Reklama

Po czterech kolejkach Wisła już trzecia

Opublikowano: ndz, 24 sie 2014 13:17
Autor:

Po czterech kolejkach Wisła już trzecia - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Gdy na inaugurację Wisła przegrała wyjazdowy mecz z Bytovią, zajmowała w tabeli trzecie miejsce od końca. Po czterech kolejkach znalazła się w pierwszoligowej czołówce.

Gdy na inaugurację Wisła przegrała wyjazdowy mecz z Bytovią, zajmowała w tabeli trzecie miejsce od końca. Po czterech kolejkach znalazła się w pierwszoligowej czołówce.

– Cieszę się, że w dwóch ostatnich meczach strzeliliśmy aż sześć bramek. Potwierdziliśmy, że umiemy grać ofensywnie i zdobywać bramki – mówił trener Marcin Kaczmarek na konferencji prasowej po meczu z Chrobrym Głogów. – Liczę, że ta tendencja zostanie utrzymana. Mam nadzieję, że uda nam się szybko zregenerować, bo już w środę czeka nas arcytrudny mecz w Grudziądzu.

Szkoleniowiec płockiego zespołu ma kilka powodów do zadowolenia. Pierwszy, o którym wspomniał na konferencji, to rosnąca forma strzelecka jego podopiecznych. Do bramek zdobywanych przez Krzysztofa Janusa wszyscy w Płocku zdążyli się już przyzwyczaić. Nie budzą wielkich emocji również gole, które strzela Marcin Krzywicki. Ale Jacek Góralski do tej pory nie rozpieszczał płockich kibiców bramkowymi zdobyczami. Tymczasem w pojedynku z Chrobrym „Góral” popisał się efektownym strzałoem zza pola karnego, po którym bramkarz gości zmuszony był do wyciągania piłki z siatki.

Marcin Kaczmarek może cieszyć się z reakcji swojego zespołu po straconej bramce. Po pierwszej połowie gospodarze prowadzili 2:0 i wydawało się, że wszystko jest pod ich kontrolą. Kiedy po zmianie stron gościom udało się zdobyć kontaktowego gola i ruszyć do ataku, Wisła szybko odzyskała inicjatywę. A bramka na 3:1 pozwoliła im spokojnie kontrolować przebieg wydarzeń na boisku aż do końcowego gwizdka.

Godna pochwały jest również postawa płockiej defensywy. W dwóch pierwszych meczach najwięcej pretensji można było mieć właśnie do tej formacji. Kiedy jednak do gry, po kontuzji, wrócił Paweł Magdoń, a u jego boku pojawił się również Marko Radić, wszystko wróciło do normy z poprzedniego sezonu, w którym Wisła zasłynęła z bardzo dobrej gry obronnej.

Już w środę, 27 sierpnia Wisła zagra w Grudziądzu z tamtejszą Olimpią. Wyjazdowe spotkanie z niewygodnym rywalem może być doskonałą okazją do potwierdzenia, że osiągane ostatnio wyniki nie są wyłącznie dziełem przypadku i wynikiem słabości rywali.

 

 

Wisła Płock – Chrobry Głogów 3:1 (2:0)

Bramki: Janus (18.), Góralski (29.) i 3:1 Krzywicki (73.) dla Wisły oraz Michalec (55.) dla Chrobrego
Wisła: Kiełpin – Stefańczyk, Magdoń, Radić, Hiszpański – Góralski, Kostrzewa (46. Wlazło) Janus, Burkhardt (88. Iliev), Kacprzycki – Ruszkul (68. Krzywicki)

Chrobry: Skrzyniarz – Ilków-Gołąb, Bogusławski, Michalec, Samiec – Danielak (19. Sędziak), Hałambiec, Ulatowski (46. Pieczara), Ałdaś, Piotrowski – Szczepaniak (69. Ziemniak)

Żółte kartki: Kostrzewa, Hiszpański, Magdoń (Wisła) oraz Ałdaś, Ulatowski, Samiec, Sędziak (Chrobry)

Sędziował: Rafał Rokosz (Katowice)

Widzów: 1,5 tysiąca

Więcej zdjęć w naszej galerii

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE