Reklama

Reklama

Niewykorzystane sytuacje się zemściły. Wisła remisuje z Ruchem

Opublikowano: 29 kwietnia 2017 17:24
Autor:

Niewykorzystane sytuacje się zemściły. Wisła remisuje z Ruchem - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Nafciarze zremisowali z Ruchem Chorzów 1:1 w pierwszym meczu rundy finałowej. Podopieczni Marcina Kaczmarka mogli wygrać, ale rzutu karnego w drugiej połowie nie wykorzystał Giorgi Merebaszwili.

Reklama

Nafciarze zremisowali z Ruchem Chorzów 1:1 w pierwszym meczu rundy finałowej. Podopieczni Marcina Kaczmarka mogli wygrać, ale rzutu karnego w drugiej połowie nie wykorzystał Giorgi Merebaszwili.

Kiedy pojawił się meczowe składy, płoccy kibice mogli przecierać oczy ze zdumienia. W kadrze meczowej brakowało Seweryna Kiełpina, który na treningu skręcił kostkę. Jego w miejsce bramce zajął debiutujący w Ekstraklasie Mateusz Kryczka. Po 24-latku nie było widać zdenerwowania. choć trzeba uczciwie przyznać, że chorzowianie nie zmusili go zbyt wielu interwencji. 

Początek należał do Nafciarzy, którzy zaatakowali rywali na ich połowie, ale trwało to zaledwie kilkadziesiąt sekund. Przez następny kwadrans 3413 kibiców na stadionie oglądało prawdziwy mecz walki, w którym żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć przewagi. 

Kibice mogli się obudzić się dopiero w 20. minucie. Dominik Furman zdecydował się na strzał sprzed pola karnego, a piłka minęła prawy słupek bramki strzeżonej przez Libora Hrdlickę. Kilkadziesiąt sekund najlepszą okazję w pierwszej połowie zmarnował Mateusz Piątkowski - napastnik znalazł się w polu karnym po dobrej wrzutce Cezarego Stefańczyka, ale spudłował z kilku metrów. W 29. minucie głową strzelał jeszcze Jose Kante, ale i jego strzał minął bramkę. W pierwszej połowie Nafciarze nie oddali ani jednego celnego strzału, zaś w zespole Niebieskich celnie uderzał tylko Bartosz Nowak. Do przerwy przy Łukasiewicza 34 bramek jednak nie było.

Po zmianie stron wynik szybko otworzyli gospodarze. Dośrodkowanie Kamila Sylwestrzaka ręką zablokował Martin Konczkowski, a że wszystko działo się w polu karnym, sędzia Paweł Raczkowski wskazał na wapno. Do piłki podszedł Kante i pewnie pokonał Hrdlickę. 

Po objęciu prowadzenia obraz gry znacząco się nie zmienił. Marcin Kaczmarek wprowadził zmienników - miejsce Kuna i Piątkowskiego zajęli Arkadiusz Reca i Piotr Wlazło. Ten drugi niedługo wejściu na boisko miał dobrą okazję, ale jego strzał był równie mocny, co niecelny. Niewykorzystana sytuacja szybko zemściła się na Wiślakach. Strzałem z dystansu Kryczkę pokonał wprowadzony chwilę wcześniej Jakub Arak. 

Sytuacja zmieniała się jak w rollercoasterze, bo już minutę później płocczanie egzekwowali drugi rzut karny. Ręką ponownie zagrał Konczkowski, ale tym razem do piłki podszedł Giorgi Merebaszwili. Hrdlicka wyczuł jednak intencje Gruzina i odbił uderzenie. Dobitka również była nieskuteczna. 

Mecz się otworzył. Widać było, że obu drużynom zależy na zgarnięciu pełnej puli w pierwszym meczu rundy finałowej. Ruchowi pozwoliłoby to odbić się od dna, zaś Wiśle dałoby komfortową przewagę. Pod koniec przycisnęli zwłaszcza goście, ale żadna z drużyn nie potrafiła jednak przechylić szali na swoją stronę i spotkanie zakończyło się podziałem punktów.

W 32. kolejce Lotto Ekstraklasy Wisła Płock podejmie na wyjedzie Górnika Łęczna. Mecz w Lublinie zaplanowany jest na sobotę 6 maja o godzinie 18:00.

Wisła Płock - Ruch Chorzów 1:1 (0:0)

Bramki: 
1:0 50' Jose Kante (k.)
1:1 75' Jakub Arak

Wisła Płock: 1. Mateusz Kryczka, 20. Cezary Stefańczyk, 17. Damian Byrtek, 25. Przemysław Szymiński, 2. Kamil Sylwestrzak, 21. Maksymilian Rogalski (79, 41. Dimitar Iliev), 8. Dominik Furman, 10. Giorgi Merebaszwili, 22. Dominik Kun (62, 9. Arkadiusz Reca), 29. Jose Kante, 27. Mateusz Piątkowski (55, 18. Piotr Wlazło).

Ruch Chorzów: 33. Libor Hrdlicka, 15. Martin Konczkowski, 51. Rafał Grodzicki, 39. Michał Helik, 14. Michał Koj (68, 8. Michał Walski), 4. Łukasz Surma, 5. Marcin Kowalczyk, 37. Bartoszowak, 16. Miłosz Przybecki (90, 66. Miłosz Trojak), 13. Łukasz Mona, 11. Jarosław Niezgoda (59, 9. Jakub Arak).

Żółte kartki: Kun - Surma, Grodzicki. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (5)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.