Reklama

Czy przyjmą imigrantów? A co z marihuaną?

Opublikowano:
Autor:

Czy przyjmą imigrantów? A co z marihuaną? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Jak kandydaci zapatrują się na kwestę przyjęcia uchodźców? Czy chcieliby zalegalizować marihuanę? Co by powiedzieli na ujednolicenie VAT-u, cła i akcyzy? - takie pytania zadali kandydatom sami płocczanie.

Jak kandydaci zapatrują się na kwestę przyjęcia uchodźców? Czy chcieliby zalegalizować marihuanę? Co by powiedzieli na ujednolicenie VAT-u, cła i akcyzy? - takie pytania zadali kandydatom sami płocczanie.

Na zakończenie debaty kandydatów do sejmu zorganizowanej przez płockie media w Hotelu Herman  przyszedł czas na pytania od publiczności. Oto kilka z nich:

Pytanie od publiczności: Jaki jest Państwa stosunek do imigrantów? Jeśli pozytywny, to ilu zapewni pan/pani utrzymanie, a nawet poręczy za nich?

Marcin Podsędek (Nowoczesna): Najpierw rozróżnijmy, o kim mówimy, czy o imigrantach ekonomicznych, czy o uchodźcach uciekających przed wojną. Zgadzam się, aby Polska przyjęła tych drugich, aby zapewnić im bezpieczeństwo. 75 lat temu do nas wyciągano ręce, w tym państwa arabskie.

Tomasz Górski (KORWiN): Jestem zdecydowanie przeciwny, szczególnie jeśli chodzi  przyjazd ludzi z krajów arabskich, wywodzących się z zupełnie innej kultury, wyznających odmienną religię do naszej. Wśród nich nie brakuje fanatyków. Decydują również względy ekonomiczne. Co z Polakami zza naszej wschodniej granicy? Oni nas proszą o pomoc, a Polska nimi jakoś się nie interesuje. Nie ma ochoty wydać im polskich paszportów, umożliwić pracę, a w tym czasie mielibyśmy wpuścić imigrantów i de facto finansować ich pobyt z naszych podatków.

Stanisław Jakubowski (SLD): To bardzo delikatny problem, który nie dotyczy wyłącznie Polski, tylko całego świata. Niech rozwiążą go albo przynajmniej załagodzą wielkie mocarstwa. Najpierw zaleczmy przyczyny, potem skutki.

Marek Jakubiak (Kukiz'15): Nie czarujmy się, że ten problem pojawił się nagle. Przyczyna powstała przeszło 70 lat temu. Najpierw Niemcy postanowili ściągać do siebie tanią siłę roboczą z krajów muzułmańskich. Dzisiaj to już rodziny chcą się łączyć, idą rodziny do swoich rodzin. Jako mężczyzna pytam, który mężczyzna zostawia żonę i dzieci, aby uciekać przed wojną? Toć to zwykłe draństwo. A my teraz mamy ich utrzymywać.

Magdalena Malińska (Razem): Wokół tej sprawy pojawiło się mnóstwo emocji, nie popartych żadnymi faktami. Wystarczy poczytać trochę książek historycznych. Przyjmijmy uchodźców choćby ze względu na solidarność międzyludzką, europejską i światową. Podobnie czyniły inne państwa w przypadku polskich emigrantów. Zobaczcie, ile polskich grobów znajduje się w Iranie na cmentarzach. Leżą tam ludzie, którzy doczekali u nich późnej starości.

Piotr Zgorzelski (PSL): Zgodnie z badaniami Polska będzie potrzebowała do 2030 roku wielu rąk do pracy. Najpierw niech będą to nasi rodacy i bliscy nam kulturowo Słowianie, głównie Ukraińcy. A muzułmanów przyjmijmy wzorem staropolskiej gościnności: nakarmmy ich, a później życzmy im szczęśliwej drogi. Według Oriany Fallaci, Europa z powodu lęku przez islamem kopie sobie własny grób. To takie memento.

Elżbieta Gapińska (PO): Musimy leczyć nie tylko skutki, ale i przyczyny, liczyć się z niepewną sytuacją za naszą wschodnią granicą. Gdyby coś się tam zdarzyło, na pewno oczekiwalibyśmy solidarności ze strony Unii Europejskiej. Co byśmy sami zrobili, gdyby się nagle okazało, że tuż przy naszej granicy stoi 100 tys. uchodźców z Ukrainy? Repatriantów trzeba stopniowo sprowadzać do Polski. Wydamy na to z rezerwy rządowej 30 mln zł.

Marek Opioła (PiS): Bylem w takim obozie dla uchodźców w Turcji, to jakieś 20 tys. osób koczujących w namiotach. Rozmawiałem z nimi, oni wcale nie chcieliby stamtąd odchodzić. Turcja zwróciła się o pomoc do Unii Europejskiej, ale jej nie otrzymała. Otworzono granice i fala uchodźców ruszyła. Pytanie, dlaczego Arabia Saudyjska nie chce ich przyjmować?
 

Czy popieracie legalizację marihuany?

 

Włodzimierz Czarzasty (SLD): Dyskusja trwa. Popieram legalizację leczniczej marihuany. Absurdalne jest karanie kogoś za posiadanie działki marihuany w celach leczniczych, kiedy ściąga się preparaty na bazie marihuany. Lewica na całym świecie popiera legalizację. Ja popieram to tylko częściowo.

Iwona Wierzbicka (Kukiz'15): Nie jestem ekspertem w tym temacie, ale nie widzę przeciwwskazań, aby nie używać jej do leczenia. Powinniśmy bardziej edukować społeczeństwo.

Magdalena Malińska (Razem): Akurat na ten temat jest bardzo medialny. Można rozmawiać bez końca, a jest tyle ważniejszych tematów, jak prawo pracy i mieszkania. W państwach, które zdecydowały się na legalizację, zaobserwowano spadek poziomu przestępczości związanej z tym faktem, dlatego jestem za zalegalizowaniem jej posiadania. Zamyka się ludzi za małe ilości, a na wolności pozostają ludzie, którzy dopuścili się o wiele gorszych przestępstw.

Piotr Zgorzelski (PSL): To uchylenie drzwi do wprowadzania innych narkotyków. Widzimy, jaki spustoszenie spowodowały dopalacze. W celach leczniczych poprę tylko wtedy, jeśli skuteczność marihuany zostanie faktycznie udowodniona w badaniach.

Elżbieta Gapińska (PO): W swojej pracy szkolnego pedagoga spotkałam już osoby uzależnione, w tym także od marihuany. To nieprawda, że można jej używać w sposób bezpieczny, dlatego jestem przeciw. Jednak nie odnoszę się do preparatów medycznych na bazie marihuany, przebadanych, stosowanych wyłącznie w celach leczniczych, bo to już zupełnie inna kategoria.

Wojciech Jasiński (PiS): Tylko z czego marihuana miałaby leczyć? Mówimy tu o prostej drodze do handlu używkami i wszelkimi dopalaczami. Jednak twierdzenie, że każdy popierający penalizację posiadania marihuany chce od razu wsadzać kogoś do więzienia na długie lata za posiadanie przy sobie jednej małej dawki, to już demagogia. Prawo zna różne formy kary, nie tylko więzienie.

Małgorzata  Kamińska (Nowoczesna): Alkohol i papierosy również uzależniają. Narkotyki działają podobnie do alkoholu. W przypadku substancji psychoaktywnych obstajemy za ograniczonym dostępem. Powinna być dozwolona tylko wtedy, jeśli okazałaby się pomocna w celach medycznych.

Marcin Baciński (KORWiN): Dorosły człowiek powinien decydować sam o sobie. Mieć świadomość, co je, pije i pali. Na tym polega jego wolność. A jeśli mówimy o wolności, to i o odpowiedzialności. Odwyk nie może być sfinansowany z publicznych pieniędzy, Policja niech nie niszczy życia młodym ludziom, wlepiając wyroki w zawieszeniu za posiadanie niewielkich dawek. Z powodu zakazu młodzi ludzie częściej sięgają po inne, bardziej szkodliwe środki.


Ujednolicona stawka podatku VAT, cła i akcyzy

 

Tomasz Górski (KORWiN): My dążymy do tego, że wszelkie podatki powinny być jak najniższe. Polacy nie powinni płacić podatku CIT i PIT. Może wtedy ludzie zaczną wracać z emigracji do ojczyzny. Panie pośle Zgorzelski, jak uchodźców wpuścimy i nakarmimy, to już ich nie wygonimy!

Stanisław Jakubowski (SLD): Pobudźmy gospodarkę poprzez stopniową obniżkę podatku VAT. Przypominam, że to Platforma Obywatelska wolała ją podwyższyć.

Marek Jakubiak (Kukiz'15): To zupełnie odmienne podatki. Stawki podatku VAT powinny być zróżnicowane. Najniższe na potrzeby pierwsze, jak ubranka dla dzieci, nawet z zejściem do 0 %. akcyzę pobiera się od gier i alkoholu. Jako właściciel browaru, mogę powiedzieć jedno. Nigdy nie będzie jednolitej stawki ze względu na zróżnicowaną moc alkoholu w danym trunku, piwie czy cydrze.

Magdalena Malińska (Razem): Kiedy państwu brakuje kasy, zaczyna szukać w kieszeniach najuboższych i kombinuje z podatkiem VAT. Większe podatki niech płacą ci z najwyższymi dochodami, w tym zagraniczne firmy korzystające z naszych dróg i linii przesyłowych.

Piotr Zgorzelski (PSL): Obywatele nie odczuwają wzrostu PKB i wysokich dochodów z eksportu. Cła należy regulować, aby chronić polską gospodarkę. Najwyższy czas, aby obniżyć VAT.

Marcin Kierwiński (PO): Unia Europejska stwierdziła, że polskie finanse są bezpieczne. Można już myśleć o tym, aby od 2017 roku przywrócono poprzednie stawki VAT-u. Myślimy o dalszych zmianach podatkowych. Składki zdrowotne i na ZUS płaciłby budżet państwa.

Wojciech Jasiński (PiS): Nikt ci tyle nie da, co Platforma obieca. Każdy z tych podatków pełni inną rolę. Trzeba skoncentrować się na odzyskaniu tego, co wypływa z budżetu. Na podatku VAT uskutecznia się przekręty. Niech więcej podatków płacą ci, którzy więcej zarabiają.

Marcin Podsędek (Nowoczesna): Proponuję jednolitą stawkę podatku VAT, PIT i CIT na poziomie 16 %. Według obecnych zasad inna stawka dotyczy kawy w kubku, a inna kawy podanej w filiżance. Na takich kombinacjach tylko traci państwowy budżet, a później dziwimy się, że nie ma na służbę zdrowia i szkoły. Taka zmiana zaprocentuje w perspektywie dwóch, trzech lat.

Czytaj też:

Zobaczcie zdjęcia z debaty w naszej galerii:

Zagłosujcie w naszej sondzie:

Fot. Tomasz Miecznik / Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE