Reklama

SMS walczył, lecz Jutrzenka była lepsza

Opublikowano:
Autor:

SMS walczył, lecz Jutrzenka była lepsza - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Nie było niespodzianki w meczu eliminacji Pucharu Polski. W konfrontacji dwóch zespołów z Płocka lepszy okazał się ten z dłuższym stażem w pierwszej lidze.

Nie było niespodzianki w meczu eliminacji Pucharu Polski. W konfrontacji dwóch zespołów z Płocka lepszy okazał się ten z dłuższym stażem w pierwszej lidze.

Drużyna prowadzona przez trenera Bogdana Janiszewskiego wyszła na plac gry bardzo mocno zmotywowana. Chciała za wszelką cenę udowodnić, że potrafi grać dużo lepiej niż wskazują jej na to osiągane do tej pory rezultaty.

Dzięki temu pierwszy kwadrans upłynął pod znakiem bardzo twardej i pełnej emocji walki. A w roli zespołu goniącego wynik w tym czasie występowała Jutrzenka. Jej straty ani razu nie były jednak większe niż dwa oczka. Spora w tym zasługa Martyny Borysławskiej, która zdobyła cztery z ośmiu pierwszych bramek dla swojego zespołu.

Przełom nastąpił po kwadransie gry. Przegrywające 6:7 podopieczne trenerów Jarosława Stawickiego i Marka Przybyszewskiego zdobyły w ciągu sześciu minut pięć bramek, tracąc jedną. SMS nie zamierzał kapitulować, niwelując swe straty do jednego oczka. Końcówka pierwszej części meczu należała jednak do Jutrzenki, która schodziła na przerwę z czterobramkowym prowadzeniem.

Rozmowa w szatni podziałała na zawodniczki SMS-u na tyle dobrze, że po rozpoczęciu drugiej połowy zdobyły trzy bramki z rzędu. Dzięki temu znowu przegrywały zaledwie jednym oczkiem, co pozwalało im mieć nadzieję na walkę o korzystny rezultat.

Podobnie jak w pierwszej połowie, również po zmianie stron wyrównana walka skończyła się po kwadransie. Końcówka spotkania należała do Jutrzenki, która nie przemęczając się nadmiernie zdołała wygrać różnicą pięciu oczek.

SMS, mimo porażki, zasłużył na uznanie. Nękana kontuzjami ekipa pokazała po raz kolejny, że potrafi walczyć z każdym rywalem. Niestety, jej problemem jest krótka wciąż ławka rezerwowych. A co za tym idzie, również brak sił w końcówkach meczów.

– Czeka nas jeszcze sporo pracy, ale nie da się nie zauważyć, że te dziewczyny z meczu na mecz prezentują się coraz lepiej – powiedział nam trener SMS-u Bogdan Janiszewski po końcowej syrenie. – Wciąż musimy czekać na powrót do gry wszystkich kontuzjowanych zawodniczek. Wierzę, że gdy wreszcie wystąpimy w pełnym składzie, udowodnimy, że stać nas na wiele.


SMS Płock – Jutrzenka Płock 21:26

SMS: Januchta, Sielska – Kwiecińska 4, Szyszkowska 2, Fryc, Król 4, Nocuń 6, Łabuda 4, Świerżewska, Urbaniak 1

Jutrzenka: Dobrowolska, Obrębalska – Waszkiewicz 1, Charzyńska, Stasiak 5, Krysiak 3, Borysławska 7, Dyszkiewicz 4, Mokrzka 6

Fot. Tomasz Miecznik/Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE