Reklama

Reklama

Sukces płocczanina w Mistrzostwach Europy

Opublikowano: 3 czerwca 2013 09:21
Autor:

Sukces płocczanina w Mistrzostwach Europy - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Srebrny medal wywalczyła męska ósemka w wioślarskich Mistrzostwach Europy. Trenerem wicemistrzów starego kontynentu jest płocczanin Wojciech Jankowski.

Reklama

Srebrny medal wywalczyła męska ósemka w wioślarskich Mistrzostwach Europy. Trenerem wicemistrzów starego kontynentu jest płocczanin Wojciech Jankowski.

Wioślarskie Mistrzostwa Europy zorganizowane zostały już po raz 73. Tym razem w hiszpańskiej Sewilli. Polacy wyruszyli na Półwysep Iberyjski z nadzieją na zdobycie kilku medali. I nie zawiedli się, bo cztery medale srebrne i jeden brązowy to całkiem przyzwoity wynik. Chociaż pozostał niewielki niedosyt związany z brakiem jednego chociażby złota.

Wśród srebrnych medalistów była polska ósemka, której trenerem jest Wojciech Jankowski. Wychowanek Płockiego Towarzystwa Wioślarskiego niegdyś sam był doskonały wioślarzem, teraz zaś świetnie sprawdza się jako trener najbardziej prestiżowej osady, jaką jest ósemka.

Polska osada płynęła w składzie: Mikołaj Burda (Lotto Bydgostia), Zbigniew Schodowski (AZS AWF Gorzów Wlkp.), Marcin Brzeziński (WTW Warszawa), Piotr Hojka (Lotto Bydgostia), Rafał Hejmej (Zawisza Bydgoszcz), Michał Szpakowski (Zawisza Bydgoszcz), Krystian Aranowski (Zawisza Bydgoszcz), Piotr Juszczak (Zawisza Bydgoszcz), sternik Trojanowski Daniel (Zawisza Bydgoszcz).

W finale ósemek, który rozgrywany był jako ostatnia konkurencja ME, Polacy pierwsze tysiąc metrów przepłynęli na piątej pozycji. Później jednak zaczęli przesuwać się do przodu. Na 1500 m byli już na czwartym miejscu, a ostatecznie zakończyli rywalizację na drugim z czasem 6.00,31. Zwyciężyli Niemcy (5.95,00), a na trzeciej pozycji linię mety przekroczyli Holendrzy (6.00,93).

Drugie miejsce wśród dziesięciu osad to bardzo dobre osiągnięcie Polaków. Szczególnie, jeśli weźmie się pod uwagę kłopoty, z jakimi przyszło się zmierzyć biało-czerwonym po przylocie do Sewilli.

– Przegraliśmy tylko z osadą Niemiec czyli mistrzami olimpijskimi z Londynu. Po przyjeździe do Sevilli nie trenowaliśmy na wodzie, ponieważ Michał Szpakowski uległ zatruciu pokarmowemu – powiedział w rozmowie z Portalem Płock trener polskiej ósemki Wojciech Jankowski. – Awaryjnie z kraju ściągnęliśmy zawodnika rezerwowego. Na szczęście nie musieliśmy korzystać z jego usług, gdyż Szpakowski wrócił do dobrej dyspozycji.

Biało-czerwona ósemka nie będzie miała w najbliższym czasie powodów do narzekania na monotonię treningów. – Już za trzy tygodnie weźmiemy udział w Pucharze Świata na olimpijskim torze w Eton. Na przełomie czerwca i lipca mamy Mistrzostwa Polski. 2 lipca wylatujemy do Henley. Zostaliśmy zaproszeni do udziału w regatach królewskich. Prosto stamtąd udajemy się do Lucerny na kolejny Puchar Świata – powiedział nam Wojciech Jankowski. – Mistrzostwa Świata w wioślarstwie odbędą się w Korei Poludniowej 25 sierpnia – 1 września. Liczymy na dobry występ.

Fot. Wojciech Jankowski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.