Reklama

Reklama

Awantura na Winiarach. Żona pacjenta szarpała się z lekarką

Opublikowano: sob, 18 gru 2021 18:35
Autor: | Zdjęcie: Michał Wiśniewski

Awantura na Winiarach. Żona pacjenta szarpała się z lekarką  - Zdjęcie główne

foto Michał Wiśniewski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W środę 15 grudnia na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym doszło do nieprzyjemnej sytuacji - finałem była szarpanina między żoną pacjenta, a lekarką. Płocczanka opisała sprawę na Facebooku, a post zyskał ogromny zasięg. Obie kobiety złożyły doniesienie na policję.

Reklama

Rozżalona płocczanka opisała sytuację na Facebooku. Jak wskazuje, jej mąż tego dnia źle się czuł od rana.

- Męża bardzo bolał żołądek, krzyczał z bólu, który się nasilał, praktycznie stracił przytomność, więc zadzwoniłam po karetkę - opisuje pani Wioletta. - Gdy dotarła ona na miejsce szanowna Pani doktor nie chciała wejść na górę i życzyła sobie by mój ledwo przytomny mąż zszedł do karetki sam. Ostatecznie do mieszkania przyszedł inny ratownik medyczny. Kazał zabrać telefon i dowód osobisty informując, że jadą na badania diagnostyczne. Niechęć do wejścia do mieszkania prawdopodobnie była spowodowana tym, że Pani Ł. kończyła nocny dyżur w pogotowiu ratunkowym i za chwilę miała zacząć kolejny dyżur, ale na SOR-ze na Winiarach.

Mąż płocczanki trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Jak relacjonuje płocczanka, doktor wystawiła diagnozę przed jakimkolwiek badaniem, miała też robić wyrzuty, że wystarczyły leki przeciwbólowe. 

- Kiedy wreszcie badania zostały wykonane okazało się, że mąż ma zapalenie żołądka oraz kamienie na woreczku żółciowym - pisze płocczanka.

Bagatelizowanie stanu zdrowia wzburzyło ją na tyle, że postanowiła złożyć skargę. 

- Gdy mąż czekał na wypis, przyjechałam po niego, a on poprosił doktor o jej nazwisko. Ta w odpowiedzi uznała, że nie przyda mu się jej nazwisko i uciekła. Poszłam za nią, aby przeczytać nazwisko na plakietce. Niestety z tym ruchem uprzedziła mnie odwracając ją na drugą stronę tak, aby jej dane nie były widoczne, ponieważ Pani Aleksandra utrudniała poznanie jej danych (do których mieliśmy prawo) wyciągnęłam rękę żeby przeczytać imię i nazwisko, w tym momencie ta kobieta rzuciła się na mnie z rękoma, zaczęła ciągnąć mnie za włosy, wyrywać je oraz mnie szarpać. Byłam przerażona. Doktor była okropnie agresywna, zachowywała się jakby była pod wpływem jakiś środków. Odciągnęło ją ode mnie dwóch młodych mężczyzn, zostałam zwyczajnie pobita za to, że chciałam zwykłej sprawiedliwości co do niekompetencji lekarki - relacjonuje. 

Na miejsce wezwana została policja. Gdy funkcjonariusze pojawili się na miejscu, było już spokojnie. Na tym jednak nie koniec. 

- W czwartek 16 grudnia w godzinach południowych do Komendy Miejskiej Policji w Płocku wpłynęło zawiadomienie od kobiety, która była uczestnikiem interwencji. Zawiadomienie dotyczy narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia pacjenta oraz naruszenia nietykalności cielesnej zgłaszającej. 

Wcześniej zawiadomienie na policji złożyła także lekarka - dotyczy naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza. Policja prowadzi czynności w tej sprawie. 

A co na to szpital?

- Trwa wyjaśnianie sprawy - mówi Stanisław Kwiatkowski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. - Pani doktor złożyła wyjaśnienia. Na tę chwilę jest to słowo przeciwko słowu. Będziemy rozmawiali z innymi pracownikami, którzy może coś widzieli. 

Do szarpaniny doszło w pokoju badań, w którym nie ma kamery monitoringu. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (36)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 dni temu | ocena +0 / -0

    [email protected]

    Wolał bym sie leczyc u weterynarza pisze serio

  • 3 dni temu | ocena +0 / -0

    [email protected]

    W tym szpitalu pracują sami zabójcy ludzi i nikt z tym nic nie robi i jeszcze za to im płacą ,najgorsza obsługa w kraju

  • miesiąc temu | ocena +0 / -0

    Wert

    Ta lekarka to już się z niejednym pacjentem tak szarpała.

  • miesiąc temu | ocena +0 / -0

    Romanov

    Jeżeli nie ma nagrania z tego zajścia to nie wydaje mi się , żeby ta Pani która jest poszkodowana wyszła z tego "bez szwanku" . Przecież wiadomo , że prokurator czy sędzia zawierzy zeznaniom Lekarki .Przysłowowy "Kowalski "w takim przypadku niestety traktowany jest jako obywatel " niższego szczebla " . Na świeczniku stoją lekarze , sędziowie , adw... Rozwiń

  • miesiąc temu | ocena +4 / -1

    Maniek

    Ten pseudo szpital powinno się zaorać, a tych pseudo lekarzy pogonić i odebrać uprawnienia do leczenia. To nie jest żaden szpital, tylko jedna wielka umieralnia. Dno i 100m mułu, a ortopedia jest chyba najgorszym oddziałem w tym bagnie.

  • miesiąc temu | ocena +4 / -5

    Jxxxx pxx

    A może prawda leży po środku chamski pacjent trafił na chamskiego lekarza . Jak nie będzie szacunku człowieka do człowieka to sami ten kraj zniszczymy .

    • miesiąc temu | ocena +1 / -2

      abc

      święte słowa

  • miesiąc temu | ocena +11 / -0

    Tadzio

    To w końcu ja było? Żona pacjenta szarpała się z lekarką, czy lekarka szarpała się z żoną pacjenta - bo to kolosalna różnica!. OJ redakcjo wy to potraficie manipulować nawet tytułem artykułu !!!

  • miesiąc temu | ocena +14 / -0

    NieZdziwiona

    Mnie na tym szpitalu nic nie zdziwi, począwszy od super hiper kompetentnej "psycholog z wieloletnim doświadczeniem klinicznym" przez dermatolog, która twierdzi, że wysypka, rumień i stan zapalny skóry to nie problem dermatologiczny aż po SOR, na którym lekarze nie mogą chyba znaleźć sensu swego tam istnienia i wytrząsają swoje frustracje na pacjent... Rozwiń

  • miesiąc temu | ocena +13 / -0

    no

    Struzik nie do puści żeby koleżanka za cos odpowiadała to jest kasta lekarska a znam to bo mam tam kuzyna.

  • miesiąc temu | ocena +9 / -1

    De novo

    Mam propozycję! Na znak protestu omijajmy ten szpital szerokim łukiem. Leczmy się w Warszawie, Łodzi, Kutnie, Sierpcu czy Gostyninie. Nie będzie pacjentów to szpital sam się zamknie.

  • miesiąc temu | ocena +7 / -1

    Norymberga 2.0

    Przecież oni teraz leczą tylko jedną słuszną chorobę, bo za "kontakt" z wirusem dostają nawet kilkutysięczne dodatki. Nie ma chyba nikogo, kto by nie słyszał o różnych dziwnych zachowaniach typu kilku godzinne przetrzymywanie na SORze pacjentów z objawami schorzeń, gdzie liczą się minuty i metodach tak to nazwijmy "diagnostyczno-leczniczych", które... Rozwiń

  • miesiąc temu | ocena +13 / -2

    Chamstwo

    Jeszcze raz chamstwo wobec pacjentów wśród płockich lekarzy na winiarach. Dyrektor z wykształcenia razem z marszałkiem zrobili sobie ze Szpita własną firmę. Kolesiostwo układ zamkniety PO PSL w Płockim szpitalu komunistycznym

  • miesiąc temu | ocena +14 / -1

    Chcą więcej pieniędzy

    Pieniądze, luksusowe zycie, nowe samochody. To mają w glowach plockie lekarzyki. Jezeli coś jest potrzebne dla nich to potrafią być zaangażowani.

  • miesiąc temu | ocena +13 / -1

    drhabcich

    to na tych winiarach mało że są duże szanse wyjścia nogami do przodu to jeszcze po mordzie można dostać ! PKP! Co na to docent kwiatkowski ?

  • miesiąc temu | ocena +8 / -2

    Nauczyciel ZNP

    Chamstwo lekarzy czy dentystów pracujących choćby w Roce jest porażające.

  • miesiąc temu | ocena +13 / -2

    Pani doktor wynoś się świnio z tego szpitala

    Ona nie jest lekarką. Ma kwalifikacje jedynie do sprzątania na śmietnisku

  • miesiąc temu | ocena +18 / -2

    Czytelnik

    Kopa w dupe i won z pracy to babsko zwane niesłusznie lekarzem powinno dostać

  • miesiąc temu | ocena +19 / -4

    Zacofanie medyczne

    Te lekarzyny ciągle nie rozumieją, ze płacą im za slużbę ludziom. Wykorzystuja sytuacje systemu i fatalnego zarzadzania z stad takie zachowania i brak zainteresowania chorymi. Do tego ludzie zwracają sie do nich per Doktor, przeciez na winiarach nie ma ludzi z doktoratami. To są najslabsi lekarze bez wiekszych zdolnosci ktorzy nie byli zbyt ambitni... Rozwiń

  • miesiąc temu | ocena +16 / -3

    Wiki

    To nie pierwszy raz z udzialem tej pseudo lekarz, diagnozy na oko na wszystko leki przeciw bolowe i nic wiecej wymyslanie czegos innego byle nie leczyc na to wlasciwe ta kobieta juz dawno powinna byc zwolniona dyscyplinarnie i zgadzam sie z poszkodowana i wierze jej bo juz nie raz osobiscie i naocznie widzialem ta pabia w podobno ch akcjach

    • miesiąc temu | ocena +1 / -0

      Mp

      Dlaczego nie podane jest jej nazwisko?

  • miesiąc temu | ocena +11 / -0

    Miki

    W każdym zawodzie są ludzie nieodpowiedzialni a tam gdzie brakuje rąk do pracy przyjmą każdego nie patrząc na jego moralność i odpowiedzialność ( przykład sejm Pan Mejza ) . Zobaczycie jakie będą dramaty jak Płock wypuści pierwszych lekarzy ze swojej nowo powstającej szkoły

  • miesiąc temu | ocena +13 / -1

    Pacjent

    W tej umieralni to norma

  • miesiąc temu | ocena +15 / -3

    Ola

    To nie lekarze to zwierzęta

  • miesiąc temu | ocena +19 / -3

    Czytelniczka

    Prokurator się kłania w celu ukarania tej lekarki. Oczywiście zwolnienie dyscyplinarne.

  • miesiąc temu | ocena +19 / -2

    Eliza

    To burdel a nie szpital a ta pani to ***** a nie lekarz

  • miesiąc temu | ocena +20 / -2

    Prawda

    Tę lekarkę powinno się wywalić z pracy na zbity pysk. Ona coś ćpa? Co to ma się znaczyć że kończy dyżur w karetce a zaczyna na SOR przecież ona stwarza zagrożenie dla pacjentów. Zachowanie lekarki karygodne.

    • miesiąc temu | ocena +5 / -8

      suljoa

      Jak wyrzucą lekarkę to kto będzie leczył. Ze szpitali sami odchodzą -nie trzeba wyrzucać, Myślę że mniej pracy dla lekarzy to dobre rozwiązanie . Wtedy medycy będą spokojniejsi, mniej zmęczeni. Bo kto z Was tyle pracuje po 24- 36- 48 godzin 5 dób ? I to nie dla pieniędzy ja wszyscy sadzicie .

      • miesiąc temu | ocena +2 / -1

        Glukoza

        No właśnie widać jak leczą.

      • miesiąc temu | ocena +5 / -0

        Ralf

        Pracuje czy przesypia??

  • miesiąc temu | ocena +19 / -2

    Ewa

    Miałam taka sytuację: jeszcze przed pandemią wezwałam do męża pogotowie ponieważ miał silny ból, wymioty i tracił siły tak, że ciężko było mu stać o własnych silach. Przyjechała lekarka i ratownik medyczny, Po zbadaniu męża zapowiedzieli że zabiorą go do szpitala po czym oboje wyszli z domu i kazali mi sprowadzic męża na dół z czwartego piętra. Jem... Rozwiń

  • miesiąc temu | ocena +8 / -19

    Dodam,

    że gdyby dyrektor był z PiS-u, to lekarze byliby kompetentni, życzliwi i uśmiechnięci, a wszyscy pacjenci wychodziliby ze szpitala cudownie uzdrowieni. Przecież, to oczywista oczywistość ;)

  • miesiąc temu | ocena +28 / -4

    Szpital

    Płocki komunistyczny jest pod ochroną PSL łącznie z dyrektorem PSLu. Cały personel bezkarny. Co dalej z tą dyrekcję czy ktoś zostanie ukarany

  • miesiąc temu | ocena +26 / -3

    jarek

    Po raz kolejny skandal z lekarzami z Winiar ,konowałom wolno wszytko,jak długo jeszcze

    • miesiąc temu | ocena +19 / -2

      Erwin

      Przecież oni uważają że wszystko mogą. Do pracy na 7.00 wyjeżdżają o 7.15. A wszystko toleruje i ukrywa pan dyrektor.

      • miesiąc temu | ocena +6 / -1

        LOT

        Jak nie w PZU Medica to teraz tu coś. Fakt, że opinii od dawna ten szpital nie miał dobrych w Płocku, ale co chwila coś w każdym ośrodku zdrowia to, aż dziwne. Nie wypowiadam się, bo nie było mnie w danych sytuacjach w tych miejscach i tak naprawdę nie wiem kto co jak :)