Reklama

Reklama

Co na Nowym Rynku? Start burzy mózgów

Opublikowano: śr, 4 wrz 2013 17:53
Autor:

Co na Nowym Rynku? Start burzy mózgów  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Park, plac, galeria, parkingi - co powinno powstać na Nowym Rynku? Właśnie nad pomysłami na tę część centrum główkowało dziś ok. 120 osób podczas pierwszego dnia trzydniowych warsztatów prowadzonych przez Piotra Lorensa z Politechniki Gdańskiej. Mieszkańców przyszło niestety jak na lekarstwo.

Reklama

Park, plac, galeria, parkingi - co powinno powstać na Nowym Rynku? Właśnie nad pomysłami na tę część centrum główkowało dziś ok. 120 osób podczas pierwszego dnia trzydniowych warsztatów prowadzonych przez Piotra Lorensa z Politechniki Gdańskiej. Mieszkańców przyszło niestety jak na lekarstwo.

Dziś w nowej siedzibie POKiS przy Tumskiej rozpoczęły się trzydniowe warsztaty dotyczące przyszłości dziś szpecącego miasto Nowego Rynku, na który kolejnym od lat brakuje pomysłu. Teraz jak wiadomo w centralnej części placu przed teatrem stoi od lat dwupiętrowa Antypodkowa, od strony Królewieckiej mieści się skwerek z alejkami spacerowymi i produktem w Płocku deficytowym, czyli szaletem miejskim, po drugiej - olbrzymi parking przed teatrem. Nie zawsze było tak marnie.

- To miejsce o bogatej historii i dużym znaczeniu dla Płocka, przez lata Nowy Rynek pełnił wiele funkcji, był bramą do miasta, placem defilad - przypominał prowadzący warsztaty dr hab. inż. arch. Piotr Lorens, szef Katedry Urbanistyki i Planowania Regionalnego Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej. -Czym będzie teraz? Czekają nas trzy dni wytężonej pracy w grupach, zostawiamy za drzwiami tytuły i stanowiska, nastawiamy się na burzę mózgów.

- Cieszę się, że widzę na sali aż tyle osób, którym leży na sercu dobro Płocka - mówił, rozpoczynając warsztaty prezydent miasta Andrzej Nowakowski.

Ludzi rzeczywiście przyszło sporo, bo około 120 osób. Jak to na warsztatach bywa, każdy musiał się przedstawić. Połowa uczestników to pracownicy różnych wydziałów Ratusza, pozostali to m.in. przedstawiciele miejskich spółek, instytucji i służb, a także płockich stowarzyszeń - m.in. Towarzystwa Przyjaciół Płocka, Płockiego Towarzystwa Lekarskiego, Czasu Kobiety itd. Byli także architekci i projektanci, a także przedsiębiorcy prowadzący swoje firmy i sklepy w rejonie Nowego Rynku. Ku zdumieniu obecnych wśród uczestników zabrakło natomiast kupców z Antypodkowy, zdawałoby się - żywo zainteresowanych tematem. Niewiele znalazło się też chętnych do dyskutowania o przyszłości śródmieścia mieszkańców - przyszło ich zaledwie kilkanaścioro. Dopisali za to radni z SLD i Naszego Kraju, stawił się także Grzegorz Lewicki z PO, pozostałych radnych z tego klubu, jak również z PiS ani PJN nie było.

Pierwszego dnia sporo mówiło się o rewitalizacji tkanki miejskiej, architekt miasta Leszek Narkowicz wyjaśniał, na czym polega przywracanie miasta do życia. Podkreślano, że Nowy Rynek jest dla płockiego śródmieścia szczególnie ważny - stanowi jedną z niewielu już przestrzeni publicznych obok m.in. Starego Rynku czy skweru przy Kolegialnej vis a vis kamery pruskiej. Trzeba się zastanowić, czy utrata przestrzeni publicznej na rzecz galerii czy parkingu wyjdzie tej części miasta na dobre. Nie można też zapominać o ludziach, którzy tutaj mieszkają. Pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej wskazywali główne problemy, z którymi borykają się mieszkańcy tego terenu korzystający z pomocy MOPS (pod opieką ośrodka jest ok. 9 proc. wśród wszystkich mieszkańców tej części miasta) - najbardziej widoczne to oczywiście bezrobocie, alkoholizm, bieda.

Po tej części przyszedł już czas na pracę przy stolikach roboczych, uczestnicy podzielili się na osiem grup. Podczas tej i kolejnych sesji warsztatowych będą próbowali m.in. za pomocą specjalnych ankiet odpowiedzieć na pytania o obecną i przyszłą rolę Nowego Rynku dla centrum miasta, dokonać analizy SWOT (słabych i mocnych stron, szans i zagrożeń), sprecyzować problemy ekonomiczne, urbanistyczne, architektoniczne, które można napotkać podczas tworzenia wizji rozwoju tego fragmentu centrum, wreszcie przedstawić konkretne pomysły na Nowy Rynek i realne możliwości ich realizacji.

Warsztaty kończą się w piątek, ale owoce burzy mózgów i bardziej konkretne pomysły na Nowy Rynek poznamy dopiero 10 października o godz. 16.00 - wtedy w Ratuszu zaplanowano przedstawienie raportu końcowego.

Fot. Jan Waćkowski

Więcej zdjęć w naszej galerii

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.