Reklama

Reklama

Polska w Płocku wygrała tylko raz [FOTO]

Opublikowano: pon, 12 sie 2013 01:04
Autor:

Polska w Płocku wygrała tylko raz [FOTO] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Wygrana z Kazachstanem oraz porażki z Niemcami i Japonią – to dorobek biało-czerwonych w turnieju drugiego tygodnia World Grand Prix. Bezkonkurencyjna okazała się Japonia, która wygrała wszystkie swoje mecze.

Reklama

Wygrana z Kazachstanem oraz porażki z Niemcami i Japonią – to dorobek biało-czerwonych w turnieju drugiego tygodnia World Grand Prix. Bezkonkurencyjna okazała się Japonia, która wygrała wszystkie swoje mecze.

Polki po wygranej z Kazachstanem 3:0 i porażce 0:3 z Niemcami miały nadzieję na powiększenie swojego punktowego dorobku. Faworytem meczu była jednak Japonia, która w tegorocznym cyklu World Grand Prix wygrała wszystkie dotychczasowe spotkania.

Biało-czerwone próbowały podjąć walkę w pierwszych dwóch setach. W pierwszym pękły jednak , gdy Japonia zdobyła dwudziesty punkt. Druga partia była najbardziej wyrównana. Wydawało się, że drużyna prowadzona przez trenera Piotra Makowskiego jest w stanie pokusić się o wyrównanie stanu meczu. Niestety, ostatnie słowo i tym razem należało do ekipy z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Trzecia odsłona okazała się dla Polek najbardziej bolesną lekcją. Japonki z zimną krwią wykorzystywały każdy najmniejszy nawet błąd biało-czerwonych, każde ich niezdecydowanie, niedokończony czy zbyt słaby atak. Wynik trzeciego seta jasno i dobitnie pokazał, jak wielka różnica klas dzieli oba zespoły.

– Japonia to znakomity rywal, grający perfekcyjnie w obronie i przyjęciu. Każdy moment nieuwagi był dla nas bolesny. Japonki potrafiły wybronić niemal każdą naszą akcję, a do tego bardzo dobrze radziły sobie na kontrach – mówił na pomeczowej konferencji prasowej trener reprezentacji Polski Piotr Makowski. – Jedynym pozytywem może być fakt, że doświadczenie międzynarodowe, które w przyszłości może okazać się dla nich bezcenne, zdobywają młode Agnieszka Kąkolewska, Monika Martałek, Maja Tokarska i Zuzanna Efimienko.

W pierwszym meczu niedzieli Kazachstan grał z faworyzowanymi Niemkami. Po dwóch pierwszych setach wydawało się, że cały mecz potrwa wyjątkowo krótko. A jednak Kazaszki potrafiły przełamać swoją niemoc i wygrać trzecią partię. Niestety, okazało się, że na więcej tym razem nie było ich stać.

Kazachstan - Niemcy 1:3 (14:25, 11:25, 25:20, 19:25)

Kazachstan: Iszimczewa 8, Mudrickaja 18, Jarlagassowa 11, Anarbajewa 11, Nasedkina 7, Szenberger, Storożenko (lbero), Omelczenko 1, Łukomskaja, Tatiana Afanasjewa, Jelna Godieewa 3, Issajewa

Niemcy: Weiss 4, Kozuch 9, Brinker 19, Beier 6, Furst (10), Brandt 10, Thomsen (libero), Hanke 2, Hippe 14, Geerties, Izquierdo 1

Polska - Japonia 0:3 (19:25, 24:26, 15:25)

Polska: Tokarska 1, Różycka 10, Kaczor 3, Radecka 2, Kąkolewska 3, Skowrońska-Dolata 12,  Maj (L), Sieczka 5, Wołosz, Konieczna 2, Martałek 5

Japonia: Kimura 15, Miyashita 1, Iwasaka 3, Shinnabe 13, Ebata 19, Otake 2, Zayasu, Hirai 4, Ishida

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.