Reklama

Nos Dziedzica złamany z przemieszczeniem

Opublikowano:
Autor:

Nos Dziedzica złamany z przemieszczeniem - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport W meczu z ROW-em Janusz Dziedzic zagrał zaledwie siedem minut. Jego nieźle zapowiadający się występ przerwał faul jednego z rybniczan.

W meczu z ROW-em Janusz Dziedzic zagrał zaledwie siedem minut. Jego nieźle zapowiadający się występ przerwał faul jednego z rybniczan.

Piłkarze Wisły nie zachwycali w konfrontacji z ostatnim zespołem pierwszoligowej tabeli. Trener Marcin Kaczmarek, chcąc zmienić obraz gry swojego zespołu, zdecydował się desygnować do gry Janusza Dziedzica. Rutynowany zawodnik pojawił się na boisku w 62.minucie, a już chwilę później Filip Burkhardt strzelił z dystansu, zdobywając bardzo efektownego gola. Spora w tym zasługa Janusza Dziedzica, który ściągnął na siebie uwagę obrońców, robiąc miejsce koledze z zespołu.

Niestety, radość z dobrej gry wychowanka MKS-u Dębica trwała krótko. W 69. minucie w walce o górną piłkę został on trafiony w głowę przez Marcina Grolika. Płocczanin padł na ziemię jak rażony piorunem. Na noszach opuścił boisko. Został przetransportowany do szpitala, a wstępna diagnoza mówi o złamaniu nosa z przemieszczeniem. W najlepszym przypadku oznacza to kilka tygodni rozbratu z futbolem. W najgorszym – koniec sezonu dla tego zawodnika.

Fot. Tomasz Miecznik

Czytaj również:



UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE