Reklama

Z Dolcanem już bez Szczepankiewicza

Opublikowano:
Autor:

Z Dolcanem już bez Szczepankiewicza - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport W niedzielnym meczu z Dolcanem w Ząbkach na pewno nie zagra Daniel Szczepankiewicz, który nie jest już zawodnikiem Wisły. W jego miejsce płocki klub pozyskał Bartosza Kanieckiego.

W niedzielnym meczu z Dolcanem w Ząbkach na pewno nie zagra Daniel Szczepankiewicz, który nie jest już zawodnikiem Wisły. W jego miejsce płocki klub pozyskał Bartosza Kanieckiego.

Daniel Szczepankiewicz w Wiśle, do której trafił w lutym 2013 roku, rozegrał 26 meczów ligowych oraz dwa w Pucharze Polski. Ze względów osobistych poprosił o rozwiązanie kontraktu z płockim klubem za porozumieniem stron.

Następcą 21-latka w płockiej bramce został starszy od niego o pięć lat wychowanek łódzkiego Widzewa Bartosz Kaniecki. Mierzący aż 196 centymetrów wzrostu golkiper ze swoim macierzystym klubem związany był niemal dziesięć lat. W jego barwach debiutował w T-Mobile Ekstraklasie. Ostatnie dwa sezony spędził w Lechii Gdańsk. Może jednak mówić o sporym pechu, bo wiosną 2014 roku doznał kontuzji mięśnia czworogłowego i do końca rozgrywek nie pojawił się już na boisku. Ogółem w najwyższej klasie rozgrywkowej rozegrał 20 meczów.

Pod względem doświadczenia na pewno przerasta „Szczepana”. Nie wiadomo jednak, na ile zdołał odbudować swoją formę po poważnej kontuzji, która zmusiła go do kilkumiesięcznego rozbratu z piłką nożną.

Wisła z Dolcanem zagra na jego boisku w niedzielę 7 września o 12.15. Mecz transmitowany będzie na żywo w TV Orange Sport. Zespół z Ząbek jest dla płocczan wyjątkowo niewygodnym rywalem. Do tej pory obie ekipy spotykały się dziesięć razy, a Wisła wygrała zaledwie trzy mecze, dwukrotnie remisując i przegrywając aż pięć razy.

Dolcan ma obecnie w swojej kadrze aż czterech zawodników związanych wcześniej z Płocką Wisłą: Szymona Matuszka, Rafała Zembrowskiego, Bartosza Wiśniewskiego i Rafała Grzelaka. Na zatrudnienie w Ząbkach liczył również Łukasz Sekulski, ale jego umiejętności nie zadowoliły sztabu szkoleniowego.

Fot. Tomasz Miecznik / Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE