Reklama

Reklama

Czy egzaminy gimnazjalne w Płocku się odbędą? Nie wiadomo

Opublikowano: 9 kwietnia 2019 16:16
Autor:

Czy egzaminy gimnazjalne w Płocku się odbędą? Nie wiadomo - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Środa będzie kulminacyjnym momentem strajku nauczycieli. O 9:00 uczniowie III klas gimnazjów powinni rozpocząć egzamin. Czy w Płocku uda się go przeprowadzić? Wszystko okaże się kilkadziesiąt minut przed początkiem egzaminu.

Reklama

Środa będzie kulminacyjnym momentem strajku nauczycieli. O 9:00 uczniowie III klas gimnazjów powinni rozpocząć egzamin. Czy w Płocku uda się go przeprowadzić? Wszystko okaże się kilkadziesiąt minut przed początkiem egzaminu. 

O 15:00 strony usiadły do rozmów ostatniej szansy. Jeśli związki dogadają się z rządem, a strajk zostanie zawieszony, egzamin gimnazjalny się odbędzie bez zakłóceń. Czarny scenariusz, do którego wszyscy się przygotowują, zakłada jednak dalszy protest pedagogów. Czy wobec tego uda się zebrać odpowiednią liczbę osób w komisjach nadzorujących egzaminy we wszystkich szkołach? Tego w Płocku we wtorek nie potrafił powiedzieć nikt. Sytuacja jest określana jako "dynamiczna". 

- Robimy wszystko, żeby się odbył. 10 minut temu stworzyliśmy listę nauczycieli, którzy ewentualnie będą członkami komisji, ale takich list było już dziś kilka - opisywała dynamikę sytuacji około 14:00 Urszula Zabrzyska, jedna z wicedyrektorek w Zespole Szkół nr 5. 

Sytuacja w ciągu kilkunastu godzin zmieniała się jak w kalejdoskopie. W ZS5, największym płockim gimnazjum, strajkują wszyscy nauczyciele, oprócz dyrekcji i księży. Przeprowadzenie egzaminu wisi, dosłownie, na włosku.

[ZT]22036[/ZT]

W normalnych warunkach komisje byłyby rozpisane już kilka tygodni temu i potrzeba byłoby 47 nauczycieli. Strajk to jednak sytuacja nadzwyczajna i w tym roku wykorzystane zostaną obie sale gimnastyczne, biblioteka i stołówka - pomieszczenia o jak największej powierzchni, by możliwie zmniejszyć liczbę wymaganych nauczycieli - do 29. Tylu było na listach jeszcze o 14:00, ale jeśli tylko wypadnie jeden, egzaminu nie będzie. Domino się posypie, wymogi formalne nie będą spełnione. 

Minister Edukacji wydała kilka dni temu rozporządzenie o możliwości dopuszczenia do przeprowadzania egzaminów także emerytowanych nauczycieli czy po prostu osób z wykształceniem pedagogicznym. Protestujący nauczyciele wątpią czy to w ogóle legalne. Takie osoby nie miałyby stosunku pracy

- Emerytowani nauczyciele odmawiają udziału w egzaminie - mówi Małgorzata Dąbrowska, dyrektorka szkoły. - Mam nadzieję, że kiedy o 8:00 przyjdą uczniowie i sprawdzimy skład komisji, ten egzamin się odbędzie. 

Tego jednak dyrektorka nie może zapewnić w 100 proc. Bardziej optymistyczni mogą być dyrektorzy mniejszych placówek i tam egzaminy najprawdopodobniej się odbędą. Co się stanie, jeśli w środę 12 klas z "ósemki" nie przystąpi do egzaminu? Jeśli się uda zebrać komisje, uczniowie napiszą kolejne części egzaminu, ale tę humanistyczną będą musieli pisać w terminie dodatkowym 3 czerwca. A co jeśli strajk będzie trwał przez kilka kolejnych dni i obejmie także ósmoklasistów? Wtedy sytuacja dopiero się skomplikuje, bo oba terminy egzaminów poprawkowych są wyznaczone na ten dzień. Przeprowadzenie ich zarówno dla 8 klas jak i III gimnazjów jeszcze raczej niemożliwe. To jednak najczarniejszy z czarnych scenariuszy. Pytań jest mnóstwo, a odpowiedzi mało.

[ZT]22026[/ZT]

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (57)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.