Reklama

Płockie ekipy z szansą na strefę medalową

Opublikowano:
Autor:

Płockie ekipy z szansą na strefę medalową - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Piłkarze ręczni Wisły są już niemal pewni awansu do półfinału Mistrzostw Polski juniorów. Szansę na pierwszą czwórkę wciąż ma jeszcze Jutrzenka.

Piłkarze ręczni Wisły są już niemal pewni awansu do półfinału Mistrzostw Polski juniorów. Szansę na pierwszą czwórkę wciąż ma jeszcze Jutrzenka.

Mecz Wisły ze Śląskiem Wrocław rozpoczął się pod znakiem przewagi zespołu prowadzonego przez trenera Roberta Jankowskiego. Młodzi nafciarze dość szybko wypracowali sobie kilkubramkową przewagę. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że może dojść do powtórki scenariusza z dnia poprzedniego.

A jednak Śląsk okazał się zdecydowanie bardziej wymagającym rywalem niż Vive Targi Kielce. Wrocławianie zmienili nieco swe ustawienie, wymuszając na Wiśle kilka błędów technicznych i niecelnych podań. Sami zaś grali bardzo konsekwentnie. W końcówce pierwszej połowy wrocławianie zdobyli pięć bramek, tracąc w tym czasie tylko jedną. Dzięki temu zeszli na przerwę, prowadząc 14:13.

W drugiej połowie bardzo długo toczyła się gra bramka za bramkę. Wrocławianie grali bardzo dobrze w obronie, starannie budowali swoje akcje ofensywne. Dzięki temu bardzo długo utrzymywali wynik oscylujący wokół remisu. Taki właśnie wynik widniał na świetlnej tablicy jeszcze dziesięć minut przed końcem. Ale ostatnie słowo należało do płocczan, którzy zdobyli kolejno siedem goli, nie tracąc żadnego. I dzięki temu wygrali 30:23.

Gorzej tym razem spisała się ekipa juniorek Jutrzenki. Trudno mieć zastrzeżenia do gry płocczanek w defensywie. Strata 25 bramek w finałowym turnieju Mistrzostw Polski na pewno nie daje powodów do wstydu. Problemem była jednak gra w ataku. Zdobywanie bramek tym razem nie było najmocniejszą stroną zespołu trenerów Marka Przybyszewskiego i Jarosława Stawickiego.

Faworyzowana ekipa z Kwidzyna, która nie ukrywa, że liczy w tym sezonie na jeden z medali, systematycznie powiększała przewagę, wykorzystując zmęczenie Jutrzenki poniedziałkowym, heroicznym bojem z Koroną Handball Kielce. Jutrzenka przegrała z MTS-em Kwidzyn 18:25 (9:16), ale nie straciła jeszcze szans na awans do strefy medalowej. Jeśli faworyzowany MTS ogra Koronę, a Jutrzenka wygra z Samborem Tczew, awansuje do najlepszej czwórki MPJ.

Fot. ZPRP

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE