Reklama

Reklama

Chory na świńską grypę w płockim szpitalu

Opublikowano: śr, 23 sty 2013 12:46
Autor:

Chory na świńską grypę w płockim szpitalu - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Do szpitala na Winiarach trafił niedawno pacjent zarażony wirusem AH1N1. Mężczyzna wyszedł już ze szpitala, ale na oddziale zakaźnym pojawiła się kolejna osoba z podejrzeniem świńskiem grypy.

Reklama

Do szpitala na Winiarach trafił niedawno pacjent zarażony wirusem AH1N1. Mężczyzna wyszedł już ze szpitala, ale na oddziale zakaźnym pojawiła się kolejna osoba z podejrzeniem świńskiem grypy.

Mężczyzna, u którego stwierdzono zakażenie wirusem grypy typu A/H1N1, przebywał wcześniej w szpitalu powiatowym w Sierpcu. Tamtejsi lekarze podejrzewali, że mógł zarazić się świńską grypą, której pierwsze przypadki w Polsce odnotowano w 2009 roku. Kiedy ich przypuszczenia potwierdziły się, bo w wyniku przeprowadzenia szczegółowych badań wirus został zidentyfikowany jako A/H1N1, 57-letni pacjent został niezwłocznie przetransportowany do szpitala na Winiary, który jako jedyna placówka w okolicy dysponuje oddziałem, posiadającym warunki odpowiednie do leczenia tego typu chorób.

Jak dowiedzieliśmy się od lekarzy z płockiego oddziału obserwacyjno-zakaźnego, mężczyzna został już wypisany ze szpitala. W ostatnim czasie przyjęto kolejną osobę z podejrzeniem zarażenia niebezpieczną odmianą grypy, jednak - jak uspokaja Ewa Jankowska, szefowa sekcji epidemiologicznej płockiego sanepidu, najnowsze wyniki badań jednoznacznie wykazały, że 25-latek z podpłockiej gminy zaraził się wirusem H1N1. Jest to odmiana nie tylko mniej groźna, ale też na tyle pospolita, że przypadków zachorowań, od 1 października do 15 stycznia br., czyli w sezonie grypowym, było aż 1367.

Lekarze również uspokajają: nagłaśniany przez media wirus AH1N1 rzeczywiście może być groźny, ale nie musi. Warto też pamiętać, że dla niektórych osób, np. dla pacjentów chorych na serce czy płuca, osób w podeszłym wieku czy kobiet w ciąży każda grypa, nieważne jakiego szczepu, może być niebezpieczna. Szanse na uchronienie się przed złapaniem wirusa zwiększają się, gdy stosujemy się do podstawowych zaleceń, czyli unikamy kontaktu z kichającymi i kaszlącymi, dbamy o higienę, używając jednorazowych chusteczek od razu po użyciu wyrzucanych do kosza, często i dokładnie myjąc ręce. A przede wszystkim przeziębieni zostajemy w domu, nie narażając siebie, ani innych na infekcję w pracy czy w szkole.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.