowa ul. Wyszogrodzkiej, wykorzystywanie środków unijnych i podział Mazowsza to tematy, które na finiszu kampanii poruszyli kandydaci Koalicji Obywatelskiej. 

Komitety wyborcze powoli podsumowują kampanię wyborczą. W strugach deszczu konferencję prasową zorganizowała Koalicja Obywatelska, a wesprzeć kandydatów przyjechał Grzegorz Schetyna, przewodniczący partii. Prezydent Andrzej Nowakowski wspominał przyjazd Schetyny do Płocka sprzed 9 lat, kiedy to ówczesny poseł starał się o fotel prezydenta Płocka. 

- Zwyciężyliśmy. Przez 9 lat skutecznie zmienialiśmy Płock. Wiele spraw zostało zrobionych, również dzięki współpracy samorządem województwa i z rządem Platformy i PSL-u. Niestety, od 4 lat współpraca z rządem układa się bardzo, bardzo źle. Nie powstają ani "schetynówki", budowa bardzo ważnej dla Płocka drogi S10 również nie posuwa się ani o krok - mówił Andrzej Nowakowski. 

Kandydatów w okręgu płocko-ciechanowskim chwalił Grzegorz Schetyna i mówił o konieczności dobrej współpracy rządu z samorządem przy wsparciu środków unijnych. 

- 13 października mamy wybór: czy idziemy do Europy Zachodniej, zmieniamy nasze małe ojczyzny i inwestujemy środki unijne czy odwracamy się od Unii, szukamy konfliktu wśród przyjaciół - akcentował przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Sporo miejsca poświęcono kwestiom komunikacji Płocka z resztą miasta. Przypomnijmy, że rząd przewiduje ukończenie drogi S10 (maksymalnie 20 km od granic Płocka) w 2029 roku. Marcin Kierwiński, jedyna KO w okręgu nr 16, przewiduje, że inwestycję można ukończyć w ciągu jednej kadencji od momentu wbicia pierwszej łopaty. 

- 13 października zdecydujemy czy S10 w końcu powstanie, czy w Płock końcu będzie połączenie kolejowe z Warszawą, czy infrastruktura będzie się rozwijała. Płock to dziś miasto wykluczone komunikacyjnie i wymaga dużych inwestycji. Czyni je prezydent Andrzej Nowakowski, ale nie czyni ich rząd. Budowa S10 była w 2015 roku wpisana do programu budowy dróg i autostrad. Zagwarantowane były na to środki. Dziś wg PiS-u prace się zaczną, ale w 2025 r. - mówił poseł. - Z tego co pamiętam, to czas realizacji S10 to trzy lata. Szkoda, że nie zaczęło się w 2016 roku. Jestem przekonany, że wytyczenie nowego śladu i wytyczenie drogi to kwestia jednej kadencji, tylko trzeba wbić łopatę i zacząć coś robić, a nie zabierać pieniądze z tej inwestycji na inne cele. 

[ZT]23297[/ZT]

Walkę o prawa kobiet zapowiadała Elżbieta Gapińska, która wyliczyła, że jej biuro poselskie odwiedziło 2500 osób. 

- Wysłałam w ich sprawie kilkaset pism do różnych instytucji - mówiła. - Idąc do głosowania pamiętajmy, że każdy głos ma znaczenie. Jeżeli chcecie Polski obywatelskiej, zakorzenionej w Unii Europejskiej, dbającej o prawa człowieka i nikogo niewykluczającej, to idźcie na wybory i wybierzcie kandydatów Koalicji Obywatelskiej - zachęcała. 

Jeszcze na chwilę głos zabrał prezydent Nowakowski, który przypomniał, że przy okazji budowy ORLEN Areny rząd wyłożył 10 mln złotych. Za chwilę miasto ma wybudować nowy stadion. 

- Jestem przekonany, że jeśli zmieni się rząd, będzie partner, z którym będzie można rozmawiać w tym temacie, bo nikt nie zbudował więcej boisk i orlików niż rząd PO - zapewniał włodarz Płocka. 

Prezydent zarzucał też rządowi bierność ws. rozbudowy ul. Wyszogrodzkiej przypominając, że porozumienie w tej sprawie podpisał z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad ponad rok temu. 

Kandydaci zostali też zapytani o kwestię wydzielenia Warszawy z województwa mazowieckiego. 

- Bardzo zły i szkodliwy pomysł, zarówno dla Warszawy, jak i całego Mazowsza. Po wydzieleniu Warszawy powstałoby najbiedniejsze województwo, które nie miałoby szans realizować swoich zadań - odpowiedział Kierwiński. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (54)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.