Reklama

Reklama

Ankieta straży miejskiej. O osiedlach

Opublikowano: pon, 16 mar 2015 09:26
Autor:

Ankieta straży miejskiej. O osiedlach - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Z własnymi ankietami wystartowała straż miejska, która kontynuuje kontrole na płockich osiedlach. Nie pyta o nasze poczucie bezpieczeństwa, ale prosi o wskazanie co jest gorsze: psie kupy, czy picie piwa pod sklepem osiedlowym, dawny sedes stojący dumnie na trawniku niczym rzeźba współczesna, a może kierowca bez wyobraźni?

Reklama

Z własnymi ankietami wystartowała straż miejska, która kontynuuje kontrole na płockich osiedlach. Nie pyta o nasze poczucie bezpieczeństwa, ale prosi o wskazanie co jest gorsze: psie kupy, czy picie piwa pod sklepem osiedlowym, dawny sedes stojący dumnie na trawniku niczym rzeźba współczesna, a może kierowca bez wyobraźni?

Jak już pisaliśmy, po domach płocczan od jakiegoś czasu chodzą ankieterzy z Ratusza. Teraz również straż miejska wybrała tę formę konsultacji, by dowiedzieć się od mieszkańców, z jakiego rodzaju zagrożeniami i problemami muszą mierzyć się w swoim miejscu zamieszkania.

To pierwszy taki pomysł lokalnych municypalnych. Nad jego realizacją czuwa rzeczniczka strażników, Jolanta Głowacka, która twierdzi, że poprzez wypełnienie ankiety, zyskamy realny wpływ na pracę strażników miejskich. - Uzyskane w ten sposób informacje pozwolą dostosować pracę strażników miejskich do oczekiwań płocczan, a tym samym przyczynią się do poprawy poczucia bezpieczeństwa oraz ładu i porządku publicznego – zapewnia Jolanta Głowacka.

Ankieta liczy sobie raptem jedną stronę i w zasadzie sprowadza się do wytypowania maksymalnie trzech zagrożeń spośród wskazanych w tabeli. Będzie ciężko, bo w sumie wszystkie możnaby wskazać bez mrugnięcia okiem. Jeśli ktoś mieszka w bloku, pewnie nie raz i nie dwa ktoś mu zbyt głośno podśpiewywał na korytarzu albo na ulicy zaczepiła osoba bezdomna, prosząc o jakiś datek. Podobnie z alkoholem popijanym na ławeczce tuż pod oknami z pustymi buteleczkami po takiej imprezie, których później nie ma komu posprzątać.

Kolejna sprawa, załatwienie potrzeb fizjologicznych i notoryczne zapominanie o sprzątnięciu po swoim psie, by było w co wiosną i latem wdepnąć… To taka "urocza" niespodzianka i to powszechnie rozdawana za darmo. To ostatnie kwalifikuje się zresztą w znacznej mierze pod kolejną bolączkę, niszczenie zieleni. Kto jeszcze pamięta słynne tabliczki z miejscem piknikowym powtykane na zaśmieconych trawnikach? Jakoś nikt się szczególnie nie kwapił, aby usiąść. Zieleni w końcu mało, a to co jest, to szczątki na ogół czymś udekorowane. Także sedesami jako rodzajem prowizorycznej pufy...

Na liście znajdziemy też kolejny kwiatek, czyli żle zaparkowane pojazdy, chociaż akurat tu może weźmie się za nie tajemnicze Towarzystwo Rozsądnych Kierowców, o którym już pisaliśmy. Jeśli nie, zostanie nam utworzenie płockiej galerii zdjęć z fantazyjnym parkowaniem, łącznie z zastawianiem całego chodnika dla pieszych, których spycha się tym samym na jezdnię. A jeśli już jesteśmy przy temacie motoryzacyjnym, dołóżmy jeszcze przekraczanie prędkości przez absolutnych władców kierownicy. Zaledwie kilka dni temu w trakcie przechodzenia na zielonym świetle na ul. Kilińskiego, dokładnie naprzeciwko okien policyjnej komendy, młody mężczyzna przejechał dosłownie kilka centymetrów od butów pieszej i patrzył się przez szybę z szyderczym uśmiechem. Może sądził, że ta zacznie mu wymachiwać torebką albo sondował cierpliwość do takich harców w Dzień Kobiet?

Co jeszcze? Akty wandalizmu i niszczenie mienia, handel w miejscach niedozwolonych (albo towarem bez banderoli), zagrożenie bezpieczeństwa w rejonach płockich szkół, wyprowadzanie psa bez kagańca i smyczy, walające się śmieci w miejscach publicznych oraz wraki aut pozostawione bezpańsko na parkingach, czasem totalnie nie do ruszenia. Można też dopisać własne sugestie. Z danych osobistych zaznaczamy płeć, przedział wiekowy oraz wskazujemy osiedle wraz z ulicą, na których mieszkamy.

Wypełniony anonimowy formularz można pobrać ze strony internetowej SM lub zabrać ze sobą z siedziby rady mieszkańców na swoim osiedlu, ewentualnie wypełnić na miejscu w budynku municypalnych przy Otolińskiej i od razu oddać. Druk trzeba przekazać z powrotem do 20 kwietnia poprzez odesłanie go faksem pod numer telefonu: 24 366 03 16, mailem na adres [email protected] bądź wrzuceenie do jednej ze skrzynek na portierniach UMP (te znajdziemy przy wejściu głównym od Starego Rynku, wchodząc od Zduńskiej, bądź na ul. Piłsudskiego 6).

Czytaj też:

Fot. Fragment ankiety SM, zdjęcia - Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.