Reklama

Reklama

Zawodniczkom SMS-u zabrakło skuteczności

Opublikowano: śr, 12 lut 2014 20:24
Autor:

Zawodniczkom SMS-u zabrakło skuteczności - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Kolejna porażka SMS-u, która nie jest efektem wyraźnej przewagi rywalek, ale potwornej nieskuteczności zespołu z Płocka.

Reklama

Kolejna porażka SMS-u, która nie jest efektem wyraźnej przewagi rywalek, ale potwornej nieskuteczności zespołu z Płocka.

Sparta Oborniki była pierwszym rywalem SMS-u w pierwszej lidze. Zawodniczki z Wielkopolski bezwzględnie wykorzystały niedoświadczenie i poważne osłabienia SMS-u, wygrywając 36:23. Nic dziwnego, że płocczanki pałały żądzą rewanżu za wysoką porażkę. Wydawało się to tym bardziej realne, że Sparta dotarła do Płocka, dysponując zaledwie ośmioma zawodniczkami grającymi w polu.

Rozgrywany w hali sportowej Politechniki Warszawskiej mecz nie układał się jednak po myśli miejscowych. Dużo lepiej rozpoczęła Sparta, w której pierwsze skrzypce odgrywały Sandra Niedzielska, Agata Wasiak i Katarzyna Nowak. W dużej mierze to właśnie dzięki tym trzem zawodniczkom oborniczanki zdołały objąć pięciobramkowe prowadzenie.

Końcówka pierwszej połowy należała jednak do zawodniczek SMS-u, które zdobyły pięć bramek, tracąc zaledwie jedną. Na przerwę schodziły dzięki temu, przegrywając zaledwie jedną bramką, co dawało nadzieję na podjęcie skutecznej walki o dwa punkty.

Druga odsłona zaczęła się dla płockiego zespołu wręcz doskonale. Pięć bramek zdobytych w pięć minut dało SMS-owi czterobramkowe prowadzenie. Sparta nie dała jednak za wygraną. Bohaterką tego zespołu w drugiej połowie stała się Urszula Filoda, która dokonała rzadkiej sztuki, zdobywając cztery bramki z rzędu (SMS w tym czasie nie zanotował żadnego trafienia).

W ostatnim kwadransie była wprawdzie pilnowała indywidualnie, ale i tak jeszcze dwa razy udało się jej uwolnić spod opieki rywalek i wpisać się na listę strzelców. Przegrywająca pięcioma bramkami drużyna z Płocka ambitnie ruszyła do odrabiania strat. Podobnie jak w pierwszej połowie, niemal tak samo jak w niedawnym pojedynku z Samborem Tczew. Niestety, podobnie jak w tamtym pojedynku – i tym razem zabrakło czasu na doprowadzenie do remisu.

Sparta nie pokazała w Płocku wielkiego handballu. I nie była wcale lepsza od SMS-u. Tajemnicą jej sukcesu była przede wszystkim dużo wyższa skuteczność. Miejscowe wypracowały sobie wiele sytuacji, po których powinny powiększyć swoje konto bramkowe. Niestety, tak się nie działo. Aleksandra Kwiecińska i Dagmara Nocuń zdobyły w sumie czternaście bramek. Powinny jednak mieć ich na koncie co najmniej dw
oglądała spora grupa zawodniczek Jutrzenki, która już niebawem zagra z Wielkopolankami. Czy obserwacje poczynione przez trenera Jarosława Stawickiego i jego podopieczne pomogą im w odniesieniu zwycięstwa? Przekonamy się o tym już niebawem.

SMS Płock – Sparta Oborniki Wlkp. 25:27 (12:13)

SMS: Januchta, Wojewódzka – Urbaniak, Szyszkowska 4, Kwiecińska 8, Świerżewska 4, Dworczak 1, Trzaska, Rosiak 2, Nocuń 6, Trzczak

Sparta: Kochańska – Filoda 7, Niedzielska 3, Wasiak 2, Cieśla 3, Gładecka 4, Nowak 8, Walkowiak, Kaszkowiak

Fot. Tomasz Paszkiewicz/Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.