Reklama

Reklama

Wielki show Wicharego w drugiej połowie

Opublikowano: śr, 19 lut 2014 20:14
Autor:

Wielki show Wicharego w drugiej połowie - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport – W tym meczu wynik mógł być tylko jeden – przyznał na pomeczowej konferencji prasowej trenery Zagłębia Jerzy Szafraniec. – Cieszę się, że mój zespół mógł zmierzyć się z graczami światowej klasy.

Reklama

– W tym meczu wynik mógł być tylko jeden – przyznał na pomeczowej konferencji prasowej trenery Zagłębia Jerzy Szafraniec. – Cieszę się, że mój zespół mógł zmierzyć się z graczami światowej klasy.

Trener Manolo Cadenas postanowił oszczędzać swoich kluczowych zawodników przed niedzielnym meczem Ligi Mistrzów z Vive Targami Kielce. Mecz z Zagłębiem nafciarze rozpoczęli więc w dość nietypowym zestawieniu. W wyjściowej siódemce pojawili się młiędzy innymi Adam Morawski, Ivan Milas i Angel Montoro.

Płocczanie początkowo nie mogli złapać właściwego rytmu, co zawodnicy Zagłębia wykorzystywali, utrzymując stosunkowo niewielką stratę bramkową. Dopiero w końcówce pierwszej połowy nafciarze zdołali odskoczyć rywalom na pięć bramek i z taką przewagą mogli spokojnie zejść do szatni.

Druga połowa upłynęła przede wszystkim pod znakiem doskonałej gry Marcina Wicharego. Bramkarz Wisły przez 30 minut dał się pokonać zaledwie siedmiokrotnie. Z czego trzy ostatnie bramki puścił, gdy wynik spotkania był już absolutnie przesądzony. Wcześniej przez 26 minut dał się pokonać zaledwie cztery razy.

Nie tylko „Wichura” zasłużył na pochwały za mecz z Zagłębiem. Świetnie spisywał się Angel Montoro, który pod nieobecność przeziębionego Marcina Lijewkiego miał więcej okazji do pokazania swoich umiejętności. Zdobył siedem bramek, razy nieźle asystował. Ale efektowne podania otwierające drogę do bramki były domeną głównie Petara Nenadicia i Valentina Ghionei, którzy doskonale bawili się swoją grą.

– Cieszę się, że udało się nam wygrać bez nadmiernego angażowania sił – nie krył po meczu drugi trener Wisły Krzysztof Kisiel. – Oszczędziliśmy siły kluczowych graczy, którzy mają poprowadzić naszą drużynę w niedzielnym meczu z Vive Targami, ale bez problemu zainkasowaliśmy dwa punkty.

Orlen Wisła Płock – Zagłębie Lubin 36:22 (20:15)

Orlen Wisła Płock: Morawski, Wichary – Kević 4, Wiśniewski 3, Ghionea 4, Syprzak 5, Montoro 7, Milas, Nikcević 1, Nenadić 5, Toromanović 1, Eklemović, Kavas 5, Kwiatkowski, Zrnić 2

Zagłębie: Dudek, Kubiszewski, Małecki – Michałów 1, Stankiewicz 6, Gumiński 3, Rosiek 4, Przybylski, Wolski, Paluch, Kulenović 6, Woźniczka1 , Kuźdeba 1

Fot. Tomasz Paszkiewicz/Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.